Archiwum
Książka czy monitor?
Internet nie zastąpi umiejętności czytania i pisania. Tekst na ekranie komputera trzeba przeczytać i zrozumieć Na pierwszy rok nowego tysiąclecia Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zaplanowało program rozwoju kultury, w tym również czytelnictwa. Pomysł mieści się w podobnych inicjatywach podjętych przez George’a W. Busha, nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych, a dużo wcześniej przez premiera Wielkiej Brytanii, Tony’ego Blaira. Nasze media skąpo o nich informowały, a jeżeli już, to dając wyraz swojemu zadziwieniu, że oto dwaj mężowie
Wszystko co przenośne
Dziennikarz może się dziś całkiem uniezależnić od redakcji lub też wozić ją ze sobą w dowolne miejsce na kuli ziemskiej Współczesna technika wyposaża piszącego dziennikarza w spory arsenał narzędzi ułatwiających jego pracę. Rewolucyjną zmianą była komputeryzacja, następnie podłączenie do światowej sieci Internetu i wreszcie lawinowe upowszechnienie się telefonii komórkowej, która jak wiosenne pączki błyskawicznie pokryła powierzchnię kraju. Obecnie wszystkie te media, choć mówią innymi językami, próbują zunifikować sposoby porozumiewania, wzajemnie
Kogo boi się kasjerka?
W supermarketach najgorszy jest polski kierownik. Chce podlizać się szefowi z Francji albo Niemiec i wyżywa się na personelu – Dzień, w którym nie zwolniłem pracownika, jest dniem straconym – w ten sposób jeden z dyrektorów w supermarkecie “zachęca” swój personel do pracy. Kobiety w zaawansowanej ciąży, pracujące na drugą zmianę, opóźnienia w wypłacaniu pensji i praca po 12 godzin na dobę bez dodatku za “nadliczbówki” – to tylko niektóre uchybienia względem osób zatrudnionych w polskich hipermarketach, jakie stwierdziła inspekcja pracy. Rośnie też
Chmury nad parkietem
Warszawska giełda skończyła 10 lat. Czy doczeka kolejnego takiego jubileuszu? Giełda to ulica dwukierunkowa, ruch nie odbywa się zawsze w jedną stronę. Kursy akcji mogą i rosnąć, i spadać – mówi Wiesław Rozłucki, prezes giełdy papierów wartościowych. Trudno ocenić, czy w ciągu minionych 10 lat (pierwsza sesja na warszawskim parkiecie miała miejsce 16 kwietnia 1991 r.) więcej było tych, którzy poruszali się we właściwym kierunku, czy też może przeważali pechowcy wypadający na pobocze. W każdym
To już nie jest żart
Podobno teraz Episkopat będzie się zajmował bezrobociem w skali ogólnej, no zobaczymy, co się tam wymyśli Adam Małysz właśnie przestał fruwać po skoczniach i udał się na zasłużone wakacje, mnie załadowano do szpitala i w tej sytuacji człowiek ma ochotę zadawać sobie pytania nieco abstrakcyjne. Na przykład, w jakiej właściwie kondycji jest Rzeczpospolita Polska? Kondycji znaczy się psychicznej, bo o gospodarczej wszyscy wszystko wiedzą. To, co się ostatnio wydarzyło, raczej kiepsko rokuje. Zaskoczyła Polaków sprawa mordu
Wielka Rada Tułubów
TELEDELIRKA Wśród autorytetów moralnych i materialnych, to znaczy zakotwiczonych na intratnych posadach, które jeszcze nie leżą w gruzach, jak posady Maurów, panuje moda na publiczne gromienie programów telewizyjnych i seriali. Jeżeli serial nazywa się “Świat według Kiepskich”, autorytet moralno-materialny, z przewagą materii zresztą, wyciąga prosty wniosek, że serial ten musi być kiepski. Oczywiście, nie zhańbił się oglądaniem czegoś podobnego, bo to poniżej godności Jego. Ile razy pytam narzekającego na kiepski poziom, czy ogląda, odpowiada,
Pierścień Atlantów
WIECZORY Z PATARAFKĄ Wiele z tak zwanej wiedzy tajemnej przestało już być zakazane, potępione i tajemne, a stało się nawet potężnym motorem wiedzy. Choćby taka alchemia, za praktykowanie której można było całkiem łatwo spłonąć na stosie, już od dawna przerodziła się w całkiem oswojoną dyscyplinę wiedzy. Czy nawet kilka różnych dyscyplin. No co: świat jest energią, promieniowanie, i to bardzo różnych typów, istnieje naprawdę, można spokojnie mówić o wibracjach i tak dalej. Nie wiem, jakie jeszcze inne nauki
Widza wkładam między lwy
Antyczny kostium jest dla mnie tylko pretekstem do refleksji o człowieku i świecie Rozmowa z Jerzym Kawalerowiczem – Pozwolił mi pan, acz niechętnie, obejrzeć w montażu scenę, która otwiera “Quo vadis”. Opowiem ją naszym czytelnikom – kamera pokazuje czarne ręce. To ręce niewolnic, masują białe ciało swego pana. Nadal nie widzimy jego twarzy. Dopiero po chwili mężczyzna podnosi głowę. Teraz już wiemy – to Petroniusz w wykonaniu Bogusława Lindy. I tak po kolei odkrywa pan swoich
Listy
*Przeprośmy się wzajemnie Zastanawiam się, czy tylko my, Polacy, mamy na swoim sumieniu zbrodnie i nieprawości w stosunku do Żydów i mamy ciągle przepraszać? Czy także niektórzy nasi polscy Żydzi nie mają na sumieniu wielu nieprawości w stosunku do Polaków, które wymagają również stosownych przeprosin. Przypominam wrzesień 1939 roku. Po wkroczeniu Armii Czerwonej do Sopockiń (25 km od Grodna – obecnie Białoruś) właśnie tylko Żydzi witali kwiatami swych “wyzwolicieli”. Wkrótce u niektórych rosłych młodzieńców żydowskich pojawiły się
Tajemniczy świat Pikachu
Miliony polskich dzieci grają w coś, o czym dorośli nie mają zielonego pojęcia Nie wiedzą państwo, kto to Pikachu? To przecież właśnie Pikachu dostał Ash Ketchum od prof. Oaka, gdy postanowił ruszyć w świat, by szukać dzikich Pokemonów, mogących zmierzyć się z Pokemonami innych Trenerów i wprowadzić go do Pomarańczowej Ligi – odpowie każdy Polak do 14. roku życia, z politowaniem kiwając głową nad ignorancją dorosłych. A dla dorosłych to wszystko jest czarną magią, bo jeszcze nigdy nie było gry tak bardzo zamkniętej







