Z mapą na wakacje

Z mapą na wakacje

Co roku kupujemy ponad pół miliona przewodników

– Jeszcze kilka lat temu spędzaliśmy wczasy na plaży, dzisiaj chcemy jak najwięcej zobaczyć. Prawie wszyscy turyści, zarówno na wyjazdach zorganizowanych, jak i indywidualnych, są zaopatrzeni w przewodniki. Gdy zwiedzamy nowe miejsca, zabytki, wycieczkowicze zazwyczaj mają już teoretyczną wiedzę na ich temat – mówi Andrzej Jaskólski, pilot jednego z dużych biur turystycznych.

Najwięcej tłumaczeń

Większość dostępnych na naszym rynku przewodników zagranicznych to tłumaczenia. Przygotowanie dobrego przewodnika jest bowiem kosztowne i pracochłonne, wydawcom bardziej opłaca się przełożyć już istniejące opracowanie, niż przygotować oryginalne. Zazwyczaj jest ono uzupełnione rozdziałem dotyczącym Polski, w którym znajdziemy adres i telefon ambasady polskiej i konsulatów, numer kierunkowy do Polski, informacje o miejscach związanych z naszą historią i Polonią.
Księgarze twierdzą, że największym zainteresowaniem cieszy się seria angielskiego wydawnictwa Dorling Kindersley wydawana u nas przez “Wiedzę i Życie”. W serii tej ukazało się ponad 30 tytułów. Zgodnie z hasłem widocznym na okładce tej serii: “Ten przewodnik pokazuje to, co inne tylko opisują”, każdy tom zawiera – oprócz zwięzłych informacji – zdjęcia i rysunki, trójwymiarowe przekroje zabytkowych obiektów, dokładne mapy, trasy wycieczkowe, wykaz hoteli, pensjonatów, restauracji, miejsc rozrywkowych. Podróżując z przewodnikiem “Wiedzy i Życia”, bez trudu znajdziemy opisywane miejsca. Obrazki informują nas, jak wygląda budka telefoniczna, skrzynka na listy, kosz na śmieci, banknoty, bazar, typowe dania regionalne.
– Ta seria jest najlepiej opracowana pod względem edytorskim i graficznym, w foliowanej okładce, na kredowym papierze. Wielu czytelników kolekcjonuje przewodniki w niej wydane. Ludzie często przychodzą do księgarni i pytają o przewodniki ilustrowane, także o albumy krajoznawcze. Chcą zobaczyć, czy warto jechać w opisane miejsce – twierdzi Bożena Wąsowicz z księgarni EMPiK-u. – Za to młodzież woli przewodniki bez obrazków, ale lżejsze. Często wybiera popularną serię “Praktyczny przewodnik”, wydawaną przez oficynę Pascal, która ma najbogatszą ofertę na rynku – kilkadziesiąt państw i miast.

Z Pascalem
się nie zgubimy

“Praktyczny Przewodnik” ma miękką obwolutę, nie ma zdjęć ani rysunków zabytków. Za to jest najbardziej szczegółowym przewodnikiem na rynku. Zawiera zwięzłe informacje o kraju, regionach i miastach, mapy i plany, minisłowniczek z najbardziej przydatnymi słowami i zwrotami, kalendarium imprez kulturalnych, część historyczną oraz mnóstwo praktycznych wiadomości. Proponuje najlepsze muzea, galerie, podaje godziny ich otwarcia i ceny biletów, wskazuje najlepsze hotele (podaje adres, telefon i ceny pokojów), restauracje i kawiarnie, kluby, dyskoteki (uwzględnione są różne, także dla lesbijek i gejów). Omawia komunikację samolotami, koleją, autobusami, łodzią, promem i wypożyczonym samochodem, informuje, czym najbardziej opłaca się w danym kraju podróżować, czym szybciej i wygodniej dojedziemy. Proponuje różne trasy wycieczek, doradza, jak się zorientować w nowym miejscu, na jaki punkt się kierować, gdzie się przesiąść w metrze – wręcz prowadzi nas za rękę tak, że nawet gapa da sobie radę. Informacje podawane w przewodnikach Pascala są co roku aktualizowane, dotyczy to również cen.

Modne kierunki

Księgarze i wydawcy zgodnie twierdzą, że od kilku lat najchętniej jeździmy do krajów śródziemnomorskich.
W tym roku największym zainteresowaniem cieszą się: Turcja, Grecja kontynentalna i wyspy greckie oraz Izrael ze względu na obchody jubileuszu dwóch tysięcy lat chrześcijaństwa. Od dwóch lat wzrasta zainteresowanie Chorwacją. Z kolei Francja i Włochy to kraje popularne od lat, zwiedzamy je o każdej porze roku, nie tylko latem.
Zdaniem wydawców, rok i dwa lata temu najbardziej popularna była Hiszpania, przewodniki po jej regionach i miastach sprzedawały się jak świeże bułeczki. Generalnie wolimy kupować przewodniki po całym kraju niż po poszczególnych regionach.
Najmniejsze zainteresowanie – ze względu na wysokie ceny wycieczek – budzą informatory i przewodniki po krajach egzotycznych. Pascal wydał “Praktyczny Przewodnik” po Ameryce Południowej w dwóch tomach, po kilka krajów w jednym tomie. W Polsce nie opłacałoby się wydać tomu o każdym kraju oddzielnie, nie ma popytu. Co innego w Stanach Zjednoczonych czy Kanadzie. Tamtejsi turyści chętnie zwiedzają Amerykę Południową, toteż są dla nich przygotowane osobne przewodniki po poszczególnych krajach.
Monika Piasecka z “Wiedzy i Życia” mówi, że najmniejsze zainteresowanie spośród ich tytułów budzi Irlandia oraz Sydney, liczy jednak na to, że w związku z olimpiadą zwiększy się ilość wyjazdów do Australii.

