Archiwum

Powrót na stronę główną
Blog

Etyka Pęka

Z GADZIEJ PERSPEKTYWY “Nie dajmy się zwariować” – napisał w “Naszym Dzienniku” redaktor Daniel Pawłowiec. Powód wariactwa podał od razu: “Stwierdzenie, że antysemityzm polega na przypomnieniu o żydowskim pochodzeniu danej osoby, świadczy o paranoi, jaka panuje ostatnio w naszym kraju”. Szanowny redaktorze! Bezsprzecznie nie da się uniknąć antysemityzmu wobec jakiejś osoby, grupy bez “przypomnienia” żydowskiego pochodzenia. Antysemityzm bez Żydów jest paranoiczny. Ale niedawno przeczytałem w “Naszym Dzienniku”, też pióra red. Pawłowca, wysmażoną informację,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przegląd poleca

Męski przystanek

Chciała pomagać ludziom, ale niekoniecznie za cenę swojego życia Dwie godziny na to, żeby opowiedzieć o wyższości jednego kremu nad drugim. Dominika nie przypuszczała, że konferencja prasowa potrwa tak długo. Zaparkowała przy odległym wyjściu z Łazienek. Teraz zdyszana biegła alejkami, no raczej stawiała duże kroki. Pusto, jeszcze zimno. Szaro. Machnęła ręką. Dzień źle się układał. Janek chyba znowu powie, że ma zajęty weekend, no tak, to żaden narzeczony, za to ojciec zadzwoni z pytaniem, kiedy kupi sobie lepszy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

W wirtualnej redakcji

Dyktafon o pojemności Biblioteki Narodowej, przenośne biuro w telefonie komórkowym – to tylko niektóre nowinki techniczne mogące ułatwić pracę dziennikarza W dziennikarskim Centrum Multimedialnym Foksal można było w czwartek, 29 marca, dostać oczopląsu od nadmiaru wizualnych wrażeń. Prezentacja nowinek informatycznych i elektronicznych “Wirtualna Redakcja” zadziwiła najbardziej wytrawnych znawców, zaprezentowano bowiem prototypy urządzeń, których nie ma jeszcze w sprzedaży lub takie, o których niewielu ludzi słyszało. Telefon komórkowy połączony z notebookiem i odbierający kolorowy obraz promieniami podczerwieni,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Koniec rozszczepiania

Dlaczego w RMF FM nie będziemy słuchać lokalnych serwisów drogowych? Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji odrzuciła wniosek RMF o przedłużenie możliwości rozszczepiania programowego i reklamowego (dzięki temu stacja ogólnopolska lub ponadregionalna może w tym samym czasie nadawać różne informacje i reklamy w różnych regionach). – Wszystko, co budowaliśmy przez siedem lat, poszło na marne. Dla rady nie jest ważne, czy ktoś robi dobry program – mówił po ogłoszeniu decyzji KRRiTV oburzony prezes RMF-u, Stanisław Tyczyński.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Taczka dla proboszcza

Wprowadzał się jeden dzień, a wyprowadzał tydzień – mówią parafianie. – Czterema starami wywoził rzeczy Ewa uzgodniła z proboszczem, że chrzest odbędzie się na sumie. Zapłaciła 100 zł. Kiedy w niedzielę przyszła z synkiem do kościoła, ksiądz nie pozwolił jej stanąć przed ołtarzem. Kazał siedzieć w zakrystii. Stwierdził, że dziecko będzie tylko przeszkadzało i ochrzci je dopiero po mszy. Po skończonym nabożeństwie nie śpieszył się jednak, by udzielić sakramentu i zaczął zbierać pieniądze na organy. Chłopczyka ochrzcił dopiero wikary. –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Katon z gminy Centrum

Karol Karski z AWS bezkompromisowo występuje w obronie publicznych finansów i moralności. Ale o własny interes również potrafi zadbać Zapamiętałem go z czasów, kiedy z najwyższą pasją bronił zakazu serwowania alkoholu w restauracji sejmowej uchwalonego przez radnych Gminy Centrum. Zakaz się nie utrzymał, bo unieważnił go wojewoda, też zresztą z AWS. Posłowie byli pewni, że radni chcieli się zemścić za tzw. ustawę kominową, która radykalnie ograniczyła ich dochody. Karol Karski zapewnia mnie dziś, że to pomówienie. On sam był autorem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Ostatnia wypłata

Tylko jeden strzegomski byk zrobił karierę – czarny i groźny zagrał w “Quo vadis” Gospodarstwo w Pastuchowie jest już sprzedane. W grudniu wzięli po raz ostatni to, co im się należało. Po wypłacie Andrzej Firlej, wiceprezes Stadniny Koni “Strzegom”, do której należy również Pastuchów, niegdyś jednej ze znamienitszych nie tylko na Dolnym Śląsku, zamknął się w swoim gabinecie. W tym samym, w którym marzył o urządzeniu stacji oceny bydła mięsnego na wzór placówki w Lanaud we Francji. Ostatni wierni Firlejowi pracownicy, wszyscy z dwudziestokilkuletnim

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Karciany interes

Pieniądze wielokrotnie “znakowane” Karty płatnicze zwane też plastikowymi pieniędzmi, będące synonimem postępu technologicznego i cywilizacyjnego, szybko weszły do użytku w Polsce. Płacą nimi posiadacze kont bankowych, którzy nie chcą nosić przy sobie gotówki, zwłaszcza grubych banknotów. Karty są wygodniejsze i bezpieczniejsze przy większych zakupach i różnych transakcjach. Powoli zbliżamy się do momentu, w którym jegomość wyciągający harmonię pieniędzy stanie się automatycznie kimś podejrzanym, tak jak to jest na Zachodzie. Wraz z rozwojem karcianego sposobu regulowania

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przegląd poleca

Przegląd na wiosnę

Koty marcują, a ludzie… harcują. Wiele osób kolejną wiosnę wyznacza na termin radykalnych zmian w swoim życiu – odtąd zamierzają być piękni, pewni siebie i szczęśliwi. Ale niestety! Jeśli z zeszłorocznej garderoby rozmiarem pasują nam tylko półbuty i beret, to znak, że długie godziny przy piwku i fistaszkach z “Big Brother” i Natalią Oreiro przyniosły fatalne skutki. Ich usuwanie nie jest tak przyjemne, jak wypracowywanie. Cóż jednak pozwoli nam lepiej uwierzyć w siebie, jeśli nie nowy wygląd?

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy

*Płonąca żagiew nienawiści O pogromie Żydów w Jedwabnem głośno – prezydent RP przeprasza, prymas ma zamiar modlić się za dusze Żydów w Warszawie. Kto jest winien? Są bezpośredni sprawcy i ich duchowi guru – ideolodzy antysemityzmu. W czasie okupacji byłem w AK w powiecie sochaczewskim, niedaleko Szymanowa. Jeździłem po wsiach. Nie widziałem współczucia, gdy prowadzono Żydów do getta w Warszawie. Sam słyszałem wypowiedzi: “Dobrze, że Hitler za nas to robi, oczyści nasz kraj z Żydów.” I dziś Kościół katolicki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.