Archiwum

Powrót na stronę główną
Świat

Ślady starej epoki

Tuż po wyborczej euforii Serbów spotkało przykre przeżycie. Nowe władze wezwały do oszczędzania prądu Fajerwerkom na Nowy Rok, wystrzeliwanym w Belgradzie, towarzyszyły tym razem także podświetlane napisy “Serbia 2001 – nowa epoka”. Przeprowadzone w ostatnich dniach grudnia, przyspieszone wybory do parlamentu doprowadziły – jak napisał jugosłowiański tygodnik “Politika” – do “największej zmiany w Serbii od II wojny światowej”. Przytłaczające zwycięstwo Demokratycznej Opozycji Serbii (DOS), sojuszu 18 partii od lat sprzeciwiających się rządom

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Znaczek FSM zardzewiał

Teraz widzą, że tylko Dziopak uratowałby ich fabrykę przed Włochami Jeszcze na cmentarzu Andrzej Strykowski szepnął im, aby spotkali się w jego domu. Nie wyszło ze wspólnym wieńcem, to przynajmniej stawia kielicha. Podjechali pod willę swymi drogimi samochodami. Nawet żałobne szarości garniturów od Bossa i stonowanych kostiumów małżonek nie mogły zmylić przechodniów, że to ludzie sukcesu. Na tarasie domu Strykowskich powiedzieli sobie tyle, ile uznali za stosowne o własnych przedsiębiorstwach. Żadne nie kulało, nie było więc potrzeby wyrzekania na system

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wydarzenia

Wygrani, i przegrani

Kto zyskał, kto stracił, a kto wypadł z gry, czyli politycy 2000 Najważniejszym politycznym wydarzeniem roku 2000 były, oczywiście, wybory prezydenckie. Wyłoniły one prezydenta RP na następne pięć lat i równocześnie pokazały, kto na polskiej scenie ile jest wart. Tu Aleksander Kwaśniewski znokautował rywali, z kolei Marian Krzaklewski poniósł dramatyczną porażkę. Skutki tamtych wyborów odczuwamy do dziś. I Aleksander Kwaśniewski, i partie wówczas go wspomagające brylują w sondażach, natomiast Marian Krzaklewski, krok po kroku,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Orkiestra dla noworodków

Dzięki Owsiakowi nasze dzieciaki nie s ą skazane na śmierć Sześcioro niemowląt, waga od pół kilograma do kilograma. Przyszły na świat w zeszłym roku, urodziły się lub zostały przywiezione do ostrołęckiego szpitala. Ocalili je świetni lekarze i aparatura kupiona przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. – W poprzednich latach takie dzieci umierały – komentują lekarze i dodają, że aparatura Orkiestry ratuje, pomaga przeżyć większości innych wcześniaków, których waga z trudem dochodzi do 1,5-2 kg. Mariola, mama Kamila, półtora

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Kłopot z niepodległością

Profesor Antoni Czubiński w swojej ostatniej książce miał napisać (mówię w trybie przypuszczenia, bo książki jeszcze nie widziałem), że w ciągu trzech ostatnich wieków Polska tylko przez 20 lat była niepodległa. Nie jest niepodległa obecnie, ponieważ jej suwerenność została ograniczona wskutek przynależności do Paktu Atlantyckiego i będzie ograniczona jeszcze bardziej po przyjęciu nas do Unii Europejskiej. Polemizował z tym poglądem prof. Jerzy Wiatr, nazywając go “absurdalnym”. Wstąpiliśmy do NATO dobrowolnie, zdecydowały o tym demokratycznie wybrane władze, członkostwo w NATO

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Polowanie na strzelnicy

Kto szykował spotkanie mafiosów “Pruszkowa” z liderami lewicy? W niedzielę, 21 maja 2000 r., w Warszawie padał deszcz. I dlatego nie doszła do skutku pewna polityczna prowokacja. To tylko jedna z wersji wydarzeń. 20 listopada 2000 r. O rozmaitych wersjach wydarzeń zaczęto głośno mówić od 20 listopada 2000 r. Tego dnia, w dzienniku “Trybuna” pojawił się wywiad z posłem SLD, Januszem Zemke. – Są prowadzone operacje, które mają dostarczyć dowodów na kontakty lewicy ze światem przestępczym – mówił

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Atrapa jedności

Politycy AWS-u podpisali porozumienie, w którym nie ma sprecyzowanych żadnych szczegółów Scenariusze wydarzeń w AWS-ie zmieniały się z dnia na dzień, ale jedno było pewne – ewentualna zgoda musi być ogłoszona w dniu, w którym prezydent Aleksander Kwaśniewski zostanie zaprzysiężony, czyli 23 grudnia. – Chodziło o to, aby tego dnia lewica nie zdominowała mediów – wyjaśnia jeden z posłów AWS-u. Nad ranem 23 grudnia osiągnięto porozumienie, w którym starannie pominięto najbardziej newralgiczne kwestie. Powstała więc atrapa jedności, która najprawdopodobniej za kilka

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Naj…, naj…, naj… na koniec wieku

Rankingowe szaleństwo końca stulecia przewala się przez świat Końcówka XX wieku upłynęła nam pod znakiem rankingów. Wszystko, co się da, jest ważone, mierzone, oceniane, klasyfikowane. Możemy się dowiedzieć nie tylko tego, jakie były najważniejsze wydarzenia, osiągnięcia naukowe, książki czy pojęcia naszego stulecia – ale także uzyskać odpowiedzi na tak fascynujące pytania, jak to, kto zagrał najgorszą solówkę gitarową w dziejach muzyki (Eric Clapton), kto jest najbardziej seksowną postacią filmową wszechczasów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy Drugie Tysiąclecie żegna Pan/i z żalem, czy z ulgą?

Prof. Stanisław Stomma, historyk Jednolita ocena całego Tysiąclecia byłaby trudna do przeprowadzenia, bowiem w zależności od perspektywy opinie mogłyby być bardzo zróżnicowane. Inaczej ma się rzecz w odniesieniu do Średniowiecza, inaczej z perspektywy Wieku Oświecenia itd. Jeśli natomiast chodzi o kończące się stulecie, to żegnamy je z ulgą. Za nami ciężkie czasy, dwie straszne wojny, okropna rewolucja, rządy faszyzmu i inne dyktatury. Dopiero pod koniec wieku to się zaczęło trochę stabilizować, choć i ten proces nie przebiega najlepiej.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Filary polskich plag

Bez żalu większość Polaków pożegnała stary rok i stare stulecie. Pytani przez ankieterów mówili, że był to dla nich rok niedobry i przyniósł im więcej smutku niż radości i więcej kłopotów niż satysfakcji. Tak kiepskie nastroje są zmorą badaczy zajmujących się interpretacją zachowań społecznych. Socjolodzy, psycholodzy społeczni i politolodzy mają wiele kłopotów z wyjaśnieniem przyczyn tak dużego pesymizmu Polaków. Żyjemy przecież w kraju wolnym, o największym w całym stuleciu poziomie suwerenności. Okazuje się jednak, że ludziom to już

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.