Szczyt niczego

Szczyt niczego

Politycy w czasie COP26 złożyli sporo nowych obietnic – i odbili się od starych podziałów

O klimacie wciąż nie jest łatwo rozmawiać, może dlatego, że temat ten jak w soczewce skupia w sobie prawie wszystkie płaszczyzny politycznych nierówności, frustracji, niezadowolenia. W dyskusji o wyrzeczeniach, które w celu wspólnej walki z katastrofą klimatyczną muszą ponieść zwłaszcza kraje słabiej rozwinięte, odbijają się echa kolonialnej opresji, neoliberalnego imperializmu, przewagi bogatej Północy nad ubogim globalnym Południem. Nawet jeśli został osiągnięty konsensus co do ogólnego kierunku, w którym podążać ma międzynarodowa społeczność, wciąż brakuje go co do szczegółów planu, jak tę drogę pokonać. Zależność ta czasem wygląda wręcz na odwrotnie proporcjonalną – im bardziej zgadzamy się co do tego, że coś z katastrofą klimatyczną trzeba zrobić, wspólnie i jak najszybciej, tym bardziej różnimy się w tym, co, kto i kiedy zrobić ma konkretnie.

Pod tym akurat względem polityczna część szczytu klimatycznego COP26 w Glasgow niespecjalnie różniła się od poprzednich edycji. Owszem, tym razem nigdzie na horyzoncie zdarzeń nie majaczył Donald Trump, a jego miejsce zajęła najbardziej proekologiczna w historii delegacja Stanów Zjednoczonych, ale – wbrew nadziejom licznych komentatorów – wielkiego przełomu to nie przyniosło. Joe Biden stanął nawet na scenie i przeprosił świat za działania swojego poprzednika (a raczej brak takowych), co w dziejach amerykańskich sztafet prezydenckich nie zdarza się często, ale globalnych wysiłków w kwestii zatrzymania zmian klimatycznych nie pchnęło to specjalnie do przodu. Co oczywiście nie znaczy, że postawę Bidena i Johna Kerry’ego, specjalnego wysłannika amerykańskiego rządu ds. klimatu, należy deprecjonować. Wręcz przeciwnie. Ameryka sama nie uratuje świata przed klimatyczną zagładą, ale bez niej też nie uda się tego zrobić.

Cały tekst można przeczytać w „Przeglądzie” nr 46/2021, dostępnym również w wydaniu elektronicznym.

Fot. Avalon/Photoshot/East News

Wydanie: 46/2021

Kategorie: Świat

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy