Tag "społeczeństwo"
Ludzie bez sumienia
Socjopata łączy bezwzględność w osiąganiu własnych korzyści, obojętność na krzywdę innych i narcyzm Pełen nadziei i ambicji młody absolwent prawa przyjeżdża do dużego miasta. Z prowincji trafia do prestiżowej kancelarii adwokackiej, której szef bardzo chętnie mu pomaga: wyjaśniając reguły wcześniej mu nieznane, krok po kroku wprowadza adepta w świat pieniędzy i prestiżu. Początkowo onieśmielony, młody prawnik nabiera wkrótce pewności siebie, zarażony mniemaniem, jakie ma o nim jego mentor. Z czasem zaczyna się stawać coraz bardziej spójny
Społeczne złudzenie
Ulegamy pewnemu społecznemu złudzeniu. Święcie przekonani do własnych racji i wyznawanych poglądów w sposób niezauważalny tworzymy wokół siebie makiety rzeczywistości. Twory te, budowane z mozołem z nieprawdziwych uzasadnień i półprawd, wiele obiecują innym ludziom i nam samym.
Wybieramy dla siebie
Na początek parę dobrych słów o ludziach, którzy zawsze biorą udział w wyborach. Bo to dzięki nim nieraz udało się w Polsce zmienić rządzących państwem. Całą armię samorządowców też. Wymieniano radnych, prezydentów miast, burmistrzów i wójtów. Bilans nie zawsze jest pozytywny. Choć jak nie za pierwszym razem, to za kolejnym wybieramy sensownych gospodarzy miejsc, w których żyjemy. Wybieramy dla siebie. Truizm to. I wstyd byłoby pisać, gdyby zrozumienie tak prostej zależności: jak wybierasz – decydujesz, nie przerastało wielu Polaków.
Pułapki światów zastępczych
Już 22 października na półki księgarń trafi książka Pawła R. Wojciechowskiego „Światy zastępcze. Samotność wobec kultury”. Jej tematyka dotyczy uzależnień od niektórych zjawisk kultury, w tym mediów społecznościowych, gier, zakupów, a także postępującej radykalizacji
Poczytam ci o Wandzie
A jeśli ktoś nie wie, kim jest i co pisze Rafał Woś albo Grzegorz Sroczyński? Albo co to podatek progresywny, Monteskiusz, trójpodział władzy? A jeśli ktoś nie miał nigdy w ręku Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, nie lubił matematyki w szkole, nie bardzo kojarzy Arystotelesa ani z etyki, ani z logiki, a jeśli spory o ideę państwa są mu całkiem obce, odległe, chyba że zapuka komornik w sprawie mandatu za brak biletu przed siedmiu laty? A jeśli nie jedzie na wakacje ani nie idzie na urlop i ma kłopot z kupnem nie tylko podręczników dla
Starzejemy się
Społeczeństwo jest już zmęczone starymi elitami. Ma dość tych samych facetów, tego samego języka, tych samych frazesów. Kaczyński zrozumiał to najszybciej 1. Czy PiS będzie rządziło wiecznie? – to pytanie zaprząta najtęższe polityczne głowy w naszym kraju. Odpowiadają, że nie – wszak rządzi źle, łamie zasady ustrojowe, „ludzie się zorientują”, a tak w ogóle, to nikt nie rządzi wiecznie. To prawda. Ale historia zna przypadki, kiedy w systemie demokratycznym partia rządzi dość długo, wygrywając kolejne wybory
Jaka populacja, taka demokracja
W 1989 r. wyborcy głosowali na nadzieję, na złość rządzącym Od lat przyglądam się naszemu społeczeństwu poprzez sondaże opinii publicznej. Szczególnego rodzaju okazją do zweryfikowania i uaktualnienia naszej wiedzy o pełnoletnich Polkach i Polakach są zwłaszcza wybory o zasięgu ogólnokrajowym. Przed nami jesienią wybory samorządowe, a w przyszłym roku do Parlamentu Europejskiego, Sejmu i Senatu. Już zaczyna się krzątanina wyborcza. Partie uważnie przyglądają się kolejnym sondażom, szykując się do batalii o mandaty. Od czasu pamiętnych wyborów parlamentarnych w czerwcu 1989 r.
Bielańskie matki bronią doktora Dębskiego
Idziemy pod szpital, żeby im pokazać nasze żywe cuda. Bo tu ratuje się dzieciaki Ktoś nazwał je bielańskimi cudami i tak już zostało. A to w odpowiedzi na obrzydliwą akcję propagandową ludzi mieniących się obrońcami życia przed Szpitalem Bielańskim w Warszawie. Paradoks polega na tym, że zarzuty o zabijanie są kierowane pod adresem osób, które ratują ludzkie życie. Pikieta przed wejściem Codziennie pod szpital podjeżdża samochód z bannerem pokazującym zdjęcie martwego płodu i napisem: „Aborcyjna rzeźnia nr 2”. Ciężarówka parkuje na opłaconym miejscu, nie można jej
Polska podzielona
Nie jest tak, że przyszła „dobra zmiana” i skonfliktowała społeczeństwo. Politycy wykorzystali problemy, które narastały przez lata Anna Cybulko – mediatorka, moderatorka, związana z Centrum Rozwiązywania Konfliktów przy Wydziale Prawa i Administracji UW i Fundacją Konsultacje Społeczne, ombudsman na Uniwersytecie Warszawskim Czy politycy konfliktują społeczeństwo? – Nie wiem, czy można jednoznacznie powiedzieć, że politycy konfliktują społeczeństwo. Na pewno oddziałują na nas, z drugiej strony my jako społeczeństwo oddziałujemy na nich. Nie chodzi tylko o to, że ich wybieramy, ale bierzemy też udział w sondażach
W potrzasku
PiS ma wąskie pole manewru: zraziło do siebie wiele środowisk, a zniecierpliwieni zwolennicy oczekują stanowczości, radykalizmu Prof. Wojciech Łukowski – socjolog polityki z Instytutu Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego Panie profesorze, byłem zdumiony, widząc w „czarny poniedziałek” wielotysięczny tłum zmierzający mimo fatalnej pogody w stronę warszawskiego placu Zamkowego. Pod rozłożonymi parasolami kipiała potężna energia. Co się stało, że tak wiele młodych osób w całej Polsce wyszło na ulice? – Nie odczytuję „czarnego poniedziałku” jedynie jako






