100 najbardziej wpływowych Polaków

100 najbardziej wpływowych Polaków

Po raz dziewiąty „Przegląd” przygotował listę stu najbardziej wpływowych Polaków. I po raz kolejny wyjaśniamy, jak ta lista powstawała, jakimi zasadami kierowaliśmy się podczas jej układania.
Cóż bowiem znaczy „wpływowy Polak”? Wpływ to pojęcie szersze niż władza, niż stanowisko, a jednocześnie – bardzo ulotne. Jak bowiem precyzyjnie opisać, co kto może? I zważyć – kto ile może?
Powtórzmy to, co pisaliśmy rok temu i wcześniej: władza w państwie demokratycznym jest rozproszona. Jakąś jej część mają rządzący, ale przecież nie działają w próżni. Muszą się liczyć z opiniami współpracowników, z oporem grup nacisku, z opinią wyborców, ograniczają ich warunki obiektywne, takie jak przepisy prawa, jakość administracji, a także opozycja, media, koła opiniotwórcze, biznes. Każda z tych grup coś może, a jednocześnie sama jest zależna od innych. Polityka nie jest więc, jak sobie wielu wyobraża, prostym wydawaniem rozkazów. Jest skomplikowaną grą, którą porównać można do gry w szachy na setkach szachownic, przy czym część pól jest zasłonięta. A i gracze dysponują różną siłą rażenia – jedni mają silne figury, drudzy – pionki.
Jak co roku, układając listę, rozmawialiśmy z ludźmi polityki, biznesu, mediów, znającymi mechanizm władzy, jej kuchnię, wiedzącymi, kto ile może. Te rozmowy były niezbędne, by spróbować „zważyć” siłę kolejnych osób. Kto ile może. Bo jak porównać siłę sprawowanego urzędu z siłą pieniądza czy też siłą osobistej charyzmy? Jak rozpoznać ludzi, którzy rzeczywiście mają wpływy, i tych, którzy świecą światłem odbitym? To bardzo trudne zadanie, o czym przekonał się niedawno jeden z tygodników, próbując zbudować listę 50 najbardziej wpływowych Polaków, i ponosząc przy tym absolutną porażkę.
Oczywiście, mamy świadomość, że taka klasyfikacja opiera się na subiektywnym przeświadczeniu, że częstokroć porównuje się osoby nieporównywalne – dlatego więc tak wielką wagę przywiązujemy do rozmów, do analizy mechanizmów władzy, sposobu podejmowania decyzji.
I jeszcze jedno zastrzeżenie – rzeczywistość jest dynamiczna. Ktoś, kto jeszcze miesiąc temu wiele mógł, dziś może niewiele. I na odwrót. Przykładem niech będzie były prezes TVP Andrzej Urbański, który w ciągu paru godzin z ważnej postaci, mającej wiele do powiedzenia w polskiej polityce, dysponującej wielkim budżetem, stał się kolejnym „byłym”. Nasza klasyfikacja jest więc na tu i teraz. I mamy świadomość, że gdybyśmy układali ją dwa-trzy miesiące wcześniej lub później, wyglądałaby inaczej.
Rok 2008 i pierwsze tygodnie 2009 r. upłynęły pod znakiem dwóch tendencji. Po pierwsze, umacniania się władzy Donalda Tuska i Platformy Obywatelskiej, zwycięzców niespodziewanych wyborów 2007 r. Jeżeli więc rok temu nowa władza wchodziła do rządowych gabinetów, to dziś mości się już w nich wygodnie. Po drugie – do Polski dotarł już światowy kryzys finansowy, banki stały się nieprzyjaciółmi biznesu, dziś zatem ten, kto ma pieniądze – znaczy więcej. To widać w naszej klasyfikacji. Jeżeli w czasach PiS silną pozycję w setce mieli przedstawiciele służb specjalnych, prokuratury, IPN, to dziś w górę poszli ci, którzy kreują politykę gospodarczą, dysponują pieniędzmi. Czyli szefowie resortów gospodarczych, szefowie spółek skarbu państwa, agencji, funduszy, banków kontrolowanych przez państwo. To do nich dziś wszyscy pukają, łącznie z niedawnymi rekinami giełdowymi.
A jak funkcjonują inne ośrodki?
Na pewno mniejsze wpływy ma Kościół, który jest w okresie pokoleniowej zmiany, szuka też własnego miejsca w polskiej rzeczywistości. W odwrocie jest prywatny biznes – kryzys pokazał, jak często były to fortuny efemeryczne, oparte na kruchych podstawach. Kłopoty mają też media – po pierwsze, zmniejszyły się wpływy reklamowe, po drugie, coraz ważniejsi stają się nie ci, którzy mówią i pokazują, ale ci, którzy wpuszczają ich na antenę lub kwalifikują do druku…
Z drugiej strony, silniejsze są związki zawodowe, być może jesteśmy też u progu karier różnego rodzaju ideologów…
Układając naszą setkę, mieliśmy więc nieodparte wrażenie, że próbujemy fotografować ruchome piaski, wydmę, która nieustannie się przesuwa, w której jedne ziarenka wydostają się na powierzchnię, a inne są zasypywane. Fotografowaliśmy w lutym 2009 r. Mamy nadzieję, że uchwyciliśmy istniejący stan w miarę precyzyjnie.

(2008) (2007) (2006) (2005) (2004)

1. (1) (21) (13) (13) (21)
Donald Tusk
Premier. Rok rządzenia nie tylko go nie nadwyrężył, ale wręcz wzmocnił. Jest aprobowanym przez Polaków szefem rządu, ma niekwestionowaną
pozycję w PO, cieszy się sympatią najważniejszych mediów. Polityka miłości i niewszczynania awantur, którą prowadzi, wychodzi mu na dobre. Zręcznie omija rafy. Wzmacniają go również błędy przeciwników.
Chwilo, trwaj! Przed nim bowiem godziny prawdziwej próby, czyli wielki kryzys, który wchodzi już do Polski. Czy rząd sobie z nim poradzi? Czy przetrzyma zbliżającą się lawinę? To są dziś najważniejsze problemy, które zadecydują o politycznej przyszłości Donalda Tuska. Bo na razie – na dwoje babka wróżyła. Z jednej strony – gra z wyczuciem. Ale z drugiej… Ostatnio przyjął tytuł Człowieka Roku tygodnika „Wprost”. Patrząc na losy poprzednich laureatów… teraz już może być tylko ostro w dół.

2. (2) (57) (43) (-) (-)
Grzegorz Schetyna
Wicepremier, minister spraw wewnętrznych i administracji. To z nim
Donald Tusk jest w stałym, niemal codziennym kontakcie, to z nim omawia najważniejsze sprawy. Człowiek numer 2 w rządzie, a w Platformie de facto numer 1. Trzyma partię żelazną ręką, układa listy partyjne, prowadzi negocjacje, rozstrzyga partyjne konflikty. Nie ma także kłopotów w MSWiA, chociaż, z uwagi na cięcia budżetowe, powinien je mieć. Co jakiś czas napuszczają na niego Tuska, licząc, że taka wojna osłabiłaby PO. Na razie bezskutecznie.

3. (3) (65) (89) (-) (-)
Waldemar Pawlak
Wicepremier, minister gospodarki, prezes PSL. Jest jak piechota morska – okopuje się i idzie dalej. Bez rozgłosu, ale skutecznie. Najpierw wyciągnął PSL z kryzysu, zawierając strategiczny pakt z PO. Potem wyszedł poza wiejskie opłotki, zdobywając dla siebie stanowisko ministra gospodarki. Teraz buduje pozycję polityka myślącego kategoriami państwa, i to w długiej perspektywie. Czas kryzysu jest dla niego i wyzwaniem, i szansą. Niewątpliwie go wzmacnia, bo w takich czasach wszyscy instynktownie uciekają pod skrzydła państwa. Więc jego władza jest większa niż rok temu. Ale też jest to wielka próba umiejętności – jeżeli Pawlak nie sprosta zadaniu, przygniotą go bankructwa, strajki i demonstracje, zostanie zepchnięty na boczny tor. Jeżeli mu się powiedzie – zbuduje polityczny bastion na lata.

4. (4) (1) (1) (7) (24)
Jarosław Kaczyński
Prezes największej partii opozycyjnej, były premier. Zdaje się, że już się pogodził z tym, że nie rządzi. Rychło w czas, bo w ostatnich 12 miesiącach głównie spadał. Ale wpływy zachował potężne. Pracuje dla niego prezydent RP, pracują setki ludzi w administracji i w mediach, pracuje drugi co do wielkości klub parlamentarny. Ma ludzi i pieniądze. I wolę, by odzyskać władzę. Będzie mu sprzyjał kryzys i on dobrze o tym wie. Ale przeszkadzać mu będzie jego własny wizerunek – osoby mściwej, nieobliczalnej, wywołującej awantury. I Jarosław Kaczyński też to wie, i dlatego proklamował „politykę pokoju”. Obiecując, że będzie inny. A będzie?

5. (5) (3) (2) (7) (24)
Lech Kaczyński
Prezydent RP, brat bliźniak Jarosława Kaczyńskiego. Konstytucja daje mu potężne uprawnienia – współtworzy politykę zagraniczną i obronną, ma instrument weta, może zapraszać na konsultacje, wygłaszać orędzia, jest w grze. I te wszystkie możliwości Lech Kaczyński wykorzystywał, a mimo to wciąż pozostawiał za sobą wrażenie, że nie jest politykiem samodzielnym, lecz raczej wykonawcą woli brata. Zaowocowało to głęboką nieufnością Polaków do jego osoby i upadkiem prestiżu urzędu Prezydenta. Polacy, poza zwolennikami PiS, Lechowi Kaczyńskiemu nie ufają. Więc teraz gra nową rolę – jest spokojniejszy, chce godzić PO z PiS. Czy kogoś tym kupi?

6. (11) (-) (-) (-) (-)
Sławomir Nowak
Szef Gabinetu Politycznego Premiera. Z Donaldem Tuskiem współpracuje od czasów KLD. Gdy razem wyszli z Unii Wolności, Nowak był szefem unijnej młodzieżówki, którą przeprowadził do Platformy. Potem był szefem kampanii wyborczej 2007 r. Specjalista od PR, szef jednej z takich firm. Dziś jest prawą ręką Tuska i to widać, nie tylko w obsadzie kancelarii, gdzie pojawili się różni spece od komunikacji społecznej, ale i w polityce rządu, gdzie troska o wizerunek premiera przykrywa całą resztę. A ponieważ efekty to przynosi, Nowak idzie w górę, premier coraz częściej w ciemno przyjmuje jego rady.

7-8. (8-9) (29) (14) (12) (33)
Mariusz Walter, Jan Wejchert
Właściciele koncernu ITI. Czyli telewizji TVN i rozmaitych jej mutacji, portalu Onet.pl, Multikina i Legii Warszawa. Perłą w tej koronie jest telewizja TVN 24, którą politycy oglądają non stop. Tym sposobem stacja stała się agorą politycznej debaty – i z tego korzysta, oświetlając jedne sprawy, a drugie chowając w cieniu. To jest ten wpływ – wskazanie tego, co jest ważne. C’est le ton qui fait la chanson. Kaczyńscy próbowali to przełamać, oskarżali ludzi koncernu o miłość do PO (Tusk Vision Network), związki z WSI (WSI 24), bojkotowali stację – i nic. Przegrali. TVN więc triumfuje, choć na horyzoncie pojawił się już nowy przeciwnik, znacznie niebezpieczniejszy niż Kaczyński – to kryzys, czyli spadek przychodów z reklam, kłopoty z kredytem, usztywnione banki…

9. (nk) (16) (6) (1) (1)
Aleksander Kwaśniewski
Niby nie jest w polskiej polityce, a jest. I to w wielu rolach. Na pewno jako faktyczny patron lewicy – bo nic sensownego po tej stronie się nie zbuduje bez jego poparcia. Na pewno jako komentator bieżących wydarzeń – bo w tej roli Kwaśniewski jest o kilka długości przed resztą. I przede wszystkim jako źródło informacji o Polsce i o wschodzie Europy – w tej roli dla zachodnich polityków Kwaśniewski jest bezcenny. Jest więc wszędzie zapraszany i jeździ po świecie. Tam go znają, lubią, a z jego opiniami bardzo się liczą.

10. (59) (-) (-) (-) (-)
Michał Boni
Sekretarz stanu w Kancelarii Premiera, szef Zespołu Doradców. Kieruje strategicznymi pracami rządu, ale nie unika i bieżących spraw – takich jak negocjacje ze związkami zawodowymi.
Za to jak najdalszy jest od różnych PR-owskich chwytów. W dobie kryzysu jego rola powinna rosnąć – bo od niego będziemy oczekiwać planów działania, zarówno tych na lata, jak i tych na teraz.

11. (7) (49) (73) (89) (27)
Abp Sławoj Leszek Głódź
W polskiej hierarchii kościelnej są wyżej stojący od niego, są też bardziej elokwentni. Ale to abp Sławoj Leszek Głódź odgrywa wiodącą rolę. W kwietniu ub.r. zastąpił na stanowisku metropolity gdańskiego odchodzącego na emeryturę Tadeusza Gocłowskiego. Ta zmiana miała rangę symbolu – bo Gocłowski krytykował księży Jankowskiego i Rydzyka, a Głódź jest otwartym sympatykiem Radia Maryja. I de facto lideruje coraz większej grupie biskupów. Jego wpływy pokazują ewolucję, jaką w ostatnich latach przeszedł polski Kościół – w kierunku nauk płynących z toruńskiej rozgłośni.

12. (6) (72) (70) (-) (-)
Bronisław Komorowski
Marszałek Sejmu. Formalnie druga osoba w państwie. Nie należy do ścisłego grona sztabowców Tuska i tę odrębność pielęgnuje. Nie znaczy to, że Tuskowi się przeciwstawia. Rywalizuje z nim w jednej dyscyplinie – kogo bardziej będą atakować Kaczyńscy. Nie zmienił, tak jak obiecywał, regulaminu Sejmu, więc ma w rękach potężną władzę – to on decyduje, które projekty Sejm rozpatruje, a które trafiają do „zamrażarki”. Dyryguje więc całym legislacyjnym ruchem w państwie. I spokojnie buduje swoją pozycję, jako „rozwiązanie awaryjne” dla PO.

13. (10) (37) (20) (-) (-)
Bogdan Borusewicz
Marszałek Senatu. Formalnie trzecia osoba w państwie. Kieruje pracami Senatu, kolejnym ogniwem w procesie legislacyjnym. Trochę w cieniu, nie pcha się do mediów. A w systemie władzy może wiele – i naprawić, i zepsuć. Przekonaliśmy się o tym całkiem niedawno, gdy odwołał wizytę parlamentarzystów z Pakistanu, co na pewno nie wzmocniło naszej pozycji w tym kraju i utrudniło starania o odzyskanie ciała zamordowanego Polaka.

14. (19) (38) (38) (31) (41)
Zygmunt Solorz-Żak
Twórca i właściciel telewizji Polsat. Kontroluje też mniejsze stacje, takie jak TV 4. Ale inwestuje także w banki, spółki giełdowe, energetykę. Kryzys nie zachwiał jego imperium, bo Solorz był graczem ostrożnym, unikającym fajerwerków. A nawet jeśli tracił – to stosunkowo niewielkie sumy. Ba – zebrał pieniądze na platformę cyfrową, chce rozwijać sieć telefonii komórkowej. Idzie do przodu, gdy inni się cofają.

15. (14) (-) (96) (-) (-)
Zbigniew Chlebowski
Szef klubu parlamentarnego PO. A to armia 208 posłów, ludzi ambitnych, mających własne interesy. Chlebowski co dwa tygodnie staje więc przed skomplikowanym zadaniem – jak zapewnić szybkie ścieżki dla projektów rządowych, a jednocześnie pozwolić się wykazać co ambitniejszym posłom. Ze swojego zadania wywiązuje się na razie bez zarzutu. Ale i bez błysku. Co też może być uznane za zaletę. Negocjuje też różne deale z SLD i PSL, choć najważniejsze sprawy są dopinane już poza nim.

16. (15) (-) (-) (-) (-)
Mirosław Drzewiecki
Minister sportu i turystyki. Ale nie ministerialne stanowisko decyduje o jego pozycji w Platformie. Bo gdyby tak było, to na pewno nie przeżyłby bolesnej porażki w wojnie z PZPN. Jeden z najbliższych, obok Schetyny i Nowaka, współpracowników Donalda Tuska. I to od wielu lat. Weteran kampanii wyborczych. Skarbnik Platformy.

17. (37) (-) (-) (-) (-)
Jacek Rostowski
Minister finansów, to on zarządza państwową kasą. W czasach kryzysu ten cichy, nielubiący publicznych występów człowiek stał się nagle jedną z centralnych postaci rządu. I od jego decyzji może zależeć, czy ekipa Tuska przetrwa kryzys, czy też przez niego polegnie. Czy Rostowski udźwignie ciążącą na nim odpowiedzialność? W poglądach zbliżony jest do Leszka Balcerowicza, z którym wielokrotnie współpracował. Ale czy to dobra na dziś rekomendacja?

18. (28) (-) (68) (72) (-)
Jan Krzysztof Bielecki
Prezes Pekao SA, polskiej części UniCredito Italiano, banku o największych w Polsce aktywach. Formalnie poza polityką. Ale jego siła opiera się nie na milionach, którymi obraca Pekao, lecz właśnie na związkach z politykami – Bielecki jest głównym suflerem premiera, jeśli chodzi o sprawy finansowe. To on zaprotegował do rządu obecnego ministra finansów Jacka Rostowskiego, to on podpowiada, jaką politykę gospodarczą prowadzić. W dobie nadchodzącego kryzysu – to coraz bardziej istotna pozycja.

19. (32) (13) (3) (-) (-)
kard. Stanisław Dziwisz
Nie miał miękkiego lądowania w ojczyźnie, wydaje się, że zaskoczyła go siła Kościoła radiomaryjnego i liczba sprzyjających mu biskupów. Potem nie za bardzo wiedział, jak poradzić sobie z lustracyjnym szałem. Ale chyba już doszedł do siebie. Buduje swoją pozycję wśród hierarchów, jako najbliższy współpracownik Jana Pawła II, a także osoba znająca Watykan i pracujących tam ludzi i mająca stały dostęp do papieża. Lider bardziej umiarkowanego skrzydła w polskim Kościele. Jego siłę poznamy w marcu, gdy biskupi będą wybierać przewodniczącego Episkopatu.

20. (17) (-) (28) (-) (-)
Radosław Sikorski
Minister spraw zagranicznych. Tylko teoretycznie jego pozycję osłabia fakt, że jest skłócony z prezydentem Lechem Kaczyńskim i w związku z tym całymi miesiącami nie może uzgodnić niektórych ambasadorskich nominacji. Rozszerza swoje prerogatywy. Negocjował sprawę tarczy antyrakietowej, to w MSZ działała zespół monitorujący sprawę porwanego w Pakistanie Polaka, przejmuje UKIE i kontakty z Unią Europejską, chętnie wypowiada się na tematy krajowe. Spośród sporego grona uciekinierów z PiS to on w nowych strukturach zajął najlepsze miejsce.

21. (18) (-) (-) (-) (44)
Jarosław Kalinowski
Wicemarszałek Sejmu, przewodniczący Rady Naczelnej PSL. Chyba znalazł pozycję odpowiadającą jego temperamentowi. Mocny w Sejmie – trudno tu coś ważnego przeforsować bez jego zgody, ale jeszcze mocniejszy w PSL, w którym ma swój pakiet kontrolny.

22. (40) (81) (92) (-) (-)
Lech Wałęsa
Nieustająca zmora Kaczyńskich. Prawica chciała go utopić książką paszkwilem Cenckiewicza i Gontarczyka, że był agentem SB, ale jej się nie udało. Wygrał też pojedynek na eventy – bo na bal do prezydenta Lecha Kaczyńskiego mało kto przyjechał, a w Gdańsku, w rocznicę wręczenia Wałęsie Nagrody Nobla, VIP-ów nie brakowało. Niewątpliwie wkroczył w nowy etap swego życia – był rewolucjonistą, potem prezydentem, dość nieobliczalnym, potem nie mógł znaleźć dla siebie miejsca, a teraz je ma – jako spatynowany pomnik (choć o ostrym języku). I dobrze się z tym czuje.

23. (21) (-) (-) (-) (-)
Tomasz Arabski
Szef Kancelarii Premiera RP. Kieruje zapleczem premiera, armią kilkuset ludzi. Gdańszczanin, zna się z premierem od kilkunastu lat, dziennikarz, działacz katolicki. Członek Krajowej Rady Katolików Świeckich, w 2001 r. odznaczony medalem Pro Ecclesia et Pontifice. W sejmowych kuluarach szepczą, że jest członkiem Opus Dei. W ścisłym sztabie ekipy Tuska. Mimo że rywalizację o dostęp do ucha premiera przegrywa ze Sławomirem Nowakiem, swój pakiet ma.

24. (22) (8) (9) (60) (49)
Tadeusz Rydzyk
Czyli Radio Maryja. Toczy ciężkie boje, raczej bez sukcesu. Spada słuchalność jego radia, wynosi ona 1,9% (rok temu 2,3%), przegrał batalię o odwierty. Ale wciąż trzyma pakiet kontrolny polskiego Kościoła, a w polityce – polskiej prawicy. Popiera go znaczna część biskupów, on najpełniej wyraża ich opinie. No i wszyscy już wiedzą, że od jego decyzji zależy kształt polskiej prawicy. Jeśli będzie popierał Kaczyńskich, to PiS będzie tu jedyną liczącą się siłą. Jeśli poprze jakieś ugrupowania antyeuropejskie – powstanie siła, która obejdzie PiS z prawej strony. Z wszystkimi tego konsekwencjami.

25. (71) (-) (-) (-) (-)
Rafał Grupiński
Sekretarz stanu w Kancelarii Premiera. Krytyk literacki, animator kultury, wydawca. Zaczynał na prawicy, później ewoluował ku centrum. Dziś jeden z najbliższych współpracowników premiera. Jeżeli Nowak jest od eventu, to Grupiński od strategii, od refleksji. Więc niby trochę w cieniu, ale od spraw najważniejszych.

26. (30) (-) (-) (-) (-)
Aleksander Grad
Minister skarbu państwa. Prawie od 20 lat Polska prywatyzuje i sprzedaje, a i tak minister skarbu sprawuje władzę nad potężnym majątkiem. Ta władza tak nęciła, że nawet w czasach potężnych premierów Ministerstwo Skarbu było miejscem awantur, skandali, tu szefowie zmieniali się nad wyraz szybko. Na tym tle Grad pozytywnie się wyróżnia – kieruje ministerstwem w sposób spokojny i obliczalny.

27. (-) (-) (-) (-) (-)
Adam Szejnfeld
Sekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki. Czyli człowiek PO w ministerstwie Pawlaka. Ale jego rola nie polega na obserwowaniu ministra – Szejnfeld był w przeszłości przewodniczącym sejmowej Komisji Gospodarki, zajmował się też sprawami małych i średnich przedsiębiorstw. I tym też zajmuje się w ministerstwie, próbując usuwać – z różnym skutkiem – dławiące polskie firmy nonsensy.

28. (33) (25) (41) (-) (-)
Sławomir Skrzypek
Prezes NBP. Teoretycznie w czasach kryzysu powinien być w grupie decydentów, rozdawać karty. Ale tak nie jest z dwóch powodów. Po pierwsze, wszystkie ważne decyzje, np. o wysokości stóp procentowych, podejmuje nie on, ale Rada Polityki Pieniężnej. Po drugie, Skrzypek już parokrotnie zderzył się z zawodowymi finansistami, np. w RPP, gdzie udowodniono mu, jak bardzo jest niekompetentny. Na zdecydowany plus trzeba mu zaliczyć, że uznał fakty i w sprawie polityki finansowej kieruje się opiniami RPP, a w sprawach podlegających kompetencji NBP – opinią swego zastępcy, Witolda Kozińskiego.

29. (29) (41) (-) (61) (9)
Adam Michnik
Dla PiS i związanych z tą partią publicystów czarny lud, wróg numer 1. Nienawidzą go szczerze i nie bez powodu, bo mało kto w Polsce zasłużył się w demaskowaniu i rozbijaniu kaczyzmu tak znacząco. A przecież teoretycznie wiedzie życie rentiera. Nie kieruje „Gazetą Wyborczą”, jest tam jak królowa angielska, nie zagląda na kawę do premiera. Za to trzyma rząd dusz III RP i polskiej inteligencji, co udowodniła rocznica obrad Okrągłego Stołu.

30. (34) (48) (-) (-) (-)
Hanna Gronkiewicz-Waltz
Prezydent Warszawy, miasta nie tylko największego w kraju, ale i o budżecie wielokrotnie przewyższającym inne polskie metropolie – wynoszącym ponad 11 mld zł. W czasach kryzysu to gigantyczny kapitał. Gronkiewicz-Waltz ma więc władzę, pieniądze i setki posad, i – co najważniejsze – silną pozycję. Bo gdyby w Warszawie odbyły się dziś wybory, toby je wygrała bez większych kłopotów. Jest więc niezależna od partyjnej centrali. Co więcej – to centrala musi zabiegać o jej wizerunek.

31. (26) (-) (-) (-) (-)
Marek Sawicki
Minister rolnictwa i rozwoju wsi. Rok temu był mocniejszy, obsadzał podległe ministerstwu agencje, dzielił posady, szeptano, że w samym PSL może zagrozić Pawlakowi. To już przeszłość, dziś Sawicki jest w odwrocie, ludzie przez niego mianowani mają problemy, ma też kłopoty na wsi, która w minionym roku straciła najbardziej. Więc owszem, ma wiele do powiedzenia, ale nie wykracza to poza horyzont spraw kierowanego przez niego resortu.

32. (nk) (7) (nk)
abp Józef Kowalczyk
Nuncjusz papieski. Szczerze mówiąc, mamy z nim kłopot, gdyż to formalnie ambasador obcego państwa akredytowany w Polsce. Jak go zatem klasyfikować? Tym razem zdecydowaliśmy się jednak na ten ruch, z jednego bardzo praktycznego powodu. Otóż abp Kowalczyk właściwie jednoosobowo decyduje o nominacjach biskupich w Polsce. Czyż nie jest to wystarczająca władza?

33. (25) (75) (-) (-) (-)
Jerzy Stępień
Prezes Trybunału Konstytucyjnego. Na szczęście o Trybunale media piszą mniej, ale nie dlatego, że ta instytucja straciła znaczenie, ale dlatego, że sejmowa większość i rząd nie prowadzą z nim wojny. Ale Trybunał ma zagwarantowane miejsce w polskim systemie polityczno-prawnym. I wielki wpływ na kształt nie tylko polskiego prawa, ale wręcz gospodarki. Czego dowodzi przykład z ostatnich dni – polskie firmy na opcjach walutowych potraciły setki milionów euro. Ustawa, która by je chroniła, ograniczyła te transakcje, zawetowana przez prezydenta czeka w Trybunale, w kolejce do rozpatrzenia.

34. (-) (-) (-) (-) (-)
Jerzy Pruski
Prezes zarządu banku PKO BP. Na początku stycznia br. wspólnie z prezesem Pekao SA Janem Krzysztofem Bieleckim opublikowali list, w którym ostrzegali przed zahamowaniem przez banki akcji kredytowej i domagali się od rządu dodatkowych przywilejów i gwarancji dla całego sektora. Pruski stoi na czele największego polskiego banku i ten fakt nadaje jego osobie szczególny ciężar gatunkowy.

35. (-) (-) (-) (-) (-)
Florian Fels
Prezes Axel Springer Polska, wydawcy „Faktu”, „Dziennika”, „Newsweeka”, „Przeglądu Sportowego”, miesięczników „Dziewczyna”, „Popcorn” i innych. Herr Fels nie jest obywatelem Rzeczypospolitej, więc nie powinien znaleźć się w naszej klasyfikacji. Ale jak pokazać siłę, którą stać na wieloletnie dumpingowe wydawanie dziennika? Która może wyciągnąć jakąś grupę z niszy, dać jej pismo i setki milionów i w ten sposób wykreować jakiś odłam opinii publicznej? A potem wymienić na innych? A przy okazji psuć standardy informacji, mieszając ludziom w głowach?

36. (31) (-) (-) (-) (-)
Krzysztof Bondaryk
Szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Nie miał dobrego roku, gdyż cały czas ciągnie się za nim sprawa wielusettysięcznej odprawy, którą otrzymał od poprzedniego pracodawcy, Ery. Nie bez powodu więc pytano, czy w związku z tym ABW może skutecznie kontrolować przepływy firmy, która płaci jej szefowi. Ale Bondaryk przetrwał ataki, PiS w końcu skończyła się amunicja. Dla jego kariery kluczowe więc będą najbliższe miesiące – albo wzmocni się na stanowisku, ale de facto straci kontrolę nad agencją. O to toczy się gra.

37. (38) (-) (-) (-) (-)
Cezary Grabarczyk
Minister infrastruktury. Czyli polskiej stajni Augiasza. Gdy objął stanowisko, media przychylne Platformie trąbiły, że przyniesie przełom, bo był jednym z najbardziej pracowitych posłów. Przełomu wielkiego nie ma, owszem, więcej się buduje, ale przy tej rzece pieniędzy… Grabarczyk szybko więc trafił na listę ministrów do odstrzelenia. Widać, że ten stan rzeczy mocno go zdopingował, bo w ostatnich miesiącach dwukrotnie zdążył już wymienić szefostwa GDDKiA. I, niestety, zweryfikować zapowiedzi kolejnych inwestycji w dół. Szkoda, bo od stanu polskiej infrastruktury zależą nie tylko wyborcze wyniki PO, lecz także cywilizacyjne szanse Polski. No i jest to kwestia życia lub śmierci tysięcy Polaków, ginących co roku na naszych drogach.

38. (24) (14) (24) (-) (-)
Janusz Kurtyka
Prezes IPN. Trochę o nim ciszej. Parę elementów na to się złożyło. Po pierwsze, nowa władza nie jest już tak przychylna IPN; po drugie, kończy mu się kadencja i na pewno nie zostanie wybrany na następną; po trzecie, ludzie mają już dość teczkowego szaleństwa. Już poznali, ile to jest warte. Na kolejne rewelacje reagują zatem wzruszeniem ramion. Już teczką polityki się nie wywróci, ale jakiegoś profesora czy sędziego – można jeszcze skrzywdzić. Ale pewnie jeszcze parę pocisków IPN w zanadrzu ma. I ciekawe, kiedy je odpali.

39. (54) (-) (-) (-) (-)
Zbigniew Jakubas
Właściciel firmy Multico, a także pakietu spółek giełdowych – m.in. Mennicy, WSiP, Energopolu Południe, Optimusa. Prezes Polskiej Rady Biznesu. Już go chowali, gdy wyszło na jaw, że prezes jednej z jego firm, Feroco, zainwestował w opcje walutowe 160 mln euro i już stracił ponad 100 mln zł. A teraz widzimy Jakubasa u boku wicepremiera Pawlaka, to on mu donosi amunicję do walki z bankami, podsuwa pomysły prawa unieważniającego opcje. Ma sukces, zaangażował wicepremiera w swoje sprawy i przestraszył banki, które już negocjują z nim ugodę.

40. (-) (-) (-) (-) (-)
Janusz Palikot
Kamień, na który trafiła PiS-owska kosa. Do tej pory to PiS obrażało, traktując grubym słowem przeciwników. Ale trafiło na Palikota, który Kaczyńskim i ich partii zaczął odpłacać pięknym za nadobne. Eleganckie to nie było, ale PiS utemperowało. No i zbudowało Palikota jako polityka. Na razie jako skandalistę. Teraz, jeśli ma większe ambicje, pora na jakąś solidniejszą konstrukcję.

41. (42) (67) (65) (69) (47)
Lech Gardocki
Pierwszy prezes Sądu Najwyższego. Ma wpływ na sądownictwo poprzez orzecznictwo i sprawy kadrowe. Robi to z umiarem, nie bulwersując środowiska. I to, i fakt, że nie ugiął się przed Kaczyńskimi, buduje jego pozycję w środowisku.

42. (43) (-) (-) (-) (-)
Bogdan Klich
Minister obrony. Kieruje potężnym resortem, z budżetem grubo ponaddwudziestomiliardowym. Od jego decyzji zależą losy kilkuset tysięcy ludzi. I na kilometr widać, że niezbyt dobrze sobie z tym radzi. Zapowiada różne akcje – a to uzawodowienie armii, a to oszczędności, to wszystko sprawia wrażenie chaotycznych działań. Daleko mu do Komorowskiego, nie mówiąc o duecie Szmajdziński-Zemke.

43. (44) (71) (-) (8) (8)
Jerzy Szmajdziński
Wicemarszałek Sejmu, wiceprzewodniczący SLD. Kluczowa postać na lewicy, jedna z ostatnich nieodarta z autorytetu. Bez niego po tej stronie sceny politycznej niewiele da się zrobić. Wynegocjował z PO porozumienie w sprawie ustawy medialnej, pilotuje sprawy programu antykryzysowego. Postać poważna, wie, co mówi – więc już choćby z tego powodu ewenement w polskiej polityce.

44. (73) (100) (100) (-) (-)
Stefan Niesiołowski
Wicemarszałek Sejmu. Rozkwitł w czasach PiS, gdy doprowadzał swych rozmówców do rozpaczy ciętymi uwagami. Nienawidzą go zatem w PiS w sposób szczególny. Odgrywa w polityce ważną rolę fightera, polemisty, zagończyka szarpiącego linie wroga. W czasach demokracji medialnej tacy ludzie są na wagę złota.

45. (46) (-) (-) (-) (-)
Elżbieta Bieńkowska
Minister rozwoju regionalnego. Czyli instytucji, która nadzoruje i rozdziela unijne fundusze płynące do Polski. A chodzi o niebagatelną kwotę – bo na lata 2007-2013 UE przyznała Polsce 67 mld euro. Chętnych na te pieniądze nie brakuje, zarejestrowano już ponad 41 tys. poprawnych wniosków, ale na razie zakwalifikowano niespełna 7 tys., na sumę 9,2 mld zł. I właśnie o te pieniądze mieliśmy niedawno polityczną awanturę, bo PiS ustami Grażyny Gęsickiej zarzuciło PO, że nie potrafimy z nich korzystać. Potem okazało się, że korzystamy, i to lepiej niż inni… W dobie kryzysu i powszechnego braku gotówki rola ministerstwa kierowanego przez Bieńkowską będzie szczególnie istotna. Nie tylko jako dostawcy pieniędzy, ale i dostawcy… nadziei. Sęk w tym, że sama Bieńkowska, którą po raz ostatni widziano w mediach w dniu zaprzysiężenia, z tej drugiej roli zupełnie się nie wywiązuje.

46. (48) (-) (-) (86) (81)
Zbigniew Komorowski
I biznesmen, i polityk. Właściciel Bakomy oraz grupy Polskie Młyny. Zbudował też fabrykę do produkcji biopaliw. Ale przede wszystkim człowiek zakorzeniony w PSL, ma tam wielkie wpływy. I wszyscy mu pamiętają, że w ciężkich dla ludowców czasach mogli liczyć na jego pomocną dłoń.

47. (49) (-) (-) (-) (-)
Jacek Paszkiewicz
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia. Budżet kierowanej przez niego instytucji to ponad 56 mld zł. To jedna z tajemnic jego znaczenia. A druga – to różne przeliczniki, które NFZ stosuje, gdy pieniądze wypłaca. Na ich podstawie dyrektorzy szpitali ustalają plan pracy, decydują, które operacje będą przeprowadzane, a które nie. W sumie – jak w gospodarce niedoboru, NFZ to zarządzanie za krótką kołderką.

48. (39) (4) (15) (-) (-)
Adam Lipiński
Zaufany człowiek Kaczyńskich, był w czasach ich największego upadku, był w czasach największego triumfu. Ostatni ze starej gwardii. Prowadził tygodnik „Nowe Państwo”, które było nie tylko quasi-organem Kaczyńskich, ale również kuźnią kadr polskiej prawicy – tam wyrośli komentatorzy mediów drukowanych i elektronicznych. A czym skorupka za młodu nasiąknie…

49. (47) (-) (-) (-) (-)
Katarzyna Hall
Minister edukacji. Wiedzy i zapału do pracy odmówić jej nie można. Walczyła o to, żeby od września sześciolatki poszły do szkół, ale udało jej się to połowicznie. Bo jedne pójdą, a drugie – nie. Ale i tak warto ją za to docenić, bo ruszyła z miejsca tę ważną sprawę. I dokonała wielkiej zmiany w systemie oświaty. Wbrew różnym protestom. Teraz piłka w rękach samorządów i dyrektorów szkół – żeby przygotować je na przyjęcie najmłodszych uczniów.

50. (50) (-) (-) (-) (-)
Dariusz Wojtasik
Prezes Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Czyli wielki kasjer. ARiMR to agencja płatnicza, która wspiera rozwój rolnictwa i obszarów wiejskich, przekazując środki unijne i krajowe. Takie jak dopłaty bezpośrednie oraz dodatkowe w ramach programu Rozwoju Obszarów Wiejskich (modernizacja gospodarstw, renty strukturalne, zalesianie, usługi, szkolenia itd.).
W sumie w latach 2007-2013 Unia przeznaczyła dla Polski prawie 28 mld euro. Do tego dochodzą środki krajowe.

51. (35) (-) (93) (-) (-)
Michał Sołowow
Jeden z głównych graczy na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Kontroluje m.in. spółki Cersanit, Barlinek i Echo Investment, zatrudniające tysiące ludzi. Mimo potężnego spadku ich notowań w ostatnich 12 miesiącach (Echo z 6,70 zł za akcję do 2 zł, Cersanit z 27 zł do 9,10 zł, a Barlinek z 13,50 zł za akcję do 1,50) Sołowow nadal liczy się w grze. Prywatnie miłośnik sportów motorowych.

52. (36) (-) (-) (-) (-)
Leszek Czarnecki
Właściciel Getin Holding, w skład którego wchodzą m.in. Getin Bank i Noble Bank. Mocno dotknął go kryzys. Akcje Getin Banku spadły z 12,40 zł (notowanie z 1 kwietnia 2008 r.) do 2,70. Czarnecki rozpoczął więc grę na przeczekanie, konsoliduje kapitał, zawiesił zapowiadaną budowę największego apartamentowca Sky Tower. Czeka na lepsze czasy.

53. (62) (-) (-) (-) (-)
Stanisław Kluza
Przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego, był ministrem finansów w rządzie Jarosława Kaczyńskiego. Do zadań KNF należy sprawowanie nadzoru nad rynkiem finansowym, ubezpieczeniowym i emerytalnym, czyli nad giełdą, bankami, funduszami emerytalnymi, funduszami inwestycyjnymi i towarzystwami ubezpieczeniowymi. Ma więc gigantyczną władzę. Gdy dziś patrzy się na polski rynek, choćby na problemy biznesu z opcjami walutowymi czy też bankowe transfery pieniężne ze spółek córek do zagranicznych central, nasuwa się pytanie: czy KNF z tej władzy chce i potrafi korzystać?

54. (23) (12) (-) (-) (-)
Grzegorz Bierecki
Prezes Krajowej Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej. Tak jak swego czasu grupę „zaprzyjaźnionych” posłów miał w Sejmie Zygmunt Solorz, tak miał i SKOK. Teraz, gdy PiS straciło władzę, możliwości SKOK i samego Biereckiego są mniejsze. Ale, z drugiej strony, dmie w ich żagle finansowy kryzys i skandaliczne, łupieżcze zachowania banków wobec naszego biznesu. Ludzie instynktownie wybierają więc polskie. W 2008 r. aktywa SKOK wzrosły do 9,4 mld zł, wobec 7,5 mld w roku 2007, czyli aż o 28,43%. Do tego dorzućmy 1759 placówek i 1,856 mln członków. Z taką siłą musi liczyć się każdy.

55. (72) (-) (-) (-) (-)
Andrzej Klesyk
Prezes PZU, czyli człowiek leżący na pieniądzach. A w czasie kryzysu to osoba bezcenna, do której puka się z uniżeniem. Dziś wartość Grupy PZU (w jej skład oprócz spółki matki wchodzą m.in. PZU Życie, TFI PZU, PTE PZU) oceniana jest na około 9 mld euro, grupa ma dominującą pozycję na polskim rynku ubezpieczeniowym, ocenia się, że w jej kasie zebrało się już około 12 mld zł. Firma planuje rozwój, prezes mówił, że ma ochotę przejąć jakiś bank. Żadna poważna strategia państwowa nie może omijać PZU, we wszystkich koncepcjach ta firma musi być obecna. Tak było za SLD, tak było za PiS i tak jest teraz.

56. (57) (-) (-) (-) (-)
Adam Rapacki
Podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. Jeden z kilku, ale co ma w zakresie swoich obowiązków! M.in. policję, BOR i straż graniczną. Co więcej, umie korzystać z wiedzy, którą te instytucje gromadzą, o czym niejeden polityk zdołał się już boleśnie przekonać. Był jednym z założycieli Centralnego Biura Śledczego, a także zastępcą komendanta głównego policji.

57. (45) (9) (21) (-) (-)
Przemysław Gosiewski
Przewodniczący klubu PiS. Mało kto w PiS tak boleśnie odczuł utratę władzy.
Za premiera Kaczyńskiego był nazywany pierwszym zastępcą lub prawie premierem. Potem, na pocieszenie, otrzymał stanowisko szefa klubu. A potem nastały dla niego złe czasy. Bo najpierw Kaczyński zaczął ograniczać jego obecność w mediach, a po występie w Radiu Maryja, gdy Gosiewski bełkotał, zamiast mówić, ograniczył ją niemal do zera. Teraz, proklamując nowe otwarcie i nowych ludzi, pominął go zupełnie. Mówi się też, że Kaczyński zamierza przejąć od niego przewodnictwo klubu. Wtedy Gosiewskiemu zostanie już tylko to, co robił kilka lat temu, zresztą z powodzeniem – noszenie za prezesem teczki.

58. (58) (-) (-) (-) (-)
Janusz Piechociński
Wiceprezes PSL, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Infrastruktury. Ma swój kawałek tortu w PSL, zwłaszcza w strukturach mazowieckich. Nikt nie odmawia mu kompetencji w sprawach infrastruktury, szczególnie kolejowej. Jeden z niewielu polityków, którzy rozwijają się, pracują nad sobą.

59. (52) (-) (-) (-) (-)
Jacek Jezierski
Prezes Najwyższej Izby Kontroli. Instytucji, której raporty cały czas są ważnym wydarzeniem politycznym i medialnym. Owszem, siła rażenia NIK nie jest już tak duża jak parę lat temu, pewnie dlatego, że służb kontrolujących mamy do wyboru, ale urzędnicy wciąż stają na baczność przed kontrolerem z NIK.

60. (-) (-) (-) (-) (-)
Dariusz Jacek Krawiec
Prezes PKN Orlen. Koncernu obecnego w Polsce, w Czechach, na Litwie i w Niemczech. Zasiada też w Radzie Nadzorczej Polkomtel SA (czyli Plus GSM), w której Orlen posiada 24,39% udziałów. Orlen to kluczowa firma, kontrolowana przez państwo. Po pierwsze, dlatego że petrochemia, przerób ropy to sprawy strategiczne. Po drugie, że zatrudnia tysiące ludzi. A po trzecie, że to maszynka do robienia pieniędzy. I wydawania – nakłady inwestycyjne PKN Orlen na lata 2009-2013 zostały ustalone na poziomie 12,6 mld zł.

61. (-) (-) (57) (-) (-)
Jarosław Bauc
Od maja 2008 r. prezes Polkomtel SA, czyli Plus GSM. Zastąpił na tym stanowisku Adama Glapińskiego, obecnego doradcę Lecha Kaczyńskiego. To kolejna wielka firma kontrolowana przez państwo (większościowy udział posiadają spółki skarbu państwa – Orlen, KGHM, PSE i Węglokoks). I, co istotne, bardzo dochodowa. W 2007 r. przychody operatora miały wartość około 7,8 mld zł, a jego czysty zysk przekroczył 1,356 mld zł. A rok 2008 był jeszcze lepszy.

62. (-) (-) (-) (5) (13)
Włodzimierz Cimoszewicz
Senator lewicy. Poza tym samotny biały żagiel. Niby nic nie robi, a mu rośnie. Jego siłą jest to, że jest najpopularniejszym politykiem po tej stronie sceny politycznej, ludzie mu ufają i darzą go szacunkiem. Jest to duży rozmiar kapelusza. Trudno zatem cokolwiek po tej stronie budować bez niego. A słabością jest to, że to tancerz, który woli czekać pod ścianą na propozycje, zamiast samemu ruszyć na parkiet. Czas to dla niego przejściowy – albo wejdzie do gry, albo poczeka na lepszy moment.

63. (-) (-) (-) (-) (-)
Wojciech Skiba
Stoi na czele Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Przez PFRON przepływa rocznie około 5 mld zł. Fundusz przeznacza pieniądze przede wszystkim na dofinansowanie do wynagrodzeń niepełnosprawnych i refundacje składek ZUS. W tym roku pójdzie na to 3,7 mld zł. Pozostałe sumy kierowane są do programów rehabilitacji i wyrównujących szanse. W tym roku tych pieniędzy, z powodu cięć, ma być mniej. Od Zarządu i Rady Nadzorczej PFRON zależy, czy zostaną dobrze podzielone. Dla dziesiątek tysięcy ludzi to sprawa niemal życia i śmierci.

64. (51) (10) (18) (-) (-)
Zbigniew Ziobro
Były minister sprawiedliwości. Wiceprzewodniczący PiS. Gdy podczas ostatniego kongresu PiS przemawiał, delegaci wracali na salę, by go posłuchać. Zbudował sobie w partii mocną pozycję, ma swoich fanów w kraju, to prości ludzie o mentalności posterunkowego z UB. Na zasadzie: nie ma niewinnych, są tylko źle przesłuchani. Na razie to jego chcą przesłuchiwać – i komisje śledcze, i prokuratorzy. Zebrało się tego. Więc Ziobro chce się ewakuować – i będzie startował do Parlamentu Europejskiego. Ma na to zgodę Kaczyńskiego, któremu coraz bardziej nie w smak Ziobrowe ambicje. Jedni traktują zatem wyjazd Ziobry jako ucieczkę, drudzy jako zesłanie, a inni jako Sulejówek.

65. (60) (-) (-) (-) (-)
Jacek Majchrowski
Prezydent Krakowa. Człowiek otwarcie deklarujący lewicowe poglądy, rządzi z wielkim sukcesem konserwatywnym miastem. I jest tam wybierany. To pokazuje jego klasę. Ma budżet powyżej 3 mld zł i to widać, bo Kraków zmienia się w oczach. Teraz nadchodzą dla niego ciężkie czasy – bo zamarła turystyka, obywatele brytyjscy zaczęli Kraków omijać. Ale może pomoże mu mocne euro? To w Krakowie w ubiegłym roku próbowała się organizować centrolewica, nawet zorganizowała tam interesująca sesję. Liczono po cichu, że Majchrowski tę inicjatywę poprze i się w nią zaangażuje. Nic takiego się nie stało, ograniczył się do kurtuazyjnych życzeń. Znaczy się, wyciągnął wnioski z niepowodzeń Dutkiewicza.

66. (63) (26) (98) (-) (-)
Mariusz Kamiński
Szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Bezpieki, która ma kontrolować polityków i urzędników, zakładać im podsłuchy, kamery, napuszczać na nich agentów. Uratował się, choć Platforma miała zamiar go zdjąć. A miała ku temu i polityczne poparcie, i realne powody – choćby informacje, że w CBA aż roi się od działaczy PiS. Tusk Kamińskiego uratował, tłumacząc, że chce mieć służbę, która bez taryfy ulgowej będzie patrzeć jego urzędnikom na ręce. To jeden z punktów widzenia. Inny głosi, że CBA Kamińskiego jest dziś bezzębne i słabe, i tak skompromitowane, że nie warto kruszyć o nie kopii. Wielce ciekawe, która z tych teorii jest bliższa prawdy.

67. (-) (-) (-) (-) (-)
Ireneusz FĄfara
Prezes Banku Gospodarstwa Krajowego. Ten bank, jako państwowa instytucja finansowa, specjalizuje się w obsłudze sektora finansów publicznych. Zapewnia finansowe wsparcie państwowych programów społeczno-gospodarczych oraz programów samorządowych rozwoju regionalnego. Już teraz idą przez niego miliardy złotych, a ma to się zwiększyć.

68-69. (-) (-) (-) (-) (-)
Grzegorz Napieralski i Wojciech Olejniczak (67) (64) (79) (30) (46)
Przewodniczący SLD i szef klubu parlamentarnego lewicy. Jeden kieruje więc partią, drugi klubem. Klasyfikujemy ich razem, gdyż tylko wtedy, gdy nie walczą ze sobą, gdy ten pierwszy nie chce wyrzucić tego drugiego, mają jakąś istotną siłę.

70-71. (99) (19) (17) (-) (-)
Michał Kamiński i Adam Bielan (-) (18) (16) (-) (-)
Spin doktorzy PiS, odpowiedzialni za kampanie wyborcze i wizerunek braci Kaczyńskich. Swój triumf święcili w roku 2005, gdy uczestniczyli w podwójnym zwycięstwie. W roku 2007 spadły na nich oskarżenia – to ich obwiniano o wyborczą klęskę. Teraz się odbudowują. Pytanie tylko, czy nowa kreacja Kaczyńskich, polityka pokoju, powtarzanie, że najważniejszy jest kryzys itp., to ich zasługa, czy raczej efekt samodzielnych przemyśleń ich szefów. Słuchając Michała Kamińskiego, gdy odpowiada premierowi, skłaniamy się raczej ku tej drugiej możliwości…

72. gen. Maciej Hunia
Szef Służby Wywiadu. Od 1990 r. w UOP. Wcześniej działacz NZS, kolega Konstantego Miodowicza. W latach 1997-2004 szef kontrwywiadu w UOP i ABW. W czasach PiS w niełasce. Od grudnia 2007 szef Służby Wywiadu Wojskowego. A od czerwca 2008 r. kieruje wywiadem cywilnym. Mocno osadzony w służbach, aczkolwiek bardziej w strukturach krajowych niż tych działających za granicą.

73. (78) (98) (101) (-) (-)
Jan Guz
Przewodniczący Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych. OPZZ jest często nazywany śpiącym kolosem z powodu skomplikowanej wewnętrznej struktury. No to już widać, że kryzys tę strukturę budzi. A także zmiana wiatrów historii – narastające przekonanie, że nie gospodarczy liberalizm, ale społeczna gospodarka rynkowa jest przyszłością świata. Można więc w ciemno zakładać, że rola związków zawodowych w najbliższych miesiącach będzie rosła. Tylko czy związki są do niej przygotowane?

74. (79) (97) (84) (-) (-)
Janusz Śniadek
Przewodniczący NSZZ „Solidarność”. Za rządów PiS „Solidarność” pacyfikowała nastroje strajkowe. W ten sposób związek utracił rząd dusz w wielu środowiskach – w służbie zdrowia, wśród nauczycieli, wśród górników. Teraz, gdy rządzi PO, „Solidarność” nabrała wigoru, już chce demonstrować, zmieniać rząd. Rok temu pytaliśmy, czy „Solidarność” to jeszcze związek, czy już bojówka PiS? Zdaje się, że pytanie to nie straciło na aktualności.

