Tag "Tomasz Goban-Klas"
Utracona cześć Rady
Media i okolice Pozew sześciu członków Rady Polityki Pieniężnej o podniesienie zarobków do 36 tys. zł miesięcznie wywołał skandal medialny. Skandal taki zdarza się wówczas, gdy prywatne działania, które poniżają, dyskredytują czy znieważają powszechne poczucie moralności, są relacjonowane przez media, wywołując publiczne oburzenie. Objawy skandalu są oczywiste – pierwsi zareagowali nań internauci, o czym pisał „Przegląd” w poprzednim numerze. Ich opinie tylko częściowo nadają się do druku; najłagodniejsze: „Wielki wstyd. A, fe!!!”,
W drodze
Media i okolice Ksiądz biskup Jan Chrapek, przewodniczący Rady Episkopatu ds. Środków Społecznego Przekazu, wracając późnym popołudniem samochodem z wykładów na Wydziale Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego, zderzył się czołowo z TIR-em w pobliżu Radomia. Nie miał szans, nie przeżył, stając się kolejną ofiarą polskich dróg. Można oczywiście stwierdzić, że zasłabł, zjechał na drugą stronę drogi. Zapewne tak było. To jednak prawda formalna, prawna. Ale prawdą faktyczną, rzeczywistą, jest fakt, że biskup Chrapek wyjeżdżał w godzinach szczytu
Niedosyt
Media i okolice Gdy przed wyborami pisałem felieton zatytułowany „Dosyć”, sądziłem, że polscy wyborcy zdecydowanie potwierdzą to odczucie. I rzeczywiście. Demokracja jest nierychliwa, ale sprawiedliwa. Raz na cztery lata naród odzyskuje suwerenność, wyrokuje tak prosto jak rzymscy cesarze w amfiteatrze: kciuk w górę albo kciuk w dół. Poprzednio rządzące partie uzyskały kompromitujące procenty poparcia, a liczni ministrowie rządu Jerzego Buzka, w tym i sam premier oraz jego kierowca z tylnego siedzenia, Marian K., polegli na polu wyborczym. Jednak, jak
Pożegnanie „Przekroju”
Krakowski „Przekrój” padł. Najstarszy powojenny tygodnik dla czytelników wszystkich sfer likwiduje swą redakcję w Krakowie. Kraj się dowiedział, nic nie powiedział. Pozostaje zatem mnie, wychowankowi tygodnika, a w pewnym okresie również autorowi, napisać felieton pożegnalny. Zapewne „Przegląd” otrzyma od nowego redaktora „Przekroju” sprostowanie, iż nic takiego się nie stało. Przekrój wiecznie żywy. To dla jego dobra wydawca przenosi centralę do Warszawy, a w Krakowie pozostawia oddział. Zatem przenosiny to szansa, a nie degradacja. Wiech
Dosyć!
Media i okolice „Rząd poznaje się nie po tym, jak zaczyna, lecz po tym, jak kończy”. Taka parafraza powiedzenia Leszka Millera stanowi podstawę oceny rządów AWS-UW. Jak w sztuce teatralnej Becketta jest to już „Końcówka”. Podobnie jak w teatrze, również w Polsce nastrój jest ponury, choć z elementami kina akcji w stylu Jamesa Bonda (przechwytywanie na promie człowieka o czterech paszportach zostało jakby żywcem wzięte z filmu „Golden Eye”). Informacje z kraju to dzisiaj horror pomieszany
Człowiek, który wierzył
MEDIA I OKOLICE Andrzej Urbańczyk był (jakże ciężko napisać „był”) człowiekiem wiary. Wiary w wartości – kultury, sztuki i godności człowieka. A nade wszystko w wartości rozumu. Słynne przesłanie Uniwersytetu Jagiellońskiego, którego był wychowankiem, „Plus Ratio Quam Vis” (Bardziej rozum niż siła), stanowiło jego motto życiowe. Był jednocześnie wrażliwy na problemy społeczne i ludzkie – godność człowieka rozumiał nie abstrakcyjnie, jako przyznanie mu formalnych praw, ale konkretnie, jako prawo do przyzwoitego życia,
Kariera Jacka. D
MEDIA I OKOLICE Śmierć Jacka Dębskiego, jak każda śmierć, napawa smutkiem. Przecież zginął człowiek. Jednak media nie przestrzegają zalecenia, że o zmarłym można mówić tylko dobrze, a nawet łagodniejszej normy: „Ciszej nad tą trumną”. Jednak mają rację. Zamordowany nie był osobą prywatną, ale politykiem, i to z górnej półki. Należał do elity politycznej III Rzeczypospolitej. Jego życie w ostatnim dziesięcioleciu, jak i jego tragiczny finał nie należą zatem do sfery prywatnej, ale do sfery publicznej. A to, czego się dowiaduje opinia
Agata żonglerka
MEDIA I OKOLICE Instytut Monitorowania Mediów ogłosił chronometraż pojawiania się polityków i partii politycznych w telewizji na przełomie czerwca i lipca. Wyniki opublikowano w Internecie, a – jak wiadomo – jest to medium wolne, zatem można w nim zamieszczać, co dusza zapragnie. A więc Instytut podaje z dokładnością do jednej sekundy, że w okresie od 25 czerwca do 8 lipca PO-SKL miała (w przeliczeniu na minuty) 19,6 minut nagłośnienia telewizyjnego, SLD-UP – 16,2 minut, UW – 14, PSL – 10,5, AWSP
Dziennikarskie wyżły czy pudelki?
MEDIA I OKOLICE Amerykanie nie lubią nazywać mediów „czwartą władzą”, natomiast chętnie stosują określenie dosadniejsze: “watchdog”, czyli pies stróżujący. Tak jak rolą dobrego psa jest pilnowanie domostwa i odpędzanie głośnym szczekaniem intruzów czy złodziei, tak dziennikarze mają ostrzegać przed nadużyciami władzy i czuwać nad interesem publicznym. Jeszcze mocniejszym określeniem dziennikarstwa amerykańskiego jest „muckrakers”, dosłownie przetrząsacze gnoju, a przenośnie – rozgrzebywacze skandali. To słowo pojawiło się na początku XX wieku, gdy grupa pisarzy i reporterów
Goj-socjolog patrzy na Jedwabne
MEDIA I OKOLICE Był wczesny ranek. Wieś pogrążona była we śnie… Na okolicznych polach wyłoniły się niewyraźne sylwetki… Przywódca dał rozkaz do ataku. Ruszyli… wdarli się do wioski… ktoś podłożył ogień pod obydwie chaty stojące na skraju miejscowości. W mgnieniu oka ogarnęły ją płomienie. Zewsząd dochodziły krzyki o pomoc, płacz małych dzieci, słychać było pękające drewno i rozbijane szkło… Zapędzono mieszkańców na plac przed kościołem… Młode matki niosły niemowlęta lub prowadziły dzieci za rękę.







