Tag "polski Kościół"

Powrót na stronę główną
Aktualne Przebłyski

Dusza Jędraszewskiego

Trzeba mieć tupet! Tylko tak można skomentować apel abp. Marka Jędraszewskiego „Ratujmy polską duszę”. Tłumu ratowników jakoś nie widać. Ludzie pamiętają Jędraszewskiemu, co robił gdy abp Paetz molestował w Poznaniu kleryków i kogo jeszcze się dało. Pamiętają, że wówczas Jędraszewskiego dusza nie bolała. Pamiętają też, że dusza Jędraszewskiego była głucha na krzywdy ofiar księży pedofilów w każdej diecezji, w której pracował. Wiedzą, że jego dusza jest kompletnie niewrażliwa na afery obyczajowe i kryminalne kleru. Może więc zamiast ratowania

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Zarazy

W Krakowie od dawna wiadomo, że abp Jędraszewski jest człowiekiem wielkiej wiary. Wierzy np. w zamach smoleński. A jak przystało na duszpasterza, a nawet arcypasterza, wiarę tę niesie w lud, wplatając ten wątek w swoje kazania. Jest też człowiekiem wielkiego serca. Jego miłość do PiS jest wprost modelowa. Nie zdziwiłbym się specjalnie, gdyby w jakimś liście pasterskim ogłosił, że nie ma zbawienia poza PiS. Jest również wielkim filozofem, dopatrującym się związków między zdarzeniami i faktami, których zwykły śmiertelnik połączyć nie jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Legenda Opus Dei

Od przedszkola do premiera Opus Dei należy do organizacji katolickich, które obrosły największą legendą. A przecież w Polsce, gdzie różnych religijnych i konserwatywnych stowarzyszeń, grup nacisku i towarzystw nie brakuje, to wcale nie takie oczywiste. Dlaczego nie Rodzina Radia Maryja albo Legion Chrystusa? Niemniej jednak – jeśli wierzyć prasie – od 15 lat nie ma rządu, w którym przynajmniej wiceministrem nie byłby ktoś związany z organizacją, a lojalność wobec Opus Dei przekracza najgłębszy polityczny podział tej dekady – wojnę w rodzinie POPiS.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Polski katolicyzm plemienny

Wzbudzając strach przed LGBT i gender, niektórzy politycy i biskupi powodują u wyborców i wiernych stan zagrożenia, który popycha ich do agresji Prof. Maria Libiszowska-Żółtkowska – socjolożka i badaczka specjalizująca się w socjologii religii, socjologii kultury i socjologii medycyny, profesor zwyczajna Uniwersytetu Warszawskiego Przy okazji Marszu Równości w Białymstoku można było usłyszeć hasła o Bogu i ojczyźnie wywrzaskiwane na jednym wydechu z inwektywami i groźbami pod adresem uczestników marszu. Z drugiej strony w internecie krążyło nagranie białostoczanki tłumaczącej jednemu z narodowców,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Publicystyka

Polska Ludowa, w której wzrastałem

Doprawdy nie byli Polacy narodem zastraszonym i zdeptanym Moje wspomnienia z PRL zaczynają się około 1956 r., o czasach wcześniejszych nie będę więc pisał. Przed tą datą pojawiają mi się tylko pojedyncze, wyrwane z kontekstu naiwne obrazki. (…) Nauczyciele, pracownicy akademiccy i profesura wyszli z okresu okupacji straszliwie przetrzebieni. Tymczasem na ich barki spadła nie tylko odbudowa systemu oświatowego, zapewnienie ciągłości nauczania, ale i wielka akcja alfabetyzacyjna. Dokonywać się musiała ona zarówno wysiłkiem ocalałych kadr, jak i nowych nauczycieli, formowanych z początku

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Biskup i mama księdza

Jedni powiedzą: lizus. A drudzy, że to człowiek roztropny i rozważny. Sami sobie wybierzcie, co wam pasuje. Roman Pindel, biskup bielsko-żywiecki, zadbał o to, by ks. Tymoteusz Szydło ze sławnego rodu „bo premie nam się należały” miał blisko do rodzinnego domu. Do mamy Beaty. Najpierw syn Beaty był wikarym w Buczkowicach (woj. śląskie), 40 km od domu. A teraz jest wikarym w Oświęcimiu, w parafii św. Maksymiliana Męczennika. Do chałupy ma góra 10 minut. A za wszystkim stoi wspomniany biskup.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Nieświęta walka na Świętym Krzyżu

Żeby zakon oblatów mógł dostać część budynku na Świętym Krzyżu, rząd wytnie kawałek parku narodowego Od 28 lat ojcowie oblaci ze Świętego Krzyża zabiegają o to, by otrzymać zachodnie skrzydło klasztoru i budynek pobliskiego szpitalika, które są własnością Świętokrzyskiego Parku Narodowego. Sprawa się przeciąga, bo kolejni dyrektorzy parku nie zamierzali brać na siebie decyzji o oddaniu sporego majątku. Obecny dyrektor jest jednak bardzo przychylny oblatom. Podobnie rząd. Rada Ministrów przygotowała projekt

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Czarne widzenie

Powszechne jest przekonanie, że przegramy wybory parlamentarne. Nie spotykam już nikogo, kto by był optymistą. Pan Krzysio, nasz szambiarz, uważa, że sprawa jest beznadziejna. Jak jeździ po prostych ludziach z szambem, to wszyscy, którzy dostają te 500+, boją się, że jeśli nie zagłosują na PiS, stracą te pieniądze. Wzruszenie i wdzięczność, że zostali obdarowani. Poza tym uważa, że opozycja nie ma twarzy. Schetyna słabiak, nawet Tusk się zużył. I już po herbacie. Tak mówi. Nasz pesymizm może być istotnym czynnikiem przegranej.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Kino nie jest młotem na rzeczywistość

Dziś panuje cenzura prewencyjna. Fajne pomysły młodych dusi się w zarodku Janusz Kijowski – reżyser, scenarzysta, producent, dyrektor artystyczny Koszalińskiego Festiwalu Debiutów Filmowych Młodzi i Film Jako że spotykamy się w ramach 38. Koszalińskiego Festiwalu Debiutów Filmowych Młodzi i Film, chcę zacząć od anegdoty, którą raczy się tu gości. Słyszałem, że podczas jednego z pierwszych koszalińskich festiwali wyrzucił pan telewizor przez okno. – Prawda, ale myśmy rozrabiali i wyrzucali te telewizory w Koszalinie, bo o coś

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kościół

Młodzi rozczarowani Kościołem

Polska młodzież laicyzuje się najszybciej na świecie Pustoszejące kościoły i wierni uciekający od sakramentów. Szkoły, w których nie ma ani jednego chętnego do uczęszczania na lekcje religii. Puste seminaria duchowne. Masy ochrzczonych katolików, którzy się nie modlą. To nie kolejna powieść Michela Houellebecqa ani pocztówka z 2050 r. Nie jest to również lista złorzeczeń pod adresem Kościoła ze strony organizacji ateistycznych. To stan rzeczy, jaki widzą sami wierni, duchowni i katolickie media. Przynajmniej ilekroć spojrzą na badania religijności Polaków. Od kilku lat biją

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.