Podróżowanie po kraju

– Najeździliśmy się po obcych krajach, teraz zaczynamy interesować się własnym. No i nie każdego stać na zagraniczne wczasy – twierdzą księgarze.
Oferta przewodników po kraju jest duża. W księgarniach znajdziemy zarówno przewodniki omawiające cały kraj, jak i jego regiony. Wydany przez “Wiedzę i Życie” tom “Polska” jest bestsellerem tego wydawnictwa, sprzedaje się lepiej niż “Grecja” i “Włochy”.
Liderem wśród wydawców oferujących przewodniki po Polsce jest Pascal. Wydawnictwo to wydało serię “Dookoła Polski” i pokryło jej tomami całą mapę kraju. Poszczególne tytuły obejmują makroregiony, jak Tatry czy Wielkie Jeziora Mazurskie, najczęściej odwiedzane miasta, jak Zakopane, Kraków, Warszawa. Jest to rzetelnie opracowana seria, stale aktualizowana. Dla weekendowych turystów przeznaczona jest weekendowa seria Pascala, np. “Polska na weekend”, “Beskidy na weekend”, “Mazury na weekend”.
Z myślą o młodych turystach wydana została seria “Informatory Pascala” o naszym kraju – np. “Polska – gdzie pod namiot”, “Polska – gdzie na narty” czy “Polska – gdzie na wieś”. Z kolei do dzieci i młodszej młodzieży adresowane są ilustrowane książeczki z serii “Przewodniki małego Robinsona”, wydawane przez Dom Wydawniczy Bellona. Każdy tom ma foliowaną okładkę, wiele obrazków i zdjęć. Informacje są krótkie, jasne, pisane dużą czcionką.
Wiele przewodników po kraju wydała też oficyna Sport i Turystyka, wchodząca w skład Muzy. Oprócz “Przewodnika po Polsce” i obszernej, niemal tysiąckartkowej księgi “Polska – ilustrowany przewodnik” (ponad 1300 haseł, 166 map, 1200 ilustracji) wydaje serię szczegółowych przewodników, obejmujących makroregiony, np. “Mazowsze Północne”. Ciekawe są także publikacje tematyczne, np. “Zamki w Polsce południowej”, niewielkich rozmiarów książeczka w foliowej okładce, ładnie wydana, z wieloma fotografiami. Zawiera dzieje 122 zamków, opisuje mieszczące się w nich muzea, ponadto legendy i anegdoty z nimi związane”.
Kolejnym wydawcą przewodników jest Polskie Przedsiębiorstwo Wydawnictw Kartograficznych (PPWK), które wydało m.in. mnóstwo map turystycznych po regionach Polski oraz popularną, zwłaszcza wśród młodzieży, serię “Najlepsze wycieczki na rowerze górskim”, proponującą różne warianty tras rowerowych, punkty widokowe, miejsca warte zobaczenia itd.
Oprócz wielkich wydawnictw jest także sporo małych oficyn regionalnych, które oferują przewodniki po danym regionie, np. wydawnictwo Rewanż z Pruszkowa zajmuje się Polską południową. Ponadto jest sporo przewodników dostępnych w księgarniach na danym terenie, wydanych przy współudziale gminy czy urzędu miasta.
Czym powinniśmy się kierować przy wyborze przewodnika? Zdaniem Grzegorza Micuły, podróżnika i dziennikarza miesięcznika “Podróże”, wybór zależy przede wszystkim od tego, dokąd się wybieramy w podróż, na jak długo i co zamierzamy podczas niej robić. – Jeśli wybieramy się na kilkudniowy pobyt w jakimś mieście, np. przy okazji podróży służbowej, sprawdzą się małe przewodniki, które można schować w kieszeni. Dadzą nam ogólną wiedzę o mieście, nie zagłębiają się w szczegóły, na które i tak nie mielibyśmy czasu. Gdy wyjazd ma trwać dłużej, weźmy przewodniki bardziej szczegółowe, które nie tylko opisują miejsca warte zobaczenia, ale i zawierają praktyczne informacje – dane klimatyczne, ceny biletów, pomogą też w wybraniu posiłku czy hotelu.

 

Wydanie: 29/2000

Kategorie: Książki
Tagi: Ewa Wituska

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy