Archiwum

Powrót na stronę główną
Wydarzenia

Awantura o Elektrim

Kto zdobędzie telefonię komórkową, najcenniejszą część spółki Odwołanie Amerykanki Barbary Lundberg ze stanowiska prezesa Elektrimu oznacza, iż zażarty bój Niemców (Deutsche Telecom) z Francuzami (Vivendi) toczony o Polską Telefonię Cyfrową, operatora komórkowej sieci Era, wkroczył w decydującą fazę, a wszystkie chwyty są dozwolone. Awantura o Erę trwa już od dawna. Konflikt między Deutsche Telecom a Elektrimem o prawo zakupu akcji PTC opuścił polskie sądy i przeniósł się do trybunału w Wiedniu. Grupa Vivendi także

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Wrota Warszawy

Przez dworzec PKS Stadion przeciska się różnojęzyczny tłum szukających w stolicy pracy, a także złodziei, i gangsterów z bronią w kieszeni Wczesny świt. Kilkanaście kobiet i mężczyzna z wielkimi torbami na zgarbionych plecach pojawiają się w tunelu, łączącym perony stacji PKP Warszawa Stadion z położonym niżej dworcem PKS. Nie widać ich twarzy, tylko te kraciaste bagaże. Gdy kobiety są już w zupełnym mroku, od czarnych ścian odrywają się rosłe sylwetki. W całkowitym milczeniu przewodnik wyjmuje z torebki na piersiach zwitek banknotów.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Nowe życie tajnych służb w III RP

Ludzie z cienia w PRL-u byli mocni, teraz są bardzo mocni Nikt ich nie policzył. Nie ma układu, który potrafiłby ich złamać. Ale są w najważniejszych miejscach – tam, gdzie jest władza i są pieniądze. Czasami tylko mignie wierzchołek góry lodowej ich wpływów. Ale czy na pewno to ten wierzchołek? Warszawka mówi tak: Lesław Gajek popełnił wielki błąd – nie wierzył, że Prokom kiedykolwiek wywiąże się z wartego 700 mln zł kontraktu i skomputeryzuje ZUS. Zaczął stawiać warunki, przestał płacić. I już

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Polityk nie jest od kazań

Po wyborach nie będzie dla rządu żadnej taryfy ulgowej ani okresu przejściowego Rozmowa z Aleksandrem Kwaśniewskim, Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej – 4 czerwca 1989 r. Moment, który zmienił oblicze Polski. Z perspektywy 12 lat, jakie minęły od tamtego czasu, co pan zapamiętał najmocniej? – Tamten 4 czerwca był wielkim plebiscytem, w którym Polacy, po raz pierwszy od prawie pół wieku, mogli otwarcie powiedzieć, czego chcą od państwa. Jakiego rozwoju oczekują. Nie zmienia tego fakt, że wybory odbywały

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Jak uzdrowić polską piłkę nożną?

Stanisław Paszczyk, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, poseł SLD Bardzo się dziwię, że PZPN nie zastosuje rozwiązań legislacyjnych takich jak we Włoszech czy Hiszpanii. Przecież Zbigniew Boniek o nich wszystko wie, bo grał w tych krajach. Uważam też, iż niepoważne jest mówienie o tym, że mecze się kupuje i sprzedaje, a potem wycofywanie się z takich wypowiedzi. Dobre prawo sportowe można było wprowadzić już dwa lata temu, a nie czekać do sytuacji tak dramatycznej, gdzie sprawy kwalifikują się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Trybunał Konstytucyjny odrzucił przepis ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, zezwalającej na wykupienie mieszkań lokatorskich za 3% ich wartości rynkowej

PRO Prof. Tadeusz Biliński, poseł SLD, przewodniczący sejmowej Komisji Polityki Przestrzennej, Budowlanej i Mieszkaniowej Jestem zadowolony z orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Podpisywałem wniosek poselski przeciwko przepisowi, umożliwiającemu wykupywanie mieszkań lokatorskich za 3% wartości, w przekonaniu, że jest to bubel legislacyjny. Osoby, które już wcześniej i według starych zasad wykupiły na własność mieszkania lokatorskie, byłyby zdecydowanie pokrzywdzone. Dodatkowo spółdzielnie mieszkaniowe utraciłyby środki z przekształceń własnościowych, które przeznaczano na remonty. Część substancji mieszkaniowej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Oby szczęśliwe siódemki

Z dużą tremą, ale też z nie mniejszą nadzieją na aprobatę Czytelników przedstawiam Państwu nasz tygodnik po wiosennym liftingu. Licząc od 20 grudnia 1999 r,. jest to już 77. numer „Przeglądu”. Dwie siódemki są podobno wyjątkowo szczęśliwymi cyframi. Mniej jednak liczę na magię, a bardziej na zawartość tego i kolejnych numerów. Wierzę, że kompetencja i pomysłowość naszych stałych komentatorów, felietonistów, reporterów i rysowników oczarują kolejnych Czytelników. Że do rzeszy wiernych Przyjaciół dojdzie wielu nowych, nie mniej życzliwych. Bardzo

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Uczeni wielkiego formatu

ZAPISKI POLITYCZNE Polska Ludowa, wyklinana przez różnych głupków na wszelkie sposoby i sprawiedliwie rozliczana przez ludzi mądrych z jej wad i zalet, zostawiła nam – wśród innych – jeden potężny spadek: olbrzymie grono uczonych wielkiego formatu. Sprawdzam to teraz na sobie, krajany co kilka tygodni na plasterki i potem zszywany starannie i tak dokładnie, iż udaje mi się nie przerywać pisania do „Przeglądu”. Pomiędzy operacjami ratującymi moje życie trafiają się okienka wolne od bólu i przymusowej nieruchawości, przeto piszę. W chwilach

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

KTO KOGO

Wiesław Kaczmarek o Aldonie Kameli-Sowińskiej: To jest kabaret w wykonaniu minister skarbu państwa. To jest taka pani minister, która najpierw działa, a później zastanawia się, co zrobiła. Tomasz Wełnicki o liderach Akcji Wyborczej Solidarność: Ja z bólem stwierdzam, że w przemówieniach wodzów AWS aż wyje od rozziewu między czynem a słowem. Jan Olszewski o ekipie rządzącej: Były oczywiste błędy, niedociągnięcia, pomyłki, może coś gorszego nawet. Andrzej Wiszniewski o miłośnikach prawicy: Sądzę, że ci, którzy dziś się od AWS odwrócili, zrobili

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Widmo wolności

KUCHNIA POLSKA Podczas uroczystości wręczania mu Złotego Berła czy też Złotej Buławy w sali Hołdu Pruskiego muzeum w Sukiennicach (co w połączeniu z osobą i dziełem laureata tworzy zbitkę dość surrealistyczną) Stanisław Lem powiedział, że nie wziął udziału w organizowanej przez Unię Wolności naradzie w obronie kultury, ponieważ uważa, że kultury nie ratuje się, siedząc na naradach, lecz tworząc utwory, które ją wzbogacają. Mimo to wziąłem jednak udział w zorganizowanej w tymże Krakowie naradzie w obronie publicznej telewizji i publicznego radia, dlatego między

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.