Tag "Polska"
Źle bardzo, Polseczko
Ten projekt Polskiej Fundacji Narodowej „Polska Narodowa Narodem Polski” może się okazać prawdziwym magnesem dla świata. I to zarówno w sensie kulturowym, gospodarczym, politycznym, jak i społecznym. Jeden prosty pomysł przekucia tego, co pozornie nieudaczne, zmarniałe, pomylone, we wzorzec „złego” może się okazać strzałem w dziesiątkę. Z powszechnej diagnozy funkcjonowania wszystkiego źle albo niefunkcjonowania w ogóle można zrobić wartość i na złym jeszcze dobrze zarobić, a dobrze zarobić to nigdy nie jest źle. No bo rozejrzyjmy się
Płoną śmieci, giną puszcze, toną gniazda, śmierdzą protesty
Czy kiedy spojrzymy z dystansu na to, co się dzieje w Polsce w ostatnich tygodniach, powinniśmy odczuwać niepokój? Czy oglądamy zwykłe borykanie się państwa z problemami naturalnie pojawiającymi się w każdej społeczności? A może jednak widzimy tu pewną nową jakość – lepiej powiedzieć bylejakość lub brak jakości? Czy uzasadnione jest łączenie tak różnych spraw jak płonące masowo dzikie, nielegalne wysypiska importowanych śmieci (kiedy piszę te słowa, rząd wprowadził ten problem do programu swoich obrad), zniszczenie
Moja klasa
Obiad na wejherowskim rynku, ładnie. Gołębie zalecają się do gołębic, zabiegają im drogę, nadymają się, tańczą, pogruchują, bardzo po ludzku. Tak bardzo, aż robi się dziwnie na duszy. Żadnych wątpliwości, to jednak nasi bliscy krewni. Potem spotkanie w sali miejscowej filharmonii – tak, Wejherowo ma filharmonię. Sporo ludzi, wiele kobiet, mało młodych. Występowałem z posłanką PO, więc dużo polityki, co jednak zamula umysł. Spotkanie organizował miejscowy KOD, potem był mój mały wieczór autorski. Pan
Kochaj albo rzuć
„Zimna wojna” wchodzi do kin od Nowej Zelandii po Alaskę. Jeżeli tam wiedzą coś o Polsce, to właśnie z takich filmów. Pytanie, co wiedzą Paweł Pawlikowski (rocznik 1957) to „chłopak z Mokotowa”, ale też emigrant – od 14. roku życia. Przy tym jeden z nielicznych reżyserów w skali świata o tak czytelnym charakterze pisma i laureat Oscara. Naprawdę więc nie musi się podlizywać żadnej publiczności, z polską włącznie. Jako wybitny artysta ma kredyt zaufania – jeżeli mówi o Polsce, to słuchają go z uwagą.
Od Lizbony do Luksemburga
Znawcy muzyki, a i ludzie obdarzeni po prostu dobrym gustem, na pewno będą oburzeni, ale – przyznaję się bez bicia – oglądałem ostatnio w telewizji piosenkarski konkurs Eurowizji. Kubę Wojewódzkiego proszę o przebaczenie – takie fanaberie zdarzają mi się od czasu, kiedy wygrała w nim ABBA, która jest do dzisiaj – tutaj znowu, błagając o wyrozumiałość, padam przed Kubą na kolana – jednym z moich ulubionych zespołów. Konkurs Eurowizji polega na tym, że z kilkudziesięciu krajów przyjeżdżają młodzi wykonawcy, odśpiewują przygotowany
My tylko żartowaliśmy
Wysoki Trybunale, nie wiem, dlaczego tu stoję, przecież ja tylko żartowałem. To, że akurat posłaliśmy prokuraturę do satyryka, to był też taki akt żartu, bo przecież my też się znamy na żartach, chociaż, jak wiadomo, z pewnych spraw się nie żartuje. Jak dzieciaki i młodzież mówią: „Co tu się odjaniepawla?”, no to już żarty się kończą, bo z największego Polaka – i najświętszego, co potwierdził bez żartów proces, nie, nie karny, tylko beatyfikacyjny i kanonizacyjny – nawet małych żartów nie ma. Poza tym jest tak,
Bruksela Polski się nie lęka
Nie ma u nas świadomości tego, że Polska obecnie nic nie znaczy w Unii Europejskiej. A poza Węgrami nie ma sojuszników Dr hab. Marek Grela – ekonomista, dyplomata, były wiceminister spraw zagranicznych. Były ambasador RP przy Unii Europejskiej, a następnie dyrektor ds. stosunków transatlantyckich przy przedstawicielu unijnej dyplomacji Javierze Solanie. Obecnie współpracownik polskich i zagranicznych ośrodków studiów międzynarodowych, profesor uczelni Vistula. Europoseł Karol Karski ogłosił, że Jean-Claude Juncker i Mateusz Morawiecki się dogadali, że wszystko jest uzgodnione.
Polskie straty wojenne
W czasie okupacji niemieckiej zginęło ponad 2,77 mln Polaków i 2,7-3 mln polskich Żydów Polityka historyczna uprawiana przez obóz postsolidarnościowy doprowadziła do tego, że rocznica 1 września jest wspominana coraz ciszej jako „dzień rozpoczęcia II wojny światowej”, natomiast datę 17 września podniośle obchodzi się i nagłaśnia medialnie jako rocznicę „sowieckiej agresji na Polskę”. Wedle tej narracji głównym wrogiem Polski był Związek Radziecki i on rzekomo zadał Polakom największe straty. Okres okupacji
Święto flagi
Republika Francuska nie ma herbu państwowego, czy raczej ma ich co najmniej trzy: rózgi liktorskie (fasces) oraz koguta lub Mariannę, której twarz bywa różnoraka w zależności od potrzeb i zmiennych gustów. Hymn hiszpański ma tylko wersję instrumentalną, więc nie może być śpiewany. Narodowa dewiza angielska jest francuskojęzyczna. Takie oto osobliwości bywają na tym świecie. Polacy postanowili też wybić się na oryginalność i ustanowili święto flagi. Flaga jest symbolem rozpoznawczym, zadekretowanym przez odpowiednie ciało polityczne, a jej kolory mają niekiedy
My kołtuny, półchłopki, półpanki
O polskiej duszy z Marianem Pilotem rozmawia Robert Walenciak Marian Pilot – ur. w 1936 r. w Siedlikowie k. Ostrzeszowa. Pisarz, dziennikarz, scenarzysta. Laureat Nagrody Literackiej „Nike” (2011) za powieść „Pióropusz”. Zaliczany jest do twórców nurtu wiejskiego, łączy się go z tradycją gombrowiczowską, daleki jest jednak od apologizowania mieszkańców wsi. Z gęby pan, z duszy chłop. Lubi pan współczesnych Polaków? – Czy ja ich – samego siebie w tej liczbie – lubię? Prawdę powiedziawszy, nie bardzo. A dlaczego?







