Zagadkowy sfinks z Tel Hazor

Zagadkowy sfinks z Tel Hazor

Jak posąg faraona Mykerinosa trafił do starożytnego miasta w Izraelu?

Izraelscy archeolodzy dokonali elektryzującego odkrycia. W starożytnym mieście Tel Hazor w Galilei odnaleźli fragmenty sfinksa wykutego z granitu. Hieroglificzna inskrypcja na cokole posągu głosi chwałę faraona Menkaure, „ukochanego przez bóstwa z Heliopolis, które dały mu życie wieczne”.
Starożytne miasto Heliopolis (egipskie Junu) położone było na północ od obecnego Kairu. Wznosiła się tam świątynia króla Menkaure, której strzegł wykopany w Tel Hazor sfinks.
Odkrycia dokonano już w sierpniu 2012 r., jednak oczyszczenie fragmentów rzeźby i odczytanie napisu zajęły dużo czasu, toteż o swym sukcesie archeolodzy z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie poinformowali prawie rok później. Na czele zespołu prowadzącego wykopaliska w Tel Hazor stoją profesor Amnon Ben-Tor i dr Szaron Zuckerman. Fragmenty sfinksa: cokół z inskrypcją i łapy, archeolodzy wydobyli z dołu wypełnionego starożytnymi odpadami i śmieciami. „Znaleźliśmy go dosłownie w ostatniej godzinie ostatniego dnia tego sezonu wykopalisk. Skakaliśmy z radości. Wszyscy byli zachwyceni”, opowiadała uczestnicząca w pracach badawczych dr Szlomit Blecher. Odnaleziono fragmenty posągu o łącznej masie około 40 kg. Zdaniem naukowców cała rzeźba miała 150-180 cm długości, 50 cm szerokości, 80 cm wysokości i ważyła pół tony. Archeolodzy mają nadzieję, że znajdą także inne fragmenty sfinksa, a zwłaszcza granitową głowę. Prof. Amnon Ben Tor jest dobrej myśli, ponieważ w Tel Hazor archeolodzy odkryli już części 15 różnych posągów i rzeźb pochodzących z Egiptu. Badacze podkreślają, że to jedyny tak ogromny egipski posąg królewski odnaleziony na terenie Lewantu (obejmującego obszary dzisiejszego Izraela, Autonomii Palestyńskiej, Libanu i Syrii), a także jedyny znany sfinks faraona Menkaure. Do tej pory nie znano ani jednego sfinksa tego władcy, nawet na terenie Egiptu.

Budowniczy boskiej piramidy

Król Menkaure „Trwała-jest-moc-duszy-Re” nazwany został przez Greków Mykerinosem. Był monarchą z IV dynastii, zapewne synem faraona Chefrena, panował mniej więcej w latach 2530-2510 p.n.e. Zdobył sławę jako budowniczy trzeciej z wielkich piramid w Gizie. Budowla ta, zwana „Boska jest (piramida) Mykerinosa”, jest najmniejsza ze wszystkich trzech, choć ma tylko 70 m wysokości. Jako jedyna została wszakże wyłożona w dolnej części kosztownym różowym granitem z Asuanu. W dolnej świątyni, stanowiącej część grobowego zespołu Menkaure, znajdowały się wspaniałe rzeźby, np. posąg króla i jego małżonki Chamerernebti (obecnie w muzeum w Bostonie) oraz łupkowe triady przedstawiające króla w towarzystwie bogini Hathor i miejscowych bóstw.
Jak kamienny lew z głową człowieka i inskrypcją faraona Mykerinosa znalazł się w Tel Hazor, mieście oddalonym 600 km od Gizy, w obecnym Izraelu, na północ od Jeziora Genezaret? Dla naukowców to prawdziwa zagadka. Zdaniem archeologów nie należy sądzić, że granitowy posąg został tam przewieziony za panowania Menkaure, ponieważ w czasach tego władcy Egipt nie prowadził absolutnie żadnych działań w południowym Kanaanie (współczesny północny Izrael).
Być może losy i wędrówki sfinksa będzie można ustalić w samym Tel Hazor. Teren tego starożytnego miasta jest obecnie najważniejszym ośrodkiem badań archeologicznych w Izraelu. Prace wykopaliskowe są tu prowadzone (z przerwami) od 1955 r. W roku 2005 Tel Hazor zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Miasto to zostało założone ok. 2700 r. p.n.e. i stało się najpotężniejszą metropolią Kanaanu, ziemi obiecanej Izraelitom przez Boga. W czasach rozkwitu miało 20 tys. mieszkańców i zajmowało powierzchnię około 80 ha, dzieląc się na dolne miasto i ufortyfikowany akropol na 40-metrowym pagórku. Mieszkańcy wznosili pałace i budzące podziw świątynie. Władcy Hazor prowadzili korespondencję z potęgami epoki brązu, Babilonem i królestwem Mari, położonym w Syrii na zachodnim brzegu Eufratu. Przez część epoki egipskiego Nowego Państwa królowie kananejskiej metropolii byli wasalami faraonów prowadzących politykę podbojów w Azji. Egipcjanie nazywali to miasto Hasura. Jak świadczą pochodzące z egipskiej Amarny dokumenty z XIV w. p.n.e., w Hasura panował wtedy władca o imieniu Abdi Tirszi.

Kto pogruchotał posąg?

Niespodziewanie ok. 1200 r. p.n.e. Tel Hazor zostało zdobyte i obrócone w perzynę przez nieznanych najeźdźców. Pogruchotali oni także sfinksa z imieniem faraona Menkaure, szczątki kamiennego posągu z pogardą wrzucili do dołu na śmieci. „Takie właśnie rzeczy dzieją się podczas podbojów. Także w naszych czasach ludzie niszczą symbole usuniętych rządów, obalają posągi władców. Tak się stało w Iraku po upadku Saddama Husajna, w Rumunii po kresie Ceauşescu” – tłumaczy prof. Amnon Ben-Tor.
Nie jest pewne, kto obrócił w zgliszcza świetne kananejskie miasto. Według tradycji biblijnej uczynili to Izraelici pod wodzą Jozuego, gdy ogniem i mieczem zdobywali dany im przez Boga Kanaan. Jak zaświadcza Księga Jozuego, Jabin, król Chasoru stanął do walki z Izraelitami na czele koalicji władców kananejskich. Kananejczycy zostali w bitwie rozgromieni i wycięci w pień. „Jozue cofnął się i zdobył Chasor, a króla ich zabił mieczem. Chasor było niegdyś stolicą wszystkich tych królestw. Ostrzem miecza pobili wszystko, co żywe, obłożywszy klątwą. Nie pozostawiono żadnej żywej duszy, a Chasor spalono” (Księga Jozuego 11,10, Pismo Święte, Wydawnictwo Pallotinum). Profesor Amnon Ben-Tor zakłada, że potrzaskany sfinks może być potwierdzeniem świadectwa biblijnego. Być może Tel Hazor zostało unicestwione przez nomadów lub semi-nomadów, którzy później zostali nazwani Izraelitami. Dodajmy, że na Bliskim Wschodzie archeologia ma znaczenie polityczne. Zarówno Izraelczycy, jak i Palestyńczycy w zamierzchłej przeszłości szukają swych „odwiecznych praw” do tych ziem (Palestyńczycy uważają się za potomków Kananejczyków).
Ale nawet niektórzy rewizjonistycznie nastawieni archeolodzy z państwa żydowskiego uważają, że opowieści o inwazji Jozuego należy włożyć między bajki. Ich zdaniem lud Izraelitów mógł wyodrębnić się ze społeczności kananejskich. Ben Hazor zostało natomiast unicestwione podczas powstania ludności zależnej przeciw swoim panom. Bardziej wszakże prawdopodobna jest hipoteza, iż to miasto zmiótł z powierzchni najazd Ludów Morza, koalicji różnych plemion, w skład której weszli Tursza (Etruskowie?), Luka (Lykijczycy) i Szardanowie, którzy dali nazwę Sardynii. Szukając nowych siedzib, ludy te zniszczyły potężne państwo Hetytów w Azji Mniejszej, z furią nacierały na Egipt. Ich najazd położył kres stabilizacji i rozkwitowi kultury Epoki Brązu.
Tel Hazor zostało ponownie zasiedlone przez Izraelitów, zapewne też przez Aramejczyków, nigdy jednak nie odzyskało dawnej świetności. W 732 r. p.n.e. miasto zdobyli i puścili z dymem Asyryjczycy. Nie zostało już odbudowane. Z pewnością można więc stwierdzić, że sfinksa Mykerinosa nie sprowadzili do Galilei Grecy lub Rzymianie. W ich czasach miasto już nie istniało.

Władcy Obcych Krajów

Według prawdopodobnie brzmiącej hipotezy granitowy posąg z imieniem króla Menkaure przewieźli do Tel Hazor Hyksosi, uznawani za XV dynastię Egiptu. Byli to wojowniczy najeźdźcy z Azji, którzy około 1630 r. p.n.e. niespodziewanie wtargnęli do kraju nad Nilem i wzięli go w posiadanie. Hekau-chasut znaczy w języku egipskim „Władcy Obcych Krajów” (Hyksosi to jej forma grecka). Azjaci wprowadzili do bitwy rydwany i konie, dzięki czemu zmiażdżyli złożoną przeważnie z piechoty armię faraonów. Podporządkowali sobie królów południowego Egiptu rezydujących w Tebach. Swoją stolicę założyli w Awaris we wschodniej części Delty, a jako najważniejszego boga czcili brutalnego Seta. Hyksosi uznawali się za prawowitych faraonów, przyjęli kulturę i cywilizację Egiptu, jednak miejscowi odnosili się do nich z nienawiścią. Egipskie kroniki oskarżają Władców Obcych Krajów o plądrowanie grobów i burzenie świątyń. Azjaci zostali wypędzeni z Egiptu dopiero po stu latach i zaciętych walkach. Podczas odwrotu być może zabrali ze sobą sfinksa Mykerinosa na pamiątkę dawnej chwały.
Nie można też wykluczyć, że granitowy człowiek-lew jest podarunkiem faraona dla króla Tel Hazor. W XV-XIII w. p.n.e. władcy Egiptu panowali nad Kanaanem. Sfinks Mykerinosa mógł być darem od faraona, nagrodą za wierność dla pana najznakomitszego miasta tej krainy.
Być może wiele tajemnic zostanie wyjaśnionych dzięki archiwum miasta państwa Hazor, z pewnością zawierającego liczne dokumenty spisane pismem klinowym na glinianych tabliczkach. Do tej pory izraelscy archeolodzy odnaleźli 18 takich tabliczek z XVII i XIV w. p.n.e.
Jedna z nich, zachowana we fragmencie, przypomina słynny kodeks Hammurabiego, określa kary za uszkodzenie różnych części ciała, zgodnie z zasadą „oko za oko, ząb za ząb”. Sporządzona jest w języku akadyjskim, powszechnie stosowanym w korespondencji dyplomatycznej tamtych czasów. Naukowcom nie udało się do tej pory jednak odnaleźć całego archiwum miasta Hazor. „Jeśli wytropię to archiwum, ludzie zbiegną się tu ze wszystkich stron” – zapewnia prof. Amnon Ben-Tor. Na glinianych tabliczkach znajdzie się być może także spis najważniejszych pomników i wspaniałości Tel Hazor, w tym informacje o granitowej rzeźbie z imieniem faraona Mykerinosa, który był ostatnim wielkim budowniczym piramid.

Wydanie: 33/2013

Kategorie: Nauka

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy