Archiwum

Powrót na stronę główną
Sylwetki

Stanisław Sojka – w niewoli zmysłów

CHARAKTER (Z) PISMA Człowiek posługujący się kreską „ciastowatą” (szeroką, sytą i nieraz rozsmarowaną) demonstruje skłonność do poddawania się rozkoszom zmysłowym. Oryginał jest poplamiony i nakreślony został atramentem koloru… złotego! To wszystko oznacza, iż mamy do czynienia z kimś pragnącym w każdej sytuacji być na świeczniku i grać pierwsze skrzypce. Uwielbia komplementy i bardzo łatwo złapać go na lep pochlebstw. Niedostrzegany przez innych czułby się fatalnie – zresztą łatwość ulegania pesymizmowi z byle powodu odzwierciedla się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Lekarze szykują zamach na badania prenatalne

Zapłodnienie in vitro to podejrzany i ryzykowny zabieg. Badania prenatalne mogą być szkodliwe. Te dwie nowoczesne procedury staną się metodami, których przestrzegający prawa lekarz nie powinien stosować. Za niecałe trzy tygodnie w Toruniu zbierze się Nadzwyczajny VII Krajowy Zjazd Lekarzy. To tam zostanie przegłosowany nowy kodeks etyki lekarskiej. Wydarzenie nie jest specjalnie nagłaśniane przez samorząd lekarski, jednocześnie o kodeksie mówi się jak o wewnętrznym dokumencie. Nic kobietom do niego. Nieprawda. Lekarz, który złamie postanowienia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Rozczarowanie dołów

Większości lewicowych liderów, zarówno w centrali, jak i w terenie, spodobał się retro-kapitalizm Kwintesencją obecnej sytuacji lewicy, SLD, rządu i premiera Leszka Millera jest stwierdzenie prof. Bronisława Łagowskiego na łamach „Przeglądu”, iż: „Nie będzie zgody na dokończenie reform, ponieważ nie ma zgody na to, że reformy te były korzystne. Trzeba powiedzieć więcej: popełniono błędy przesądzające negatywnie o przyszłości polskiej gospodarki i o losie polskiego społeczeństwa”. Tymczasem formacja lewicy w postaci SdRP/SLD, po krótkim okresie sprzeciwu wobec tak prowadzonej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Wakacje to był dobry czas na…

Ks. Arkadiusz Nowak, doradca ministra zdrowia, laureat Busoli „Przeglądu” Czas na aktywny wypoczynek. W moim przypadku był on połączony z nauką języka obcego. Aktywny w tym rozumieniu, że człowiek nie tylko wypoczywał, ale pracował intelektualnie. Wiesław Ciesielski, wiceminister finansów Jakie wakacje? Tylko trzy tygodnie sierpnia. To był dobry czas, bo mogłem być w domu jednym ciągiem dłużej niż dwie doby. Pracę w ministerstwie traktuję jako sezonową, a jestem również dobry w uprawianiu marchewki i ogórków, mogłem więc jeszcze doskonalić

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy 1 września kojarzy się jeszcze z wybuchem wojny?

PRO Gen. dyw. Wacław Szklarski, prezes Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych Tak. 1 września niezmiennie się kojarzy z wybuchem wojny i całym pasmem nieszczęść, które spadły na Polskę. Uważam jednak, że wskutek działalności prowadzonej przez media od kilku lat więcej się mówi o 17 września. Tymczasem nie powinno się oddzielać jednej daty od drugiej. Podkreśliłbym z całą mocą, że ważniejsza jest ta pierwsza, bo ona dała początek tej drugiej, której też nie należy przemilczać ani zapominać.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Konspira 2003

Sprawa Kalasa: albo mamy jedno państwo, albo już podzieliliśmy je na partyjne księstewka Jacek Kalas wpadł, bo koledzy, których namawiał do współpracy, natychmiast zameldowali o tym zwierzchnikom. Przy całej sprawie wpadły też media, które najpierw nakłamały, pisząc nieprawdę o rzekomym bohaterstwie Kalasa i „polowaniu” na niego, a potem, w konfrontacji z faktami, niemądrze się wycofywały. Nie warto mieć złudzeń, atmosfera, którą stworzyły, to zapowiedź tego, czego będziemy świadkami podczas najbliższych tygodni – że nieważne będą fakty,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Boski interes

Salezjańska fundacja naciągnęła bank na 533 mln zł kredytów, przedstawiając sfałszowane dokumenty Nie było żadnego wyszukanego scenariusza. Legnicki oddział Kredyt Banku udzielił czterem instytucjom salezjańskim w Lubinie (dwóm parafiom i dwóm domom zakonnym) 65 pożyczek lombardowych na kwotę 533 mln zł. Zabezpieczeniem kredytów były ewidentnie sfałszowane dokumenty – zaświadczenia o posiadaniu lokat w Banku Zachodnim WBK i Cuprum Banku. Lokaty takie nie istniały, ale nikt tego nie zweryfikował. Z zeznań pracowników wynika,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Wyjść z twarzą z Iraku

Jakie straty poniesiemy i jaką cenę polityczną przyjdzie nam zapłacić za wsparcie Amerykanów? Źle celują czy to ciągle tylko ostrzeżenia? W polskiej strefie w Iraku, oficjalnie nazwanej centralno-południową, nie tylko nasi żołnierze zastanawiali się, co stanie się po 3 września, kiedy gen. Andrzej Tyszkiewicz formalnie przejmie z rąk Amerykanów odpowiedzialność za funkcjonowanie pięciu irackich prowincji, usytuowanych na południe od Bagdadu i na północ od Basry. Powodem wątpliwości były (są) oczywiście incydenty z ostrzałem obozów i żołnierzy z wielonarodowej dywizji dowodzonej przez gen.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

W zaułku śmieszności

Prawo i obyczaje Działalność pierwszej w dziejach polskiego Sejmu Komisji Śledczej przejdzie z pewnością do historii polskiego parlamentaryzmu jako wydarzenie bez precedensu. Specjalistom z zakresu prawa konstytucyjnego wypada pozostawić ocenę zgodności działań tego organu z ustawą zasadniczą (konstytucją) i zasadami państwa prawnego. Wszelako już dzisiaj można się pokusić o wstępną ocenę, z punktu widzenia prawnokonstytucyjnego, niektórych przynajmniej czynności podjętych przez to gremium. Sejmowa Komisja Śledcza pokazuje w pewnym stopniu obraz całej izby składającej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Kadry durniu

Zapiski polityczne 28 sierpnia 2003 r. W dni sejmowych wakacji porządkowałem moje pisarskie archiwum i przeczytałem sporo starych felietonów pisanych w dniach oczywistej, zbliżającej się katastrofalnej klęski rządzącej nad wyraz nieudolnie koalicji AWS-UW. Moje przewidywania ujawnione w druku sprawdziły się z nadwyżką. Pisałem o możliwej porażce wyborczej tego ugrupowania politycznego, w którym miałem wielu przyjaciół, z okresu gdy „Solidarność” i Unia Wolności dzielnie wyzwalały Polskę z systemu totalitarnego, bo cokolwiek powiemy teraz złego o tych ludziach, to właśnie oni

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.