Archiwum

Powrót na stronę główną
Felietony

Uszy po sobie

Aleksander Hall napisał niedawno, że skoro zakończyliśmy już negocjacje z Unią Europejską, nadszedł czas, aby i w naszej wewnętrznej dyskusji, poprzedzającej referendum, wyjść poza infantylne telewizyjne reklamówki i pomówić na serio o naszych problemach. Dotyczy to szczególnie zwolenników integracji europejskiej, którzy w okresie negocjacji z Unią starali się tłumić swoje obawy, aby nie przeszkadzać negocjatorom. Hall ma rację. Jeśli bowiem zwolennicy integracji nadal kłaść będą uszy po sobie, kontentując się napuszonymi ogólnikami o „przełomowej chwili

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Dzień śledzia i jajeczka

Święta w naszym kraju rozpoczynają się 1 listopada Dniem Zmarłych. To jedyne niekontrowersyjne święto wszystkich obywateli RP. Każdy ma jakiś znajomy grób, każdy też w niedalekiej przyszłości nieboszczykiem będzie. Zaraz po święcie rozświetlonych lampkami, a nawet lampionami grobów zaczyna się obchód święta Bożego Narodzenia. Już na początku grudnia, najpierw przed supermarketami, pojawiają się choinki i osoby mikołajopodobne. Dla jednych są świętym Mikołajem, dla innych mcMikołajem, dla niektórych Dziadkiem Mrozem z czasów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Minister Cimoszewicz zapowiedział, że Polska rozpocznie w roku 2003 wielką kampanię promocyjną w krajach Unii Europejskiej. Po to, by nie było żadnych kłopotów z ratyfikacją umowy o rozszerzeniu Unii w ich parlamentach. Cóż, pomysł to słuszny, każdy minister by na niego wpadł. Rzecz więc nie w idei, tylko w wykonaniu. A z tym może być różnie… Z kilku powodów. Pierwszy to pieniądze. Jakiś czas temu mogliśmy przeczytać w raporcie NIK, jak wygląda funkcjonowanie polskich instytutów kultury za granicą. Otóż 90% środków, którymi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Co zostało z Krakowa 2000?

Oprócz sporej grupy organizatorów, która przez kilka lat okupowała dobrze płatne etaty, pozostała jeszcze zmarnowana okazja międzynarodowej promocji miastaand Jeszcze w 1994 r. rada miejska uchwaliła, że w symbolicznym Roku 2000 Kraków gotów jest nosić godność kulturalnej stolicy Europy. W 1995 r. ministrowie kultury Wspólnoty Europejskiej przyznali Krakowowi na przełom tysiącleci już skromniejszy tytuł europejskiego centrum kultury – dzielony wspólnie z ośmioma innymi miastami z północnego, południowego i środkowego pasa Europy. W tym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Dejmka „Kordian i cham”

Kiedy Kazimierz Dejmek został dyrektorem Teatru Narodowego, wystawił „Kordiana”. Zrobił to na klęczkach, dość drętwo i nieprawdziwie, co odnotowała krytyka. I wtedy przedstawienie zostało przez niego wprost z marszu poważnie zmienione. Gogolewskiego zastąpił młodziutki Alaborski, który zagrał Kordiana całkiem inaczej, jako histeryka i neurotyka. Nasza krytyka zawodowa okazała się całkiem niewrażliwa i nie odnotowała tej zmiany, ja zaś o tym napisałam i tym zjednałam sobie dyrektora. Potem po premierze „Dziadów” rozeszła się pogłoska, nagłośniona przez Wolną Europę,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Grzech księdza Romana

Kapłan z Polski oskarżony o zgwałcenie 17-latki w Connecticut Po raz pierwszy w historii miasta New Britain w stanie Connecticut katolicki ksiądz zjawił się w sądzie w kajdankach. Do tej pory kapłani stawali przed obliczem sprawiedliwości najwyżej jako świadkowie. Teraz jednak 40-letni Roman K., wcześniej proboszcz parafii Szyleny w archidiecezji warmińskiej, oskarżony został w USA o poważne przestępstwo. Wykorzystał seksualnie 17-letnią dziewczynę, ofiarę gwałtu, której miał udzielić duchowej pociechy. Ojciec Roman został aresztowany w Wigilię na przykościelnym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Czynsze idą w górę

Wielu prywatnych właścicieli domów straciło umiar. Z dnia na dzień wywindowali opłaty na maksymalny poziom dopuszczalny w latach 2002-2004 – W grudniu właścicielka podniosła czynsz z 2,49 zł za metr do 9,86 zł, czyli czterokrotnie. Razem z opłatami za elektryczność, gaz i wodę oznacza to, że za 50-metrowe mieszkanie muszę płacić ok. 1600 zł miesięcznie. Będzie jednak trochę mniej, ponieważ właścicielka zamierza nam odciąć wodę, więc przestała pobierać za nią opłaty, a liczników indywidualnych nie chce zainstalować.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Ubezpieczonych trzeba chronić

Sprzedawcy ubezpieczeń dopuszczają się manipulacji, bo jak wszyscy handlowcy żyją z prowizji, a nie z etyki Rozmowa z Janem Monkiewiczem, przewodniczącym Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych – Artykuł „Nabrani na polisy” z 48. numeru „Przeglądu” wywołał ogromny odzew czytelników. Skarżą się, iż nie wiedzieli, jakie konsekwencje finansowe niesie podpisanie umowy ubezpieczeniowej. Obiecywano im pomnożenie zysków, co okazało się fikcją, towarzystwa i agenci nie chcą udzielać im informacji. – To wbrew pozorom artykuł optymistyczny, będący między innymi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Czciciele UFO i klonowanie

Raelianie zapewne nie „skopiowali” człowieka, ale zdołali wprawić świat w osłupienie Uważają się za najliczniejszą na świecie organizację wyznawców UFO. Ich założyciel, Rael, twierdzi, że spotkał w niebie swych poprzedników – Buddę, Mahometa i Jezusa. Nie mają doświadczenia w medycynie reprodukcyjnej, a jednak głoszą, że jako pierwsi sklonowali człowieka. Dziewczynka będąca wierną genetyczną kopią swej matki, 31-letniej Amerykanki, przyszła jakoby na świat w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia gdzieś poza granicami Stanów Zjednoczonych.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Nie dałem się wciągnąć na cokół

Mogłem przez „Dziady” po gruntownej samokrytyce zostać jednym ze „świętych” kultury PRL, ale jednak się nie zdecydowałem Niepublikowana rozmowa z Kazimierzem Dejmkiem – Czy w naszym oglądzie marca 1968 r. są jeszcze jakieś białe plamy? – Myślę, że jedną z nich jest aspekt międzynarodowy tej sprawy. Najogólniej biorąc, był to przewrót lub próba przewrotu sięgająca korzeniami poza Polskę. Myśmy byli oczywiście tylko jednym z elementów tej akcji, której źródeł trzeba by szukać w Kijowie, Moskwie i Pradze. Inicjatywa wyszła od aparatczyków w tzw.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.