75. (80) (-) (-) (-) (-)
Sławomir Broniarz
Przewodniczący Związku Nauczycielstwa Polskiego. Mało kto się tego spodziewał, ale takie są fakty – pod przywództwem Broniarza nauczyciele stali się najlepiej zorganizowaną grupą zawodową w Polsce. Potrafią strajkować i potrafią negocjować. To bardzo ciekawe, czy te sukcesy to był incydent, reakcja na Giertycha i trudne warunki pracy, czy pójdzie za tym coś poważniejszego.

76. (-) (-) (-) (-) (-)
gen. insp. Andrzej Matejuk
Od 6 marca 2008 r. komendant główny policji. Wcześniej komendant policji we Wrocławiu. Znany więc dobrze Grzegorzowi Schetynie. Dowodzi armią 100 tys. policjantów. I to od ich pracy w wielkim stopniu zależy, czy miliony Polaków w swoim kraju czują się dobrze i bezpiecznie.

77. (76) (83) (64) (67) (55)
Jerzy Owsiak
Gra raz w roku, ale jak. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy podczas styczniowego weekendu jednoczy Polaków, przemienia ich ze zjadaczy chleba w aniołów. Owsiak co roku zbiera miliony na sprzęt dla polskich szpitali. W tym roku pobił rekord – zebrał 33 mln zł. Ale przecież nie o rekordy w tych sprawach chodzi… Bo ile istnień ludzkich uratował? A ilu Polaków nauczył, że warto być lepszym? Dziś młodzi z tzw. pokolenia ’89, pytani, co ich ukształtowało, odpowiadają: mp3, telefon komórkowy, Harry Potter, „Król Lew”, Przystanek Woodstock i Jerzy Owsiak. Czy to nie imponujące?

78. (20) (36) (74) (36) (39)
Danuta Hübner
Komisarz Unii Europejskiej ds. polityki regionalnej. Wprawdzie pracuje w Brukseli i formalnie reprezentuje interesy Unii jako całości, ale przecież Polska może na nią liczyć. Pomaga polskim samorządowcom w przebijaniu się przez unijne procedury, przypomina rządzącym w Warszawie, że nasza biurokracja jest jeszcze bardziej uciążliwa niż europejska. Jest dla rządu przewodnikiem w skomplikowanej unijnej rzeczywistości, którą zna od podszewki. Teraz Platforma chce ją wystawić na swej liście do Parlamentu Europejskiego. Jako jedynkę w Warszawie. To oczywisty dowód uznania dla jej kompetencji.

79. (12) (78) (67) (19) (85)
abp Józef Michalik
Przewodniczący Episkopatu. Ale już podobno się spakował, już chce oddać 10 marca stanowisko i wracać do Przemyśla. Jeden z liderów skrzydła konserwatywnego w polskim Kościele rozczarował, nie wyszedł poza kruchtę. Ale jego głos będzie jednym z decydujących w dyskusjach i głosowaniach w Episkopacie.

80. (61) (-) (-) (-) (-)
Władysław Bartoszewski
Człowiek premiera do spraw stosunków polsko-niemieckich. Ma też wpływ na sprawy kadrowe w MSZ. No i został w polskich mediach wykreowany na wielki autorytet. Życiorys do tej roli go upoważnia. PiS-owcy nazywają go „celebrytą dla inteligentów w pierwszym pokoleniu”. Ta złośliwość to okrzyk rozpaczy – bo Bartoszewski swymi krytycznymi opiniami wiele uczynił, by PiS pogrążyć.

81. (81) (-) (-) (94) (50)
gen. Czesław Piątas
Sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony. Jest kierunkowym wiceministrem ds. profesjonalizacji i autorem wielu konkretnych rozwiązań. Wojskowi narzekają, że jak wprowadzał chaos w kierowanym przez siebie Sztabie Generalnym, tak wprowadza chaos i obecnie. We wrześniu ub.r. zapowiadał, że w grudniu zostanie podana liczebność nowej profesjonalnej armii, lecz tak się nie stało do dziś. Min. Klich uważa go za swoją zasadniczą podporę, a nawet pośrednika w dowodzeniu wojskiem.

82. (87) (-) (-) (-) (-)
Jan Bury
Wiceprezes PSL, sekretarz stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa. Najmłodszy w grupie najważniejszych ludzi w PSL, ma w partii swój kawałek podłogi. W MSP odpowiada za energetykę, przemysł elektroniczny, górnictwo, żeglugę i porty oraz przemysł farmaceutyczny. Dobry organizator, szybko podejmuje decyzje.

83. (-) (87) (-) (-) (-)
Michał Kleiber
Prezes Polskiej Akademii Nauk. Profesor, specjalista z zakresu matematyki i informatyki. Sprawuje również funkcję doradcy prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Kleiber pozostaje wpływowy niezależnie od tego, kto sprawuje władzę. Za rządów SLD był ministrem nauki. Sprawny organizator i osoba kompetentna, ciesząca się zaufaniem polskich elit intelektualnych.

84. (-) (70) (-) (-) (-)
Krzysztof Putra
Wicemarszałek Sejmu. Lider struktur PiS na Podlasiu. Na początku lat 90. zakładał PC, więc Kaczyńscy zaliczają go do grona najbardziej zaufanych. Ale zyskał w ich oczach dopiero w ostatnich latach, zwłaszcza po przedterminowych wyborach samorządowych w 2007 r. PiS na Podlasiu dominuje, zupełnie inaczej niż w innych regionach kraju. I to buduje także pozycję Putry w partii.

85. (66) (-) (-) (-) (-)
Janusz Kochanowski
Rzecznik praw obywatelskich. W czasach PiS było o nim głośno z powodu oryginalnego podejścia do sprawowanego urzędu, Kochanowski bowiem zamiast o prawach, wolał mówić o obowiązkach obywatela. Trochę o nim ciszej. Zmienia poglądy czy na pomaganiu temu rządowi mniej mu zależy?

86. (41) (-) (-) (-) (-)
Ewa Kopacz
Kobieta przegrana. Opracowała plan reformy służby zdrowia. Tylko że plan ten najpierw spotkał się z miażdżącą krytyką, a później poległ w Sejmie. Sprawy opieki zdrowotnej ewidentnie Platformie nie służą, dlatego są wyciszane, o tym się nie mówi. Nie powiodła się jej też kariera w strukturach PO. Teraz ma startować z Mazowsza do Parlamentu Europejskiego. To taki rodzaj aksamitnej dymisji, którą Ewa Kopacz zaakceptowała.

87. (-) (-) (-) (-) (-)
Jolanta Fedak
Minister pracy i opieki społecznej. Wiceprzewodnicząca PSL. Trochę w cieniu, jakby zapomniano, że to ona ze wszystkich ministrów w rządzie wydaje najwięcej pieniędzy. To, że ma swoje zdanie, pokazała podczas negocjacji w sprawie pomostówek, kiedy wyszła naprzeciw związkowcom z ZNP.

88. (-) (-) (-) (-) (-)
Paweł Graś
Poseł PO. Odpowiada w Platformie za wojsko i za służby specjalne. Miał nawet w pierwszych tygodniach rządu Tuska krótki epizod, kiedy był ministrem koordynatorem ds. służb specjalnych. Ale podał się do dymisji. Bardzo kompetentny i wyważony. Jego pozycję wzmacniają dobre, wieloletnie kontakty z Donaldem Tuskiem.

89. (88) (-) (-) (-) (-)
Jan Rączka
Prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. NFOŚ przyznaje dotacje na takie projekty jak oczyszczalnie ścieków czy systemy kanalizacji oraz na projekty związane z energią odnawialną, a także gospodarką odpadami i ochroną powietrza. Środki pochodzą z unijnego Funduszu Spójności. Jest to ponad 1 mld euro rocznie.

90. (89) (-) (-) (-) (-)
Maciej Nowicki
Minister środowiska. Pracował wcześniej w ONZ, w OECD, gdzie zajmował się sprawami ochrony środowiska. Obiecywał, że zbuduje mechanizmy, które będą godziły racje zwolenników rozwoju gospodarczego z racjami ekologów. Coraz mniej cierpliwie czekamy na koniec tych prac.

91. (77) (-) (-) (-) (100)
Andrzej Malinowski
Prezes Konfederacji Pracodawców Polskich. Ma dobre kontakty z Waldemarem Pawlakiem, bo swego czasu z ramienia PSL był parlamentarzystą. To on w ostatnich miesiącach wyszedł na czoło lobbujących w interesie biznesu. Alarmuje z powodu opcji walutowych, jest inicjatorem wielkiego spotkania pracodawców i pracobiorców, w imię obrony miejsc pracy. Wchodzi na pole opuszczone przez innych – i wchodzi skutecznie.

