Archiwum
Złoty złoty
Pan Dariusz Rosati zamieścił w „Gazecie Wyborczej” z dnia 5 czerwca artykuł poświęcony mocno już zaognionej sprawie kursu naszego złotego. Tekst ów przeorałem nie bez męki, ponieważ jest silnie nastroszony tajemniczymi wyrazami z finansowo-bankowego żargonu. Można z niego jednak wyczytać, że nasza waluta właściwie musi być mocna – a nawet coraz mocniejsza – dla bardzo wielu, bardzo skomplikowanych i powiązanych przyczyn. W gruncie rzeczy sprawa sprowadza się, aczkolwiek niewyłącznie, do tego,
Unia w eterze
Euroradio powstanie dzięki potencjałowi kilkunastu rozgłośni regionalnych Polskiego Radia Rozmowa z Lechem Jampolskim, prezesem warszawskiego Radia dla Ciebie – Dlaczego rozgłośnia regionalna postanowiła zająć się integracją europejską? – Przystąpienie do Unii Europejskiej jest dla Polski i Polaków jedną z kluczowych decyzji. Rozpoczniemy przecież życie w nowych realiach. Zadaniem mediów jest informowanie obywateli o tym, jak będzie wyglądać nasza przyszłość. Mamy im umożliwiać zdobycie wiedzy na ten temat. Należy
Lubię Polaków
Buzka umiałem rysować, Miller mi się nie udaje Rozmowa z Januszem Stannym, artystą plastykiem – Zajmuje się pan ilustrowaniem książek, plakatem, karykaturą, malarstwem, prowadzi pan na warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych pracownię grafiki użytkowej. Która z tych dziedzin jest panu najbliższa? – Malarstwo. Co ciekawe, zacząłem malować, żeby spróbować innego myślenia i innego przyłożenia ręki niż w rysunku. – Co najbardziej lubi pan robić? – Obecnie najbardziej lubię chodzić na spacery… Robiłem ilustracje,
Kolekcjonerzy Kantora
W antykwariatach coraz lepiej się sprzedają dzieła sztuki współczesnej – Handel antykwaryczny co najmniej rok będzie się opierał nie na aukcyjnych rekordach, lecz na sprzedaży przedmiotów w cenie kilkuset lub kilku tysięcy złotych. Sztuka współczesna to przyszłość handlu aukcyjnego – uważa Sławomir Bołdok, historyk sztuki zajmujący się analizą rynku artystycznego. Na światowym rynku sztuka współczesna stanowi prawie połowę oferty. Jest ona uważana za najpewniejszą, najmniej ryzykowną inwestycję w stosunku do potencjalnego
Nie daj się nabrać!
W polskich szkołach pojawiają się naciągacze, proponując nowe metody nauki, za które trzeba później słono płacić Zjawiają się w szkołach w eleganckich garniturach, z teczkami pod pachą. Są tak przejęci przyszłą karierą uczniów, że nauczyciele chętnie wypożyczają im swoje godziny. Rysują na tablicy wykresy, testy, tabele. Trójkąciki zbudowane z wyrazów oceniają umiejętność skupiania wzroku. Dziesiąty rząd zapamiętują już tylko klasowe omnibusy. Testy pamięci zwykle wypadają niepomyślnie. Uczniowie nie rozumieją kryteriów „treningów”, ale entuzjastycznie przytakują krytyce
Sprzedam duszę i ciało
Seks już się znudził. Dziś w mediach modna jest śmierć najbliższych Nie ma już prywatności. Z niej artyści sprzedali już prawie wszystko. W tej sytuacji Edyta Górniak do autoreklamy użyła dobra wspólnego, czyli hymnu narodowego. Kasandryczne, zapowiadające klęskę wykonanie w Korei stało się tematem debat równie gorących jak omawianie porażki piłkarzy. I bardzo dobrze. Byleby mówili. Cel został osiągnięty. Media pełne są emocji, zwierzeń, wypłakiwania się. Wyprzedaż uczuć i wydarzeń z życia.
Zdążyć przed zawałem
Do Polski dotarła nowa metoda rozszerzania zwężonych tętnic – W kardiologii jest tak – co człowiek wymyśli, to natura stara się przechytrzyć – tłumaczy doc. Robert Gil, kierownik Kliniki Kardiologii Inwazyjnej w warszawskim szpitalu MSWiA. – Przełomów w leczeniu było kilka – dodaje prof. Witold Rużyłło z Instytutu Kardiologii w Aninie. – Jednym z najważniejszych było wprowadzenie zabiegu angioplastyki, czyli rozszerzenia zwężonej tętnicy. To właśnie profesor Rużyłło w 1981 r. przeprowadził pierwszy w Polsce tego
Rodaków portret dokumentalny
42. Krakowski Festiwal Filmowy pokazał, że w polskim dokumencie brakuje codzienności Podobno rzeczywistość jest często dużo ciekawsza od fikcji. A ponieważ polska fabuła z naszą rzeczywistością sobie nie radzi, warto przyjrzeć się dokumentowi. Jak zwykle ten gatunek kina zdominował konkurs ogólnopolski 42. Krakowskiego Festiwalu Filmowego, pozostawiając w cieniu animację i krótkie fabuły. „Polska bez fikcji” to tytuł znanego cyklu telewizyjnej Dwójki, pokazywanego zresztą w Krakowie poza konkursem, ale tak można by również zatytułować obraz
Głośne czytanie pod strzechy
Nawet wykształceni rodzice nie czytają dzieciom. Wyręczają się komputerem lub telewizją Rozmowa z Ireną Koźmińską – Kampania „Cała Polska czyta dzieciom” trwa już rok. Czy fundacja planuje jakiś termin jej zakończenia? – Nie, ponieważ daleko nam jeszcze do osiągnięcia celu. Pragniemy, aby każde polskie dziecko miało codzienny kontakt z książką, aby codziennie ktoś dorosły poczytał mu przynajmniej przez 20 minut. To zadanie głównie dla rodziców, ale namawiamy do czytania dzieciom







