Tag "polski Kościół"

Powrót na stronę główną
Kultura

Sprzedana do domu publicznego

Dziewczyna ze wsi wyjechała do Niemiec i została zmuszona do nierządu. Uciekła, ale w rodzinnej miejscowości poddano ją ostracyzmowi Magdalena Łazarkiewicz – reżyserka filmowa i teatralna Historia opowiedziana w „Powrocie” jest oparta na faktach, a dotyczy pojawiającego się coraz częściej w mediach tematu handlu ludźmi. Co roku rejestruje się co najmniej 15 tys. ofiar tego procederu w Unii Europejskiej. Skala zjawiska jest zapewne znacznie większa. – Zaczęło się już na etapie przygotowań do serialu „Głęboka woda”, który opowiadał

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Publicystyka

Nie będzie seks pluł nam w twarz

Niedługo wywalczą, żeby polskie dzieci nie tylko na edukację seksualną nie chadzały, ale też lekcje biologii opuszczały – bo tam o ewolucji uczą Wara! Wara od naszych dzieci! Polskich. Wszystkich – bo wiadomo: wszystkie dzieci są nasze. Znamy takie hasło z dawnych czasów, a jeszcze i Majka Jeżowska śpiewała słowami Jacka Cygana: „Wszystkie dzieci nasze są: / Borys, Wojtek, Marysia, Tom”. No więc wara od naszych, krew z krwi, gen z genu, korzeń z korzenia, dzieci. Nie, nie cytuję Jarosława Kaczyńskiego,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Nawet nie wiemy, ile nie wiemy

Instytucja, która nieustannie odwołuje się do prawdy, sama ma z nią elementarne problemy. Droga do prawdy o pedofilach w sutannach po prezentacji raportu Episkopatu o wykorzystywaniu seksualnym małoletnich w Kościele jest daleka. Zamglona. I bez drogowskazów. A po tym, co mówili abp Gądecki i abp Jędraszewski, prominentni reprezentanci polskiego Kościoła, odnoszę wrażenie, że mają z prawdą duże problemy. To, co robią, jest mocno spóźnione i wymuszone okolicznościami zewnętrznymi. Z jednej strony, naciskami Watykanu i papieża Franciszka, który w polskim Kościele od początku ma złe, a ostatnio nawet

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Gabinet osobliwości

Genialny strateg Jarosław Kaczyński otwiera nowy wielki front. Wróg nazywa się LGBT. Można by stworzyć galerię pisowskich straszydeł: Niemcy, Erika Steinbach, Soros, Żydzi, lewica, liberałowie, tęcza na placu Zbawiciela, postkomuniści, sędziowie, gender, uchodźcy itd. Bez trudu dałoby się tym zapełnić duży gabinet osobliwości. LGBT to zupełna nowość, będzie się teraz nadmuchiwać to monstrum. W nazwie jest kłębowisko lesbijek, pederastów, pedofilów, wszelkich zboczeń. Polskie dzieci będą seksualizowane

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Wiosna i „Kler”

Związek ołtarza z tronem w ostatnich latach jest szczególnie ostentacyjny. Czy Wiosna coś zmieni? Jakoś tak się zbiegło, że razem z ogłoszeniem powstania Wiosny Biedronia ukazało się DVD z „Klerem” Smarzowskiego. Obie wiadomości są dobre: Wiosna niesie Polakom propozycje przecięcia spętlenia państwo-Kościół, a „Kler” na płycie trafi do licznych domów, do miasteczek i wsi, wszędzie tam, gdzie albo nie ma multipleksów, albo lokalne władze zakazały wyświetlania filmu. A „Kler”, nawet oglądany po raz drugi, robi wrażenie. I wcale nie dlatego, że pokazuje

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Roman Kurkiewicz

Prałat Jankowski padł

Zwalać pomniki czy nie zwalać? To walka polityczna czy wandalizm? Komu wolno, a komu zabronione? Jak obalać: na twardo (niszcząc, obtłukując), na kolorowo (malując), na miękko (zadbać o amortyzujące upadek opony)? Kiedy to robić: pod osłoną nocy (czytaj: jak bandziory), z zasłoniętą twarzą (jak rabusie podczas napadu na bank) czy jawnie; uciekać czy czekać na policję, manifesty pisać anonimowo czy się podpisać? Czy zwalać dopiero po „wyczerpaniu drogi prawnej”, nie zważając na wyczerpanie np. ofiar księży pedofilów? 20 lutego 2019 r. zapisuje się jako ważny

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Roman Kurkiewicz

Domniemania polskie

Widma domniemań krążą nad krajem nazywanym Polską. Domniemywanie miało, przynajmniej dla mnie, dość dobrą aurę, reagowałem ciepło i ze zrozumieniem, bo pierwsze, co mi przychodziło do głowy, to uzupełnienie domniemania niewinnością, taką sądowo-procesowo-karną niewinnością, żeby nie było nieporozumień. Domniemanie niewinności było (i wciąż jest) fundamentem rudymentarnego poczucia bezpieczeństwa i uczciwości państwa wobec nas – ludzi, zwanych obywatelami. Dopóki ktoś nie zostanie skazany prawomocnym wyrokiem sądu, jest w świetle prawa niewinny. Ale ostatnio sfery domniemań zaczęły

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Jestem człowiekiem dwóch narodów

Nie wypowiadam się na temat Jedwabnego i podobnych wydarzeń. Moje doświadczenia po prostu są inne Ks. infułat Grzegorz Pawłowski (Jakub Hersz Griner) – katolicki duchowny ocalały w Polsce z Holokaustu i mieszkający od 1970 r. w Izraelu Po nowelizacji w styczniu 2018 r. ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej relacje między Izraelem a Polską wyraźnie się pogorszyły. Wprawdzie później zostały wprowadzone zmiany w tym dokumencie, ale czy podczas pracy duszpasterskiej w kościele św. Piotra w Jafie doświadczył ksiądz skutków tych napięć politycznych? – Nie o wszystkim wiem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Po pogrzebie Pawła Adamowicza

Traumatyczne zdarzenia powodują, że pokazujemy, jacy naprawdę jesteśmy. Zabójstwo Pawła Adamowicza było takim wydarzeniem. Najpierw zareagowali dziennikarze. Sądząc po ich pierwszych reakcjach, najważniejsze dla nich było, czy zamach na prezydenta Gdańska był aktem terrorystycznym i czy chorobę psychiczną można symulować. To ostatnie pytanie generowało kolejne: czy z zabójcy ktoś celowo chce zrobić chorego psychicznie, aby uwolnić go od odpowiedzialności karnej. Już takie postawienie sprawy sugerowało wiarę w jakiś spisek. Stefan W. zapewne

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Roman Kurkiewicz

Święte jedno

Teraz się Polacy zjednoczą, teraz musimy być jednością, ponad podziały, uderzmy się w piersi, tak, tak, nawet we własne, jak usadzony w piątej ławce prezydent na pogrzebie Pawła Adamowicza. Przestańmy, wybaczmy, co się jeszcze musi stać, ktoś zginie, właśnie zginął, to zginie następny. Gdzie jest ochrona, policja to nie ochrona, chyba że jako ochrona stoi pod TVP Info, kiedy prawdziwa ochrona szarpie, obłapia i przewraca protestujących przeciw temu, co wyrabia najbardziej upartyjniona

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.