92. (-) (-) (-) (99) (66)
Henryka Bochniarz
Prezydent Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych „Lewiatan”. Mimo że przed kamerami telewizyjnymi występuje rzadziej niż kiedyś, opinie jej i Konfederacji są uważnie słuchane przez polityków PO. Henryka Bochniarz pracuje w oddziale
Boeing International Corporation SA.

93. (-) (23) (-) (-) (-)
Aleksander Szczygło
Karierę rozpoczął w 1990 r. jako asystent senatora Lecha Kaczyńskiego. Od tego czasu wiernie towarzyszy swojemu pryncypałowi. Był już ministrem obrony, był szefem Kancelarii Prezydenta, teraz jest szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Oczy i uszy Lecha Kaczyńskiego na sprawy wojska i obronności. Oraz generalskich nominacji.

94-95. (-) (-) (-) (-) (-)
płk Janusz Nosek i ppłk Radosław Kujawa (-) (-) (-) (-) (-)
Szefowie Kontrwywiadu i Wywiadu Wojskowego. Mają odbudować to, co zniszczył Antoni Macierewicz. Idzie im to nadzwyczaj opornie, a władza im w tym nie pomaga. A mogłaby, choćby włączając te służby w struktury wojskowe, bo wówczas można by było pozbyć się ludzi z cywila, których naściągał Macierewicz.

96. (70) (-) (-) (-) (-)
Rafał Dutkiewicz
Prezydent Wrocławia. Miasta o budżecie 3,6 mld zł, czyli większego niż Łódź, Kraków czy Poznań. I te pieniądze oraz fakt, że we Wrocławiu wybory wygrywa w pierwszej turze, są wyznacznikiem jego pozycji i możliwości. Bo inicjatywa Polska XXI, w którą dał się wmanewrować, zdecydowanie ciągnie go w dół.

97. (-) (-) (-) (-) (-)
Ewa Lewicka-Banaszak
Jedna z głównych postaci wprowadzonej w 1999 r. przez rząd Jerzego Buzka reformy systemu emerytalnego. Działaczka „Solidarności”, dziś prezes Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych. Toczy twardą walkę z pomysłami rządu, by obniżyć siedmioprocentową opłatę, która odprowadzana jest od każdej złotówki wpływającej do otwartych funduszy emerytalnych, do poziomu 3%. Gra idzie o miliardy złotych.

98. (94) (-) (-) (-) (-)
gen. Mieczysław Bieniek
Generał broni. Formalnie doradca ministra, ale może więcej niż wiceminister. Ma nieograniczony dostęp do ministra, lepszy niż szef Sztabu Generalnego. Jakikolwiek wyjazd ministra do jednostek nie może się odbyć bez udziału gen. Bieńka. Żarliwie uzasadniał to, czego uzasadnić się nie da, czyli pomysł Klicha stworzenia stanowiska Szefa Obrony. „Zaklepał” już sobie następne intratne stanowisko – polskiego przedstawiciela w NATO w Brukseli.

99. (96) (90) (-) (93) (83)
Karol Modzelewski
Profesor historii. Wiceprezes Polskiej Akademii Nauk. Ale przecież nie funkcje stanowią o jego pozycji. Wielki autorytet, legenda polskiej polityki, na lewo od centrum nie ma człowieka, który nie poczytywałby sobie za zaszczyt zamienienia z nim paru zdań. On sam stara się unikać wielkich imprez, rzadko zabiera głos. Ale jeżeli już – to w sprawach najważniejszych.

100. (-) (-) (-) (-) (-)
Stanisław Żelichowski
Szef klubu PSL. Osoba młoda duchem, kopalnia dykteryjek i anegdot. Myśliwy, leśnik. Wieloletni minister ochrony środowiska. Dobry duch PSL, człowiek, który potrafi rozładować nawet najbardziej napiętą atmosferę.

101. (100) (-) (-) (-) (-)
gen. Franciszek Gągor
Szef Sztabu Generalnego WP. Raczej wojskowy dyplomata niż liniowy żołnierz. Poprawnie współpracuje z ministrem, choć prywatnie narzeka na reformy w wojsku i przyznaje, że ich nie rozumie. Skonfliktowany jest ze swoim pierwszym zastępcą, gen. Stachowiakiem, który był pupilem PiS.

102. (-) (-) (66) (-) (-)
Andrzej Wach
Prezes Grupy PKP. Polskie Koleje Państwowe zatrudniają 125 tys. ludzi, ich roczny przychód to 9,8 mld zł, z czego na inwestycje grupa PKP wydaje rocznie 3,7 mld zł. To także 970 dworców i ponad 105 tys. ha gruntów. No i 230 mln pasażerów rocznie oraz 150 mln ton przewozów. Jest czym rządzić?

103. (-) (-) (-) (-) (-)
Andrzej Polakowski
Dyrektor generalny Poczty Polskiej, firmy zatrudniającej 100 tys. osób. Dziś Poczta jest firmą dochodową, o miliardowym budżecie. To nie tylko okienka na listy, ale i Bank Pocztowy oraz PTE Pocztylion-Arka. Jej przychody to około 10 mld zł rocznie.

104. (13) (11) (8) (10) (5)
Ryszard Krauze
Ewidentnie w odwrocie. I to nie dlatego, że kiedyś polowało na niego PiS. Jeżeli przez poprzednią dekadę był jak Midas, to dziś szczęście się od niego odwróciło. Biznes mu nie idzie. Ostatnią jego kartą był manewr, by przerzucić posiadane środki do Petrolinvestu, który szuka ropy w Kazachstanie, bo miał nadzieję, że tu zrobi pieniądze. Sprzedał więc akcje za miliard złotych. Ale gigantyczne inwestycje nie spłacają się. Na razie wielkiej ropy nie znalazł, a nawet gdyby znalazł, to i tak ma to coraz mniejsze znaczenie, bo jej cena to nie 200 dol. za baryłkę, ale 40… W sumie kryzys go dobija. Jeszcze rok temu za akcję Petrolinvestu trzeba było zapłacić 300 zł. Dziś – wystarczy 38.

Poza setką
Każde zamknięcie listy jest sztuczną ingerencją w społeczną rzeczywistość. Na granicy setki jest znacząca grupa ludzi, polityków, biznesmenów, dziennikarzy, duchownych, urzędników, od których zależą losy innych.
Zacznijmy jednak od tych, których nie ma w setce, a powinni się znaleźć – to na pewno minister sprawiedliwości i prokurator krajowy. Ale patrząc na to, co dzieje się wokół ministra, widzimy przecież, że nie panuje on nad swoim resortem, musi się tłumaczyć ze swojej przeszłości, na razie zamiast prowadzić politykę, walczy o życie. Podobnie dzieje się w mediach publicznych – obecni szefowie TVP i radia są osobami przejściowymi, raczej administrują, niż kreują.
Dla mediów nadchodzą zresztą niełatwe lata. Są zbyt przewidywalne, zbyt powierzchowne, by zatrzymać widza i czytelnika przy sobie, zbyt okopały się na swoich pozycjach. Tu władza w coraz większym stopniu przechodzi do rąk wydawcy i właściciela. Który sobie włącza i wyłącza takie lub inne opinie, takie lub inne twarze. Taka jest tendencja. Co oczywiście nie odbiera wpływów najbardziej znanym dziennikarzom – Monice Olejnik, Jackowi Żakowskiemu, Tomaszowi Lisowi czy też szerokiej rzeszy sympatyków prawicy.
W okolicach setki na pewno jest miejsce dla Bogdana Zdrojewskiego, który z powodzeniem prowadzi Ministerstwo Kultury, ale i dla Kazimierza Kutza czy też Andrzeja Wajdy.
A dla Adama Łaszyna, który projektuje PR rządu i premiera? Wpływ to olbrzymi, widać przecież, jak rząd gra.
Podobnie zastanawialiśmy się, jak umieścić w naszej klasyfikacji niektórych duchownych – mającego wspaniały kontakt z młodzieżą
o. Jana Górę, abp.Kazimierza Nycza czy też Jacka Prusaka, którego głos wybija się z jednostajnego tonu polskich hierarchów.
Spośród ludzi biznesu na pewno gdzieś w okolicach setki krąży prezes Giełdy Ludwik Sobolewski, ale i Roman Karkosik, który zbiedniał, lecz przecież nie upadł. Nie zapominajmy też o prezydentach wielkich miast, którzy dysponują pokaźnymi budżetami. Jeśli chodzi o budżety – ważną postacią jest np. gen. dyw. Tłok-Kosowski, szef Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych. To jedna z najważniejszych instytucji w armii skupiająca w sobie całą logistykę i pieniądze (kilka miliardów złotych).
Dylematów, układając setkę, mieliśmy więc wiele. Zresztą – jak co roku.

Wydanie: 8/2009

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy