Archiwum

Powrót na stronę główną
Kraj

Sierpień czy Polska?

Z rządem mniejszościowym lub koalicją AWS-UW w obecnym układzie sił politycznych kraj pozostanie skazany na dryfowanie “Obóz posierpniowy już nie istnieje” – skomentował ubiegłotygodniowe, ostateczne wyjście polityków Unii Wolności z koalicji AWS-UW jeden z posłów prawicy. Czy jest to konstatacja prawdziwa w sensie końca ścisłej współpracy tzw. sił postsolidarnościowych, trudno już dzisiaj przesądzać. W parlamencie szeregowi posłowie Unii i Akcji “lgną do siebie”, jak donoszą sprawozdawcy sejmowi i pytają jeden drugiego w kuluarowych rozmowach:

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Co złego, to nie my

Historia się powtórzyła. Po raz drugi w tym dziesięcioleciu ugrupowania prawicowe nie były w stanie udźwignąć odpowiedzialności za sprawowanie władzy. Ciągły brak większości parlamentarnej dla poparcia wcześniej uzgodnionych programów rządowych musiał się zakończyć rozpadem koalicji AWS i UW. Stało się więc to, co było do przewidzenia. I dziś, gdy nad tym rozwodem rozpaczają głównie politycy AWS, sprawiający wrażenie mocno zaskoczonych decyzją UW, warto zobaczyć, jaka jest reakcja społeczeństwa na te wydarzenia. Najczęściej jest to obojętność

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Azbestowcy

Są nietaktowni. Jeszcze żyją i upominają się, aby traktowano ich jak ludzi – Na szlifierni była tzw. ściana płaczu. Pracownicy stali jeden obok drugiego, ale nawzajem się nie widzieli. Wszędzie unosił się biały pył. Oblepiał twarz, wchodził do oczu, uszu, nosa, gardła, był we włosach – opowiada Stefania Fransowska, która w Zakładach Okładzin Ciernych w Markach przepracowała 35 lat. – Miałyśmy ten azbest wszędzie. Nie tylko na sobie, ale także w sobie. Wyciągi były złe,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Lewy prosty

Lech Wałęsa o Andrzeju Olechowskim: Nie wolno komuś, kto myśli poważnie o demokracji, poprzeć Olechowskiego. Nie wolno. Mówię to ze świadomością, że jest to mój przyjaciel i że w każdym innym wypadku podzielę się z nim ostatnim kawałkiem chleba. Leszek Miller o rządzie: Co jakiś czas słyszeliśmy oświadczenia, że rząd wyczerpał swoje możliwości, potem słyszeliśmy, że rząd czegoś się naczerpał i taki chocholi taniec był kontynuowany. Mieczysław F. Rakowski o koalicji: Koalicja odwaliła kawał dobrej roboty dla opozycji. Leszek

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Licz się pan ze słowami!

Kiedyż to po raz ostatni słyszałem to popularne ongiś ostrzeżenie? Chyba w młodości, a więc w czasach już dzisiaj zamierzchłych. Dziś nawoływanie, aby liczyć się ze słowami, brzmi jak głos wołającego na puszczy. Nie idzie mi też wcale o to, że język nasz schamiał i najgorsze słowa stały się udziałem mowy potocznej, którą posiłkują się nawet damy; zostawmy te zmartwienia purystom. Chodzi mi o to, że ostatnimi zwłaszcza czasy, a więc w momencie zamieszania politycznego, nieliczenie się ze słowami i ich właściwym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Świecka tradycja

ZAKAZANE MYŚLI KOBIET Dla moich znajomych z Anglii Polska jest krajem, w którym kwitnie nowa świecka tradycja. Byli w zeszłym roku – właśnie Leszek Balcerowicz dostał kozę zwaną Balcerką. Dobrze się z nią obszedł, bo oddał ją do domu opieki społecznej, gdzie jest jej na pewno lepiej niż w oszczędnym resorcie finansów. Przyjechali znajomi w tym roku – Lech Wałęsa dostał owcę na imieniny. A ponieważ kandyduje w wyborach prezydenckich obwieścił, że jest dobrym pasterzem. Owca,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Podziękowanie dla kardiologów z Anina

Wyzdrowiałem, o czym donoszę z radością wszystkim niepokojącym się wiadomością, iż leżę w szpitalu. Operacja jak operacja. Rżną człowieka piłą na pół, potem wyciągają z nogi żyłę i robią z niej pomosty do serca, bo stare się zatkały na skutek lekkomyślnego sposobu odżywiania się. Jak na ilość przeżytych lat to i tak zagrożenie życia pojawiło się późno. Sam szpital cudowny. Instytut Kardiologii w Aninie, zbudowany kiedyś na klinikę rządową i za sprawą ówczesnego premiera Babiucha, oddany chorym na serce zwykłym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Bronisław Geremek będzie ministrem spraw zagranicznych do końca czerwca. A kto będzie po nim? Na razie AWS-owcy puścili do prasy informacje, że Geremka zastąpi w MSZ Jan Kułakowski. Czyli, że będzie realizowana polityka kontynuacji. To dla Akcji dobry pomysł, bo gwarantuje spokój w jednym z kluczowych resortów. Tylko – czy AWS-owcy będą w stanie powściągnąć swoje apetyty? Na razie, mówi się w MSZ-ecie, że ministerstwem tym zainteresowane jest ZChN. A że Marianowi Krzaklewskiemu, broniącemu swej pozycji w AWS, potrzebny jest każdy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Publicystyka

To już jest koniec?

Zapowiedziane spotkanie obu przywódców jednej rozdzielonej Korei: pana przewodniczącego Państwowego Komitetu Obrony, Kim Dzong Ila, przywódcy Północy, i prezydenta Kim De Dzunga, przywódcy Południa, może doprowadzić do likwidacji ostatnich skutków II wojny światowej, wynikłej z niej – zimnej wojny. Korea przypomina nieco Polskę. Ma podobne do nas, paskudne położenie geograficzne. Między dwoma wielkimi mocarstwami – Chinami i Japonią. Toteż trudno było państwu mierzącemu swe korzenie aż na pięć tysięcy lat,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przegląd poleca

Bajka o spóźnionym złodzieju

Piekło nie zawsze pochłania najwłaściwsze osoby Tak mogłaby się zaczynać zła bajka. On był bardzo stary. Miał trzech synów. Tak złych, że tylko on o tym wiedział. Jeden był zły jak czwarta rano. Wszystko zabierał po cichutku. Drugi był zły jak grad. Uderzał często i boleśnie. Trzeci był zły jak bagno. Wciągał powoli. Pewnego dnia synowie stanęli na rozstajnych drogach i każdy poszedł w swoją stronę. Sen Romana poszarzał, obraz się zachybotał, zza

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.