Tag "polski Kościół"

Powrót na stronę główną
Kraj

Lanie za dziewiąte przykazanie

Sąd w Wadowicach rozgrzeszył sprawców pobicia księdza Trzy lata temu w jednej z miejscowości niedaleko Wadowic dotkliwie pobito księdza. Przybyli na miejsce zdarzenia policjanci spisali sprawców, którzy nie kryli, że stłukli księdza, bo mu się należało. Byli to ojciec oraz dwoje jego kilkunastoletnich dzieci, a także jego brat i bratowa. Sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Wadowicach. Prokurator i ksiądz jako oskarżyciel posiłkowy żądali wysokich kar. Przez trzy lata do mediów nie dotarła żadna informacja o tym procesie. Kościół nie chciał

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Wiara w święconkę

Co czwarty katolik w Polsce nie wierzy w zmartwychwstanie Za kilka dni tłumy ruszą do kościołów. No bo jak może być Wielkanoc bez święconki? Gdy 92% Polaków określa się jako katolicy (badania CBOS z lat 2016-2017)? I zdziwiłby się bardzo niejeden uczestnik wielkanocnych obrzędów, gdyby wiedział, że spośród pięciu biorących w nich udział dwóch w ogóle nie wierzy w istotę tych świąt. Wiarę w zmartwychwstanie zmarłych deklaruje bowiem 62% Polaków, w tym zaledwie 34% zdecydowanie. Inaczej mówiąc, ponad jedna czwarta

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Czasy saskie

Najkrótsza charakterystyka czasów saskich sprowadza się do kilku słów: ciemnota, zabobon i fanatyzm religijny. Ewentualnie można jeszcze dodać porzekadło: „Za króla Sasa jedz, pij i popuszczaj pasa”. Czy to nam coś przypomina? Nie wiem, skąd się to wzięło, być może z pozbawienia elit wiarygodności. Kto by tam słuchał „łże-elit”, „wykształciuchów”, w dodatku kształconych na uniwersytetach w czasach, gdy Polski jeszcze nie było, w czasach sowieckiej okupacji, która zastąpiła niemiecką? Kto by tam słuchał niezlustrowanych profesorów (po prawdzie to lustrowanych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Roman Kurkiewicz

Dość przywilejów Kościoła

Na fali krytyki najrozmaitszych poczynań Kościoła rzymskokatolickiego jako remedium na problem czy to z hierarchami, czy z szeregowymi księżmi, czy z instytucjami kościelnymi pojawiają się postulaty wypowiedzenia konkordatu. Jak w wielu innych kwestiach w momencie konfrontacji szuka się środków nadzwyczajnych, magicznej różdżki lub cud-ustawy, powołuje kolejne instytucje. A myślę, że wystarczy zasada równego traktowania, spełnienie oczekiwań, że prawa obowiązujące nas wszystkich, jako osoby i instytucje, będą tymi samymi, które obejmą i Kościół jako organizację, i jego przedstawicieli

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Upadek na własne życzenie

Filmy, które złamały kariery Środowisko jest zgodne: reżyser Antoni Krauze (1940-2018) zmarł przedwcześnie. Życie skrócił mu „Smoleńsk” (2016). Ani to jednak pierwszy, ani ostatni artysta, któremu film złamał biografię i zwichnął karierę. Tyle że w tym wypadku – na własne życzenie. Krauze bowiem najlepiej czuł się w kinie małego realizmu i tam powinien był pozostać. Pijaczki, bezrobotni, niższa sfera urzędnicza, staruszkowie na wycugu – to był świat, który znał, rozumiał i kochał. W „Monidle”

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Premier z Breslau

Ilu absurdów jeszcze trzeba, by Polak się wkurzył i powiedział: „Dość tych bredni!”? Dość robienia z nas durniów, dość kłamstw! Od ponad dwóch lat bierzemy udział w koszmarnym widowisku. Słyszymy, że nadeszła dobra zmiana, a widzimy durnia, który psuje wszystko, czego się dotknie. Łapki ma zaś tak chwytne, że ciągle coś mu się do nich przykleja. Powie ktoś, że i durniów, i złodziei nigdy nie brakowało. Prawda. Ale kiedy było to na tak wielką skalę? Kiedy spółki skarbu państwa dawały setki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Różaniec z wodotryskiem

Polskie dewocjonalia idą z duchem czasów Zalecenie Jezusa: „Gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu” (Mt 6,6) kompletnie traci aktualność w dzisiejszej Polsce. Okazuje się bowiem, że aby stawić się przed obliczem Najwyższego w sposób odpowiedzialny, potrzebujemy tysięcy gadżetów. Głośno było niedawno w mediach o Jezusku pluszaku, a przecież to tylko skromny przejaw rewolucji, jaka na naszych oczach dokonuje się na rynku dewocjonaliów. Na szczęście większość

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Nieznana karta „reżimu”

Młodzi Polacy mają w głowach coraz większy zamęt. Prawicowy POPiS zbudowany na kłamstwach historycznych gra tylko jedną melodię. Reżim. Straszny reżim. To o PRL. No a co, gdy tak wyedukowany młodzieniec przeczyta w pisowskiej gazecie o wyczynach biskupa niezłomnego? Abp Ignacy Tokarczuk w samej tylko diecezji przemyskiej budował w latach 70. po 12-14 kościołów. Rocznie. I tak przez wiele lat. W sumie zbudował ponad 400. Bez zgody władz i planów. I bez udziału „reżimu”, bo materiały zrzucali mu Amerykanie samolotami. Cuda, panie, cuda.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Publicystyka

Konkordat – niewielkie korzyści, duże koszty

Konkordat nie zaspokoił aspiracji Kościoła ani nie postawił tamy jego ambicjom politycznym 20 lat temu – 23 lutego 1998 r. – został ratyfikowany konkordat między Polską a Stolicą Apostolską. Jego podpisanie nastąpiło pięć lat wcześniej – 28 lipca 1993 r. Czas zweryfikował nadzieje zwolenników układu z Watykanem. Konkordat nie zaspokoił bowiem aspiracji Kościoła. Nie powstrzymał procesu konfesjonalizacji państwa i życia publicznego. Nie postawił tamy ambicjom politycznym kleru. Kilkakrotnie został ewidentnie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Skubanie szpitali

Na nic nie ma pieniędzy. Mogą sobie strajkować lekarze i pielęgniarki, rezydenci i ratownicy pogotowia. Ale, jak to bywa z władzą, jest prawda i jest niby-prawda. Bo są przecież etatowi pracownicy służby zdrowia, dla których kasa jest zawsze. Tysiąc kapelanów w szpitalach i innych placówkach nie może narzekać. Etaciki są! 4 tys. brutto plus dodatek stażowy (do 20%). Można wyżyć. Razem z tacą nawet nieźle. Na dodatek na pensje kapelanów kasa nie idzie z NFZ. Kasy dla nich szukają dyrektorzy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.