Tag "pracownicy naukowi"
Ten pierwszy mejl
To fizycy pierwsi poczuli potrzebę podłączenia siebie, a potem całej Polski, do światowej sieci Można się spierać, kto pierwszy uruchomił w Polsce internet albo kto wysłał pierwszy mejl. Nazwisk jest wiele, ale jeden fakt pozostaje bezsporny – wszystkie drogi prowadzą do Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego. To fizycy pierwsi poczuli potrzebę podłączenia siebie, a potem całej Polski, do światowej sieci, chociaż nic nie przychodziło łatwo. Nocna zmiana w instytucie Opowieści o początkach wysłuchuję na Wydziale
Robot też człowiek
Roboty będą tylko tak inteligentne jak ci, którzy je programują Dr inż. Maciej Cader – sekretarz Rady Naukowej Przemysłowego Instytutu Automatyki i Pomiarów PIAP Wśród zagranicznych inwestorów planujących budowę zakładów pracy w naszym kraju są również tacy, którzy nie zatrudnią żadnych polskich pracowników, bo wszystko będą wykonywać automaty. Ilu ludzi może zastąpić robot? – Nie można dokładnie określić, ile osób jest w stanie zastąpić robot, jedną, dwie czy 10, bo to zależy, do jakiego zadania jest on przeznaczony. Weźmy
Raz jeszcze o tzw. reformie nauki
Przykład dzieła Komisji Edukacji Narodowej w ogólności, a w szczególności reform kołłątajowskich polskich uczelni, wskazuje, że reforma nauki może niekiedy zakończyć się sukcesem. Ale tylko czasem i tylko wtedy, gdy spełnione są podstawowe warunki. Pierwszym jest szczera chęć podniesienia poziomu nauki i kształcenia wyższego. Drugim – kompetencje reformatora. Reforma polskiej nauki i szkolnictwa wyższego wydawała się konieczna, bo najlepsze polskie uniwersytety w rankingach światowych lokują się w czwartej czy piątej setce, wyprzedzane stale zarówno przez najlepsze uniwersytety
Spychanie słabszych na dno
Reformę minister Kudryckiej i ministra Gowina tworzyły w zasadzie te same osoby. To spowodowało pogłębienie dawnych błędów Prof. Krzysztof Mikulski – historyk, prezes Polskiego Towarzystwa Historycznego Czym był Nadzwyczajny Kongres Humanistyki Polskiej, którego był pan współorganizatorem? Krzykiem rozpaczy? – Może tak drastycznie bym tego nie nazwał. Ale z całą pewnością była to reakcja na zupełny brak odpowiedzi ministerstwa przygotowującego reformę szkolnictwa wyższego na liczne postulaty zgłaszane przez środowiska humanistyczne z całej Polski. Traktowane najwyraźniej jako głosy
Nie mieszać w nauce!
Naukowcy żyją dziś jak na ruchomych piaskach. Nie wiedzą, czy będą istniały instytuty, czy zostaną zachowane katedry Prof. Krzysztof Kiciński – socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego, były dyrektor Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych Panie profesorze, mamy kolejne akty wykonawcze do ustawy o szkolnictwie wyższym i nauce. Jak pan ocenia kierunek zmian wprowadzanych przez reformę ministra Gowina? – Dyskutowano na ten temat na Nadzwyczajnym Kongresie Humanistyki Polskiej, omawiano tam płynące z tych rozporządzeń zagrożenia dla polskiej
Diabeł tkwi w szczegółach
Coraz więcej przedstawicieli środowiska akademickiego uważa, że konsekwencje tzw. Konstytucji dla Nauki już są negatywne, a jej wdrażanie jeszcze je spotęguje Nowa ustawa o szkolnictwie wyższym jest przedstawiana przez ministra Jarosława Gowina jako Konstytucja dla Nauki, reforma inna niż wszystkie. Już to skłania do sceptycyzmu, ponieważ nadmierna reklama budzi podejrzenie, czy nie jest na wyrost. Argumenty przemawiające za tą oceną wypływają z treści rozporządzeń wykonawczych do ustawy 2.0 (to jej potoczna nazwa). Trudno w ogóle zorientować się
Reforma Gowina jak gilotyna
Minister nauki powołuje się na poparcie środowisk akademickich, ale traktuje je bardzo wybiórczo – Nie godzimy się na to, żeby o humanistyce mówiono bez humanistów i żeby w naszym imieniu wypowiadali się przedstawiciele lobbystycznych instytucji, które właściwie dbają tylko o własne interesy – mówią organizatorzy Nadzwyczajnego Kongresu Humanistyki Polskiej, zwołanego 26 stycznia w akcie sprzeciwu wobec ogłoszonych właśnie rozporządzeń do słynnej Konstytucji dla Nauki. Wygląda bowiem na to, że minister Jarosław Gowin, powołując się na akceptację środowisk naukowych,
Z dala od polityki
Kiedy piszę ten tekst, wybory samorządowe są jeszcze przed nami. Numer PRZEGLĄDU z moim felietonem ukazuje się już po wyborach. Poczekajmy na oficjalne wyniki, poczekajmy na drugą turę. Będzie co analizować i komentować. Na razie spróbujmy choć trochę odpocząć od polityki. W ostatnich tygodniach i tak mieliśmy jej nadmiar. Ale w Polsce dziś od polityki, jak się okaże, uciec trudno. Nauka polska jest reformowana! W życie weszła nowa ustawa autorstwa ministra Gowina i jego urzędników, podobno szeroko konsultowana
„Odzyskiwanie” uniwersytetów?
Jarosław Gowin wie, że pieniędzy na naukę i szkolnictwo wyższe jest bezwstydnie mało, więc te marne środki chce przeznaczyć na największe ośrodki uniwersyteckie Przygotowany przez resort Jarosława Gowina projekt ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce jest prezentowany jako efekt wielomiesięcznej współpracy z organizacjami reprezentującymi środowisko akademickie. Projekt nazywany przez Gowina „Konstytucją dla Nauki” rzekomo cieszy się szerokim poparciem tego środowiska, które ma w nim widzieć nadzieję na unowocześnienie uczelni i dostosowanie ich do wymagań współczesności.
Aferzyści za kratkami
Po 17 latach karami więzienia zakończyła się sprawa przejęcia uczelni w Rykach i wyprowadzenia z niej milionów złotych Na stronie internetowej Wyższej Szkoły Umiejętności Pedagogicznych i Zarządzania w Rykach (obecnie Lubelskiej Szkoły Wyższej w Rykach) widnieje hasło: „Od 19 lat wyznaczamy nowy kierunek”. Nowy kierunek wskazał też Sąd Rejonowy w Lublinie byłym włodarzom tej uczelni, skazując ich na kary bezwzględnego więzienia. Jacek T., były student tej uczelni, pełniący funkcję dyrektora generalnego, i Paweł






