Tag "Wiedeń"
Hipisowska kultura z dala od cywilizacji
Inicjatywy kulturalne i ekologiczne w Górach Izerskich przyciągają ludzi z całego świata W sercu niewielkiej wsi Wolimierz u podnóża Gór Izerskich stoi stacja kolejowa. Mimo że ostatni pociąg osobowy odjechał z niej w 1945 r., a tory dawno temu rozebrano, to barwna i tętniąca życiem przestrzeń. Od trzech dekad przybywają tu ludzie z całego świata. Chwilami bywa tak tłoczno jak w XIX w., gdy kilkadziesiąt przejeżdżających codziennie przez stację pociągów zabierało pasażerów do Warszawy, Pragi, Wiednia czy Berlina. Po II wojnie światowej, kiedy
Oligarchowie
W Ukrainie władza i pieniądze są nierozłączne Gdy 13 lutego br. przedstawiciele administracji prezydenta Joego Bidena podali kolejną datę rozpoczęcia przez Rosję inwazji na Ukrainę, z kijowskich lotnisk Boryspol i Żuliany odleciało 20 prywatnych samolotów należących do licznego grona tamtejszych oligarchów. W popłochu Samostijną opuszczali członkowie ich rodzin, przyjaciele oraz partnerzy biznesowi. Zamożni pasażerowie kierowali się do Szwajcarii, Austrii, Bawarii i na Lazurowe Wybrzeże. Wśród nich był najbogatszy obywatel Ukrainy Rinat Achmetow, którego majątek w 2012 r. szacowano
Państwowy kult „żołnierzy wyklętych”
Dla obecnej ekipy rządzącej najważniejsze są edukacja, oplucie komuny i gloryfikacja prawicowych bohaterów „Przyjechaliśmy furmankami, zatrzymali się przed sklepem, chciałem kupić papierosy i pastę do butów. Idziemy z »Wichrem«, nagle z którejś tam furmanki zeskakuje »Twardy« z erkaemem wycelowanym na nas i krzyczy: – Hände Hoch! – »Twardy«! Co robicie! – krzyknął »Wicher«. »Twardy« mało się nie przewrócił, gdy się obudził, bo on spał. – Panowie, jak Boga kocham – tłumaczył się – śniło mi się,
Trzecia dawka
Nauczycielka w klasie Frania zachorowała na covid, dzieci mają kwarantannę i lekcje online. Franek bardzo zadowolony, że nie musi tak wcześnie wstawać. Ale po kilku dniach dopada go nuda, gęsta i kleista. Tak strasznie potrafią się nudzić tylko dzieci, pamiętam nudy swojego dzieciństwa. Nieznośne uczucie. Nie było wtedy gier komputerowych, telewizji ani klocków Lego. A w Polsce teraz zaraza szaleje. Na covid zmarł kuzyn żony, człowiek w średnim wieku. Nie zaszczepił się. Żona pojechała na pogrzeb. Spotkała krewnych zmarłego,
Trzy kobiety miesięcznie
Austria jest jedynym krajem w UE, w którym kobiety stanowią większość ofiar morderstw Korespondencja z Wiednia Nadine z Dolnej Austrii umiera po miesiącu walki o życie. Były chłopak skrępował ją i podpalił w jej sklepiku tytoniowym. To siódma ofiara kobietobójstwa w Austrii w 2021 r. Kobieta z Neulengbach w Dolnej Austrii wykrwawia się na śmierć w nocy w domu – ósma ofiara, partner poderżnął jej gardło. 35-latka umiera od ran postrzałowych zadanych w jej mieszkaniu w wiedeńskiej dzielnicy Brigittenau, to dziewiąta kobieta zabita
Markety społeczne niejedno mają imię
To nie tylko punkty dystrybucji żywności, ale przede wszystkim „stacje tankowania ludzkiego ciepła” Najpierw był ks. Wolfgang Pucher ze swoim Vinzi, potem Alexander Schiel zakładał sklepy społeczne w Wiedniu. Miał nadzieję, że nie będą zbyt długo potrzebne i z radością je zamknie. Jakże się mylił. Od ponad 20 lat w Austrii istnieją sklepy socjalne dla uboższych, samotnych, wykluczonych, biednych studentów. Zasadą ich działania jest niedochodowa sprzedaż niewielkiego asortymentu towarów spożywczych i chemicznych najwyżej za jedną trzecią
Wiedeńskie zmagania z pandemią
Wszystko, do czego rozpieszczony, dosyć bogaty wiedeńczyk był przyzwyczajony – znikło Minął rok z covidem. Miasta opustoszały, utraciły blask, swój stały rytm. Kiedyś przeglądające się w twarzach zachwyconych turystów jak w lustrach, dziś poszukują nowej tożsamości, nowych sił witalnych. Wiedeń jest jednym z nich. Ewa Steinhardt, kulturoznawczyni, wiedenka polskiego pochodzenia, autorka m.in. miesięcznika „Polonika”, wspomina rok z covidem: – Najpierw było przerażenie, puste ulice, cisza i strach. Spacery
Wiedeń się trzyma
Zamach z 2 listopada pokazał Austriakom sprawność ich państwa, ale też obnażył krwiożerczość mediów To był ostatni wieczór otwartych knajpek i barów przed ogłoszonym wcześniej lockdownem. Ostatnie chwile towarzystwa, wspólnoty, morze piwa i wina; przecież spotykanie się w knajpkach przynależy do stylu życia wiedeńczyków. Kto w tym nastroju oddawania się przyjemnościom w popularnym knajpianym „trójkącie bermudzkim” i uliczkach wychodzących ze Schwedenplatz, między Rotenturmstrasse a Ruprechtsplatz i Judengasse, myślałby o niebezpieczeństwie? A jednak około godz. 20 nagle pojawił
Jedz i płać, ile chcesz
W barze Wiener Deewan nie ma cennika. Mimo to biznes przynosi dochody Korespondencja z Wiednia Czyściutki bufet z metalowymi pojemnikami do samodzielnego nabierania potraw. Talerze, sztućce, serwetki, plastikowe naczynia, by wziąć jedzenie na wynos. Curry z kilkoma gatunkami mięsa halal: drobiowym, wołowym, jagnięciną. Warzywne dania wegetariańskie i wegańskie. Sosy, ryż, chlebki, dwa desery, w tym jeden dla wegan; darmowa woda. Można dokupić napoje, herbaty, kawę, wino. Nazwy dań i ich składy wiszą wydrukowane
Starał się nie wymądrzać
Dr Michael Häupl, najdłużej urzędujący burmistrz Wiednia, po 24 latach odszedł na emeryturę Korespondencja z Wiednia Lubi i potrafi mówić. Dosadnie, dowcipnie, na temat. Ma do siebie dystans. Jeszcze zanim został burmistrzem, mawiał: „Nie powinno się mylić Wiednia z Cmentarzem Centralnym” (1993), a po 15 latach rządzenia miastem: „Jestem burmistrzem, nie bogiem” (2009). 24 maja, po 24 latach, dr Michael Häupl, najdłużej urzędujący burmistrz Wiednia, przeszedł na emeryturę. Przeżył na stanowisku sześciu kanclerzy i początek rządów siódmego,






