Archiwum

Powrót na stronę główną
Felietony

Po drodze

Kuchnia polska W dniu 11 maja uroczystymi obchodami Dnia Schumanna, jednego z ojców założycieli Unii, rozpoczęliśmy oficjalnie drogę do Unii Europejskiej. Na razie prowadziła ona głównie przez ulicę Nowy Świat w Warszawie, po której przeszli dostojnicy, orkiestry ludowe i dęte oraz ludność, wkrótce jednak przedłuży się aż do Brukseli i Strasburga. Nasza droga do Unii trwa już ładnych kilka lat i w jej trakcie zaznaczyło się kilka postaw wobec integracji unijnej, nad którymi warto się zastanowić. Otóż

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Blog

Bombowy pomysł

Z gadziej perspektywy Operacja udała się – pacjent przeżył. Tyle że w wyniku operacji przepoczwarzył się w nieoczekiwany, wstydliwy twór. Tak można skwitować efekt NATO-wskich nalotów na Jugosławię przed czteroma latami i utworzenie w Kosowie protektoratu ONZ. A raczej tworu, który trudno jednoznacznie zakwalifikować. Bombardowano, przypomnę, aby zapobiec serbskim czystkom etnicznym wobec ludności albańskiej, i by przyspieszyć upadek reżimu Miloszevicia. W początkowej fazie operacja się udała. Albańczycy uzyskali bezpieczeństwo, prezydent Miloszević nie tylko upadł, został wydany

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Maj jest miesiącem Polonii, więc o Polakach rozsianych po całym świecie mówiono więcej niż zwykle – i w MSZ, i w kraju. Pomówmy i my – o instrumentach, które służą (przynajmniej teoretycznie) realizowaniu polityki wobec naszych rodaków. Otóż, po pierwsze, z okazji swojego miesiąca Polonia amerykańska otrzymała prezent – Bob Spanski, który ma wyłączność na emisję TV Polonia w Ameryce, po raz kolejny zmienił, bez uprzedzenia, platformę, na której program jest emitowany. Oznacza to, że wszyscy, którzy zapłacili po ponad tysiąc dolarów na anteny

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Ostatni spust do portfela

Kolejne zarządy huty w Ostrowcu ciągnęły z upadającej spółki, ile tylko się dało Zobowiązania huty w Ostrowcu Świętokrzyskim przekraczają dziś 700 mln zł (poprzedni zarząd, tuż przed swoim odejściem, twierdził, że nie są większe niż 650 mln zł). Gmina w ostatniej chwili przejęła spółkę, być może, ratując ją przed upadkiem. – Mieliśmy do czynienia ze słabym zarządzaniem, bardzo złą organizacją pracy i brakiem dyscypliny – mówi prezydent miasta i jednocześnie nowy przewodniczący rady nadzorczej huty,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Travolta po polsku

Nie chcę marnować czasu w teatralnym bufecie Rozmowa z Konradem Imielą – absolwent wrocławskiej PWST, aktor Teatru Polskiego we Wrocławiu – zagrał główne role w spektaklach muzycznych „Przygody Tomka Sawyera”, „Krwawe gody” i „Przygody Hucka Finna, czyli o czym dziś napisałby Mark Twain”. Ma też na koncie role filmowe: „Autoportret z kochanką”, „W pustyni i w puszczy”, „Quo vadis” oraz w Teatrze Telewizji: „Historia noża”, „Niech no tylko zakwitną jabłonie”. – W musicalu „Grease” granym w Teatrze Roma odniosłeś

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Pora na inny kapitalizm

Jak walczyć z bezrobociem, czyli… Szybko rosnąca stopa bezrobocia zmobilizowała polskich polityków do zajęcia się problemem ludzi pozbawionych zatrudnienia. Premier, pracodawcy, związki zawodowe, wszyscy nagle nie mówią o niczym innym, tylko o potrzebie zwiększenia liczby miejsc pracy. Zabiegi te mają niestety charakter pozorny, bezrobocie w Polsce jest bowiem natury systemowej. Liberalno-monetarne konsekwencje We wszystkich krajach, które wprowadziły liberalno-monetarny typ polityki ekonomicznej, bezrobocie stało się piętą achillesową; dotyczy to wszystkich bez wyjątku

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Robię sobie na przekór

Jolanta Fraszyńska aktorka. Świetnie zagrane role w „Porze na czarownice”, „Rockefellerze”, „Białym małżeństwie” i „Kilerze”. Grała w serialu „Ekstradycja”, co niedzielę pojawia się w telewizyjnym „Na dobre i na złe”. W Teatrze Dramatycznym gra obecnie w sztuce Stephensona „Pamięć wody” oraz w „Wymazywaniu” Lupy. Kiedy Pani zrozumiała, że jest już dorosła? – Zaczynam to powoli rozumieć. Zaczęło się gdzieś w okolicach trzydziestki. 2. Jakie wspomnienie z dzieciństwa Panią prześladuje? – Nieumiejętność ściągnięcia zadań na klasówce z matematyki. 3. Czy płakała

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Chcieli zabić wszystkich świadków

Węgry w szoku po bestialskim napadzie na bank Czarne chorągwie przed budynkami publicznymi. Flagi państwowe opuszczone do połowy masztu. 17 maja Węgry obchodziły dzień żałoby narodowej. Cały naród uczcił pamięć ofiar najbardziej krwawego napadu na bank w historii państwa. Tragedia rozegrała się w czwartek 9 maja w Mor, 15-tysięcznym miasteczku leżącym około 60 km na południowy zachód od Budapesztu. Dawniej była to miejscowość górnicza, obecnie kopalnie są zamknięte, a ci mieszkańcy, którzy mają pracę, zatrudnieni są przeważnie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Ogołocona poczta

Poprzednie władze Poczty Polskiej doprowadziły tę instytucję niemal na skraj przepaści W Poczcie Polskiej pod rządami ZChN-owskiej ekipy skala niegospodarności, korupcji i marnowania środków publicznych osiągnęła szczególnie wielkie rozmiary. To jednak nie wszystko. Poprzedni szefowie poczty, działając wedle zasady „po nas choćby potop” zostawili tę instytucję swym następcom w stanie niemal uniemożliwiającym funkcjonowanie. Obecny dyrektor generalny, Leszek Kwiatek, objął stanowisko 14 grudnia 2001 r., gdy do końca roku zostało osiem dni roboczych. Okazało

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Gospodarka

Jak wyprowadza się zyski z Polski

Wciąż nie ma skutecznego sposobu, by zatrzymać drenaż polskich firm przez ich zagranicznych właścicieli Jeden z najlepszych inspektorów skarbowych w Polsce poświęcił pół roku wyłącznie na to, by zbadać rozliczenia pewnej dużej firmy podejrzewanej o nielegalny transfer zysków za granicę. Pomagali mu współpracownicy. Podsumowaniem prac był elaborat liczący ponad 140 stron – i na tej podstawie fiskus zażądał zapłaty należnego podatku. Był to jednak dopiero pierwszy mały krok. Firma oczywiście odwołała się, sprawa trafiła do sądu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.