Archiwum
Co państwa najbardziej rozbawiło w tym roku?
Zapytaliśmy ludzi z poczuciem humoru: Andrzej Czeczot, satyryk Oczywiście, Lepper – jego wspaniała gęba i sposób wysławiania się. Poza tym obydwie „firmy”, które weszły do Sejmu: Liga Polskich Rodzin i Samoobrona. To są przemiłe formacje polityczne o dużych zdolnościach komediowych. Szymon Szurmiej, aktor i reżyser Rozpłakałem się ze śmiechu, kiedy się dowiedziałem, że Lepper został wicemarszałkiem. A w innych dziedzinach życia, poza polityką, co nas może w tej chwili rozśmieszyć? Michał Ogórek, satyryk Bawi mnie
Świąteczne proszenie
Najlepiej zbierać w karnawałowej atmosferze. Płacz opuszczonych coraz rzadziej wzrusza Wspieranie pewnych akcji stało się swego rodzaju modą. Miło dać parę groszy Orkiestrze Świątecznej Pomocy i później mieć takie samo serduszko jak inni. Jednak socjologowie uważają, że większość Polaków daje tylko z dobrego serca. Inną nową cechą „polskiego dawania” jest ostrożność i zastanawianie się, komu daję. Koniec ze spontanicznością i wspieraniem samotnych matek. Jeśli ofiarowujemy komuś konkretnemu, wolimy, aby
Nasza babcia – telewizja
50 lat temu w Warszawie odbyły się pierwsze pokazy telewizyjne – Po co ty tam idziesz? Przecież to się nie utrzyma. To tylko nowinka techniczna – tak tłumaczył Andrzej Munk swojej koleżance, Barbarze Borys, która właśnie rozpoczynała pracę w telewizji. Był rok 1958. Czasy tak pełne nieufności i niewiedzy, że naród entuzjastycznie przyjął dowcip prasowy, zalecenie, żeby prześcieradło zanurzyć w roztworze rtęci, a następnie naciągnąć na odbiornik radiowy. I już jest ten tajemniczy telewizor. Pomysł tak się spodobał młodzieży, że rodzice
Trybunał poniżenia
Przemoc domowa często kończy się zabójstwem – Rodzinna przemoc to nie tylko siniaki i zadrapania – mówi Urszula Nowakowska, dyrektor Centrum Praw Kobiet. – A pobłażliwość wymiaru sprawiedliwości wobec sprawców oraz milczenie i obojętność sprawiają, że jedna z osób ginie. Ofiarami zabójstw padają zarówno kobiety, które przez wiele lat doznawały przemocy i nie uzyskały znikąd pomocy, jak i mężczyźni, sprawcy przemocy. To temat IV Trybunału do spraw Przemocy Wobec Kobiet, który odbył się w Warszawie. Debata dotyczyła
Cocker nie do zdarcia
Ryszard Rynkowski dostał wspaniały prezent z okazji 50. urodzin. Spełniło się jego marzenie – wystąpił razem z Joe Cockerem. Jubileuszowa feta odbyła się 10 grudnia – jak na taką uroczystość przystało – w Operze Narodowej, a zgromadzona śmietanka towarzyska świętowała nie tylko urodziny piosenkarza, ale także 200. rocznicę powstania PZU i 10 lat PZU Życie. Po atakach terrorystycznych 11 września mieszkający w USA Joe Cocker zdecydowanie odmawiał wszelkich podróży i zaczął
Poeci obrazu
W konkursie Camerimage nie liczy się wirtuozeria aktorów czy nowatorska reżyseria, ale to, co w kinie najważniejsze – obraz Taksówkarza zainteresowała przyczyna mojego pobytu w Łodzi: – Pisze pani o Camerimage? To taki festiwal dla profesjonalistów, prawda?. Pewnie miał trochę racji. Podczas festiwalu odbywają się prezentacje firm produkujących na potrzeby filmowców, a młodzi operatorzy z całego świata uczestniczą w warsztatach prowadzonych przez światowej sławy mistrzów tego zawodu. W tym roku studenci pracowali pod okiem Billy’ego Williamsa,
Nie musimy bać się lewicy
Istnieje historyczna analogia między decyzją Mieszka I a decyzją przystąpienia do Unii Europejskiej Rozmowa z ojcem Tomaszem Dostatnim – kapłan zakonu kaznodziejskiego (OP-dominikanin), ur. w 1964 r. w Poznaniu, teolog, publicysta, pisarz i wydawca. Przez pięć lat był duszpasterzem Polaków w Pradze. Animator dialogu między religiami i kulturami, stał się współzałożycielem lubelskiej Fundacji „Ponad granicami”, którą kieruje. Najnowsza książka – „Sługa Słowa”, wywiad-rzeka z arcybiskupem metropolitą gnieźnieńskim, Henrykiem Muszyńskim. Artykuły w „Tygodniku Powszechnym”,
Dzieci mamy mądre, ale…
Kuchnia polska Mamy ostatnio mnóstwo rozrywek, nie dziwota więc, że nie starcza nam czasu na sprawy poważne. Te ostatnie trafiają do nas zazwyczaj pod postacią jakiegoś jednorazowego doniesienia prasowego, efektownej, ale niepoważnej w istocie sensacji, po czym spokojnie wracamy do naszej dziury i belki, do przepychanek politycznych, skoków Małysza albo do tego, co jakaś gwiazdka piosenkarska powiedziała w „Gali”, „Vivie!” czy „Życiu na gorąco” o seksie, rosole z kury lub Kirkegaardzie, wszystko jedno. Taką więc przelotną, ekscytującą sensacyjką stały się też wyniki
Wigilia pod psem
Z gadziej perspektywy Pies jest dla człowieka „the best”. Nie gryzie bez powodu, jak to czynią żądne zysku komercyjne media, nie obrzuca bezpodstawnymi oskarżeniami, jak to robi konstytucyjny organ – wicemarszałek Lepper. Nawet nie naszcza na wycieraczkę, jak to czyni powracająca z nocnej dyskoteki młodzież. Pies to Brat Mniejszy człowieka. Tak wyjątkowo zgodnie twierdzą wierzący i ateiści. Człowieka, czyli zhumanizowanej małpy, jak uważają ci ostatni. Gdyby to psu udało się w procesie ewolucji, w którą wierzą niewierzący, albo gdyby Istota
24 grudnia. Betlejem – kometa nad stajnią
Teledelirka Siała Baba mak, nie wiedziała jak, a Dziad wiedział, ale oczywiście nie powiedział. Święta za pasem, mak na makowiec od baby zakupiony. Jakoś sobie baba poradziła, choć nieużyty dziad zachował tajemnicę. Inaczej niż eksperci w reklamach proszków, zawsze usłużni, wyrastają jak agenci służb z klinik specjalnych, by głupiej babie objaśnić świat, bo jak sama nazwa wskazuje, niewiasta to ta, co nie wie. Eksperci niewiastom z reklam powiedzą wszystko. Normalna kobieta takich rewelacji w ogóle nie słucha.







