Tag "przyroda"
Australia w ogniu
Wszyscy ludzie żyjący obecnie na Ziemi doświadczą w przyszłości negatywnych skutków zmian klimatu Szymon Drobniak – biolog ewolucyjny, projektant graficzny, poeta Jak to się stało, że trafiłeś do Australii? – Przywiodła mnie tam praca. Jestem biologiem ewolucyjnym. Kilka lat temu dostałem projekt od Australijskiej Rady Badań Naukowych. Badania dotyczą tego, jak organizmy reagują na zmiany środowiska – i jak te reakcje zmieniają się z wiekiem. Na przykład czy i w jakim stopniu zwierzęta mogą
Maestro i jego ogrodnik
Stanisław Dudek: Krzysztof Penderecki nauczył mnie kochać drzewa Trwająca 40 lat wielka przyjaźń pomiędzy Krzysztofem Pendereckim a Stanisławem Dudkiem, ogrodnikiem w posiadłości kompozytora w Lusławicach, to piękna historia. A najciekawsze, że Dudek, dzisiaj ceniony fachowiec w dziedzinie dendrologii, nigdy wcześniej nie był ogrodnikiem i nie uczęszczał do żadnej szkoły rolniczej. Wszystkiego nauczył się od Pendereckiego. – Tak, przyznaję, to Krzysztof Penderecki zrobił ze mnie ogrodnika – mówi Stanisław Dudek. – To on nauczył mnie kochać drzewa
Gaście światło, do jasnej cholery!
Nocne oświetlenie zagraża zwierzętom i źle wpływa na zdrowie ludzi Chociaż należę raczej do skowronków niż sów, zawsze bardzo ceniłem ciemność. O moim obecnym miejscu zamieszkania zdecydował m.in. brak latarni, a więc możliwość oglądania nocnego nieba, słuchania nocnych zwierząt. Od pewnego czasu mam jednak nowego sąsiada, zamożnego dewelopera, który bywa tu kilka razy w roku, najczęściej w ciepłej porze. Niestety, podwórko oświetla przez okrągły rok, każdej nocy, w końcu kto bogatemu zabroni? Fast food
Grzywna za obronę Świętokrzyskiego Parku Narodowego
Sąd Rejonowy w Kielcach nałożył mandaty na osoby uczestniczące w proteście przeciwko zmniejszeniu Świętokrzyskiego Parku Narodowego. Powodem ukarania ma być „zakłócenie spokoju lub porządku publicznego”. Oskarżeni nie zgodzili się z zarzutem i wnieśli sprzeciw od wyroku nakazowego. Czterech
Współpraca popłaca
Po co raniuszkom tak długi ogon? By zachować równowagę w czasie akrobacji na drzewach Niedawno miałem przyjemność prowadzić w jednym ze stołecznych parków spacer grupy osób z Ośrodka Wsparcia dla Seniorów „Pod Jaworami” na warszawskiej Woli. Najwięcej emocji podczas tego spaceru wzbudziło spotkanie z raniuszkami, ptaszkami o białym korpusie i główce, z ciemnymi skrzydłami i ogonkiem. Wprawdzie ptak może mieć długość nawet 16 cm, ale dwie trzecie tego przypada na ogon. Tak niezwykła budowa idąca w parze z niebywałą urodą
Szczyt niczego
Politycy w czasie COP26 złożyli sporo nowych obietnic – i odbili się od starych podziałów O klimacie wciąż nie jest łatwo rozmawiać, może dlatego, że temat ten jak w soczewce skupia w sobie prawie wszystkie płaszczyzny politycznych nierówności, frustracji, niezadowolenia. W dyskusji o wyrzeczeniach, które w celu wspólnej walki z katastrofą klimatyczną muszą ponieść zwłaszcza kraje słabiej rozwinięte, odbijają się echa kolonialnej opresji, neoliberalnego imperializmu, przewagi bogatej Północy nad ubogim globalnym Południem. Nawet
Ptasia biżuteria
Uprawnienia do obrączkowania ptaków ma mniej niż 300 osób w Polsce Na początku września spędzałem rodzinny urlop na Wyspie Sobieszewskiej. O świcie uciekałem na wagary i podglądałem ptaki. Przy tej okazji udało mi się spisać kilka znaczników ornitologicznych – obrączek i flag. Jakże się ucieszyłem, gdy trzy tygodnie później znalazłem w internecie zdjęcie łęczaka, którego spisałem. Radość trwała krótko, pod fotografią masa komentarzy, w których obrączkarze są nazywani sadystami i mordercami. Wszelkie próby wyjaśnień kwitowane są falą wyzwisk, bez próby zrozumienia,
Erupcja popularności
Czynne wulkany budzą ekscytację turystów, ale też realny strach wśród decydentów Cumbre Vieja na La Palmie w archipelagu Wysp Kanaryjskich wypluwa lawę nieprzerwanie już od ponad miesiąca. Bilans pierwszego od pół wieku wybuchu tego wulkanu jest druzgocący zwłaszcza dla infrastruktury i gospodarki regionu. Ewakuowanych zostało ponad 6 tys. osób, w tym kilkuset turystów. Lawa, której temperatura dochodzi do 1000 st. C, kompletnie zniszczyła też 1180 budynków mieszkalnych i przemysłowych oraz ponad 40
Borsucze zamczysko
Teren, gdzie borsuki wybudowały rezydencję, wyglądał, jakby nieustannie prowadzono tam roboty ziemne Mam na swoim terenie taką jedną borsuczą rodzinę – mówi leśniczy Kazimierz Nóżka. – Spokojne to są zwierzęta. W dzień śpią, w nocy wychodzą na poszukiwanie pożywienia. Spotykam je czasem, gdy wracam z dłuższej wyprawy. Bywa, że wchodzimy na siebie na szlaku. Czasem borsuk zejdzie mi z drogi i skręci w las, a czasem ja mu schodzę, gdy widzę, że idzie przejęty polowaniem i zamyślony. Co ciekawe, one tu w górach raczej nie budują






