Archiwum
Pozostała nadzieja
Prezes Listkiewicz: kilku zawodników podchodzi do występów w reprezentacji bez entuzjazmu Na ten mecz czekała cała, nie tylko futbolowa Polska. W czwartym dniu czerwca na wypełnionym do ostatniego miejsca Asian Stadium w Pusanie reprezentacja biało-czerwonych zmierzyła się z Koreą Południową i zeszła z boiska z przegraną 0:2. Wszystkich sympatyków naszych orłów zmartwił nie tylko wynik, ale i zaprezentowany przez nich styl gry. Najprzeróżniejsze komentarze można było sprowadzić do jednego mianownika – oj, nie tak miało być, nie tak… Szarganie świętości Zanim piłkarze przystąpili
Wielka inwazja meduz
Galaretowate, oślizgłe i parzą. Na światowych morzach i oceanach trwa… U progu sezonu urlopowego Minorka przeżyła prawdziwą plagę. Wzburzone fale wyrzuciły na plaże tej hiszpańskiej wyspy miliony fioletowych meduz. Piasek zabarwił się na niebiesko. Władze zmobilizowały wszystkie siły, aby usuwać z plaż tony cuchnącej, galaretowatej masy. Jak pisze dziennik „Ultima Hora de Menorca”, na jednej tylko plaży zebrano grabiami i łopatami tysiąc plastikowych worków pełnych meduz. „Takiej klęski nie mieliśmy od 30 lat”, żalą
Dlaczego Arafat boi się reform?
Tylko śmierć palestyńskiego lidera otworzy drogę jego następcom Pozycja Jasira Arafata jest najsłabsza od wielu miesięcy. Palestyńczycy, a także zagraniczne stolice, domagają się, aby sędziwy przywódca ogłosił wybory, zwalczał korupcję i przeprowadził wreszcie demokratyczne reformy w Autonomii. Kiedy w kwietniu 72-letni Arafat oblężony był w swej kwaterze w Ramallah, wielu rodaków ponownie uznało go za męczennika i bohatera. Gdy jednak palestyński przywódca odzyskał (względną) swobodę ruchów, w Autonomii zapanowało rozczarowanie. Inwazja armii
Panna młoda z ozdobami
Wreszcie nikt nie będzie miał wątpliwości, która dziewczyna na weselu to panna młoda. Przestały one być skromnymi kociakami z jedną różą w ręku. Suknie mają przyciągać zdobieniami. Na pokazach mody ślubnej królują: hafty, koraliki, kobiece koronki, kolorowe kwiaty, kryształki, misterne diamenciki. Z klasyczną bielą konkurują écru, róż i niebieski, wybielony przez nałożoną nań przezroczystą organdynę. Bardziej odważne mogą wybrać zmysłową purpurę, ostry róż lub stare złoto, przeplatane błyszczącą zielenią. Wracają:
Czy zgadzasz się z mądrością ludową: „Kto pierwszy, ten lepszy”?
Prof. Jerzy Bralczyk, językoznawca Zgadzam się, jak ze wszystkimi mądrościami ludowymi, ale tylko do pewnego stopnia. Niekiedy mówi się również: pierwszy lepszy, a wtedy to nie znaczy wcale, że chodzi o kogoś najlepszego, ale o byle kogo, bo tym pierwszym może być byle kto. Jeżeli patrzymy na świat jako nieustanną rywalizację, konkurencję, w której się udowadnia zwycięstwo, powiedzenie owo ma sens, ale z drugiej strony, „pierwszość” to niekiedy coś na podorędziu, zaś coś, co prawdziwie dobre, chowa się z tyłu i trzeba najpierw poszukać,
Stocznia pełna tajemnic
* Kto jest właścicielem? * Dokąd wyciekły pieniądze? * Dlaczego banki udzielały pożyczek niepewnemu klientowi? * Dlaczego audytor nie przewidział bankructwa? Im dalej w las, tym więcej drzew. Skarb państwa do dziś nie jest właścicielem większościowego pakietu Stoczni Szczecińskiej. 17 maja, po spotkaniu u premiera, wydawało się, że sprawa rozwiązana zostanie w ciągu paru dni. Tak się nie stało. Przeciwnie, każdego dnia na światło dzienne wychodzą kolejne informacje, które kompromitują poprzednich szefów
Zapomniana rocznica?
Niewiele jest krajów, które by przywiązywały tak wielką wagę do różnego typu rocznic jak Polska. Świętowanie stało się immanentną częścią nowego krajobrazu społecznego. Z jedną, choć zasadniczą poprawką. Świętowanie rocznic nie jest w Polsce wolne od aktualnych mód, trendów i doraźnego zapotrzebowania politycznego. Mamy bowiem do wydarzeń historycznych bardzo wybiórczy i wręcz skrajny stosunek. Od apologii, uwielbienia i wielkiej pompy po wstydliwe i prawie całkowite ich przemilczanie. Nie jestem naiwny i wiem, dlaczego tak się dzieje.
Wielka historia
Bez uprzedzeń W ostatnim numerze czasopisma „Arcana” znajduję interesujący artykuł Aleksego Millera, rosyjskiego historyka i politologa młodego pokolenia (przynajmniej był młody, gdy poznałem go kilkanaście lat temu) na temat polityki Zachodu wobec Rosji i jej bezpośrednich europejskich sąsiadów. Artykuł został napisany przed zwrotem, jakiego w tej polityce dokonał prezydent Bush, ale wnioski końcowe autora są teraz słuszniejsze, niż mogły się wydawać przedtem. W związku z rozszerzaniem się Unii Europejskiej, zauważa autor, Rosjanie i ich
Czy polscy krytycy filmowi pomylili się w ocenie „Pianisty” Polańskiego?
PRO Krzysztof Piesiewicz, senator, adwokat, scenarzysta filmowy Najgorsze, co się może zdarzyć krytyce, to przekonanie, że może to zrobić lepiej. Zarzut, iż reżyser użył skostniałego języka, ma cechy doszukiwania się dziury w całym. Polański wziął temat, który chciał opowiedzieć środkami klasycznymi. Nie mógł użyć stylu narracji z „Dogmy” do tego scenariusza i tej książki. Krytyka, łagodnie mówiąc, nie najwyższych lotów, dotknięta jest silnym malkontenctwem. Czytając recenzje, nie mogę niekiedy zrozumieć, czy chodzi o inny film, czy w ogóle o całkiem inne
Jakie szanse wykorzystaliśmy po 4 czerwca 1989 r. w III RP?
Prof. Andrzej Garlicki, historyk Zmiana ustroju była najważniejszą szansą, choć dokonaną z dobrymi i złymi konsekwencjami. Zmiany poszły w dobrym kierunku, udało się zlikwidować w bezkrwawy sposób aberracyjny ustrój pseudowłasności społecznej i nakierować na gospodarkę rynkową, na system racjonalny. Ważne było wprowadzenie systemu demokratycznych wyborów. Udało się nam jednak powrócić do systemu demokratycznego w sensie politycznym i do gospodarki rynkowej w sensie ekonomicznym, choć także ze złymi skutkami – bezrobociem i Lepperem. Prof. Jan Kofman, historyk,







