Tag "sądy"

Powrót na stronę główną
Kraj

Krótka kariera mecenasa oszusta

Olsztyński adwokat skazany na cztery lata więzienia za lichwę i wyłudzanie majątku od klientów Zdarza się czasem, że prawnik broniący przestępców w sądzie sam popełnia czyny karalne, jednak rozpoczynający dopiero zawodową karierę, 41-letni dziś mecenas Krzysztof K. pobił wszelkie rekordy. Najpierw został wyrzucony z palestry, a potem posadzony na ławie oskarżonych z poważnymi zarzutami. Wprawdzie z kilku mniejszych zdołał się wybronić, lecz główne punkty oskarżenia sąd potwierdził, wydając wyrok skazujący nie tylko na byłego adwokata,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Proszę o konsolę do gier

Dwa morderstwa prostytutek w lesie pod Warszawą Daniel P. beznamiętnym głosem opisuje śledczemu umieranie prostytutki. „Podczas duszenia białka jej oczu zrobiły się czerwone, język wypadł z ust. Ciało wrzucone do dołu ze śmieciami drgało konwulsyjnie”. Stracił cierpliwość, dlatego uderzył kobietę kamieniem w głowę i stanął na gardle. Dla pewności szyję przeciął nożem. W komendzie policji trwa alarm – w ciągu kilku ostatnich miesięcy już drugą kobietę zamordowano w paśmie leśnym przy drodze

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Zdekomunizowany profesor

Romuald Cebertowicz, światowej sławy naukowiec, nie zasługuje, by być patronem? Zespół Szkół nr 1 w Głownie stracił swojego patrona. Prof. Romuald Adam Cebertowicz został bowiem uznany przez Instytut Pamięci Narodowej za symbol ustroju totalitarnego, a opartą na IPN-owskiej ekspertyzie decyzję wojewody podtrzymał Naczelny Sąd Administracyjny. Uczeń, żolnierz, student Romuald Cebertowicz był rodowitym głownianinem, urodził się w 1897 r. w rodzinie naczelnika poczty i prezesa miejscowej straży pożarnej. Gdy w styczniu 1905 r. wybuchł strajk szkolny, którego uczestnicy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Promocja

Egzekucja komornicza – sprawdź, co może, a czego nie może komornik sądowy

Egzekucja komornicza jest ostatnim etapem procesu egzekwowania długu. W artykule wyjaśnimy, na czym polega. Podpowiemy także, jakie są kompetencje komornika i jakie składniki majątku dłużnika może zająć, aby pozyskać środki finansowe na spłatę zadłużenia. Jeśli

Kraj

Oszustwo po (o)polsku

Ślązak ma zaufanie do Ślązaka – nie pyta, pomaga. Jak może to zrujnować życie, przekonał się obywatel Niemiec, Ślązak oczywiście Opole, miasto przebojowe, stolica polskiej piosenki; miasto niedawnych „przebojowych” ministrów, Patryka Jakiego czy Janusza Kowalskiego. „Przebojowi” oszuści, nieuczciwa pośredniczka finansowa, spec od nieruchomości i niezbyt staranni notariusze zadbali o to, by Janusz Biskup, obywatel Niemiec, miał jak najgorsze skojarzenia z Opolem. Ten Ślązak trafił na wyjątkowo parszywych ziomków i słono za to płaci od 10

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Dominikanie: nic nie widzieli, nic nie słyszeli

Bezprecedensowy raport komisji Terlikowskiego Pięćdziesięcioparoletni, „charyzmatyczny” dominikanin Paweł M. od kilku miesięcy przebywa w areszcie śledczym, czekając na proces, w którym zostanie oskarżony o wielokrotne zgwałcenie zakonnicy. Co najmniej kilkadziesiąt podobnych i innych zarzutów wobec niego przedawniło się – zawdzięcza to tuszowaniu przestępstw i nadużyć przez jego przełożonych, w tym przez jedną z najważniejszych i najbardziej wpływowych postaci polskiego Kościoła czasów transformacji i ostatnich 30 lat – zmarłego 31 grudnia 2020 r. byłego prowincjała (najwyższego przełożonego zakonu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Piętno dzieciobójcy cz. II

Dla Oskara K. dzieci były przeszkodą w zaspokajaniu własnych potrzeb Po śmierci Adasia – zeznała Zofia K. – mąż zachowywał się tak, jakby się urwał z łańcucha. Nie odebrał ciała z prosektorium, nie uczestniczył w organizacji pogrzebu, spóźnił się na ceremonię żałobną. Biegli psycholodzy stwierdzili, że zeznania kobiety nie spełniają kryteriów wiarygodności. Ich zdaniem Zofia K. ma skłonność do zniekształcania relacji, manipulowania otoczeniem, koncentrowania się na własnych potrzebach. To wynik zaburzenia emocjonalnego, którego cechą jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Sprawiedliwość umiera za zamkniętymi drzwiami

Nowelizacja Kodeksu postępowania cywilnego w drastyczny sposób ograniczyła jawność rozpraw sądowych w sprawach cywilnych Zapewne nie zwróciłbym uwagi na nowelizację Kodeksu postępowania cywilnego, przyjętą przez Sejm 28 maja br., gdyby nie sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie, która nie wyraziła zgody na moje uczestnictwo w rozprawie, argumentując, że będzie się ona toczyła za zamkniętymi drzwiami. Chciałem wziąć w niej udział, gdyż interesowało mnie, co się dzieje z jedną z najdłużej ciągnących się spraw przed polskimi sądami. Historia ta zaczyna się 12 grudnia 2001 r.,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Niezły gips

Były senator PO, podejrzenia o wyłudzenie dziesiątek milionów złotych, CBA, dwie prokuratury, PKN Orlen i… kompletna cisza. Czyli jak rozliczane są unijne projekty To sprawa, którą redaktorzy TVP Info powinni codziennie maglować przed kamerami w swoim niepowtarzalnym stylu. A nie maglują. Posłowie PiS przy każdej okazji winni grzmieć z trybuny sejmowej, że to przekręt i „wina Tuska”! A nie grzmią. Natomiast prokuratorzy mogliby na sali sądowej demonstrować dziarskość, domagając się wysokich wyroków. A nie demonstrują… Dziwne,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj Wywiady

Cierpliwy jak sędzia

Sąd miał być bliżej obywatela, a zmierza w odwrotnym kierunku Barbara Piwnik – sędzia Sądu Okręgowego Warszawa-Praga W wywiadzie z 2009 r. powiedziała pani: „Kiedyś w sądzie panował klimat powagi, dochodzenia do prawdy. Pracy też było dużo, sędziowie mieli swoje problemy osobiste, ale atmosferę tworzyli ludzie inaczej ukształtowani. Pierwsze strony gazet nie były wyrocznią, jaki wyrok w danej sprawie powinien zapaść, a prokurator nie odważyłby się powiedzieć na sali sądowej, że nie zna sprawy, bo przyszedł

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.