Zły i dobry policjant

Zły i dobry policjant

Praca byłych policjantów w NIK za rządów żelaznego Mariana ma dodatkowy smaczek. Jest bardzo ryzykowna. Prezes Banaś, wspierany przez syna Jakuba, traktuje ich jak dziedzic pańszczyźnianych chłopów. Na przykład Dariusz Błachnia, były wiceszef biura kadr w Komendzie Głównej, ściągnięty do NIK przez Banasia na dyrektora Biura Organizacyjnego, długo nie popracował. Zrezygnował, bo nie chciał robić za wykonawcę zleceń Jakuba Banasia. Czy trzeba dodawać, że bezprawnych?

Nie ma z tym problemu inny policjant, Janusz Pawelczyk, były komendant w Ostrołęce. Wyleciał po aferze blue taxi, gdy nieoznakowane radiowozy rozwoziły pijanych policjantów po imprezie. Za to w NIK Pawelczyk kwitnie.

 

Wydanie: 33/2021

Kategorie: Przebłyski, Z dnia na dzień

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy