Archiwum
Gospodarka, głupcze?
Kuchnia polska „Gospodarka, głupcze!” Ten okrzyk, przypisywany Billowi Clintonowi, robi u nas błyskotliwą karierę, ale co właściwie znaczy? Otóż obawiam się, że przypisuje się mu tylko jedno znaczenie. A więc po pierwsze, że istnieje wyłącznie jeden możliwy model gospodarki, oparty na dążeniu do maksymalizacji zysków i akumulacji kapitału, oraz, po drugie, że wobec wymogów tej właśnie gospodarki zamilknąć muszą wszelkie obiekcje dotyczące chociażby spraw społecznych, niematerialnych sfer ludzkiej egzystencji czy wreszcie tak idealistycznych bajdurzeń jak wartość i jakość ludzkiego
Farbowani na zielono
Z gadziej perspektywy Powstała w naszym kraju nowa partia polityczna. Zieloni 2004. Cieszyć się wypadało, bo do tej pory nie było na naszej scenie partii reprezentującej wyłącznie alternatywnych. Bo odrębni, feministki i geje mogą mieć kolejną instytucję, która będzie reprezentować ich interesy. I cieszyłbym się jak dziecko, gdyby nie wypowiedź jednego z liderów jeszcze niezarejestrowanej partii, Radosława Gawlika. Rzekł on „Gazecie Wyborczej” silnie patronującej temu przedsięwzięciu: „Od SLD i UP trzymamy się z daleka. Widzimy, jak ich opowieści
Terrorysta w potrzasku
Zatrzymany pod Krakowem Algierczyk chciał kupić broń za naszą wschodnią granicą Mourada A. nie speszył widok funkcjonariuszy straży granicznej. Algierczyk z brytyjskim paszportem pewnym krokiem przemierzał salę odpraw lotniska w podkrakowskich Balicach. Czy liczniejsi niż zwykle mundurowi nie wzbudzili jego zaniepokojenia? A może wiedział już, co się kroi, lecz postanowił do samego końca zachować zimną krew? W każdym razie gdy poproszono go na bok i skuto kajdankami, jego twarz wyrażała na zmianę zdziwienie i oburzenie. Tyle wiemy z relacji
Wrabianie Mazura
Zleceniodawcy zabójstwa generała Marka Papały nadal pozostają nieznani To nie było spektakularne posiedzenie. 29 września br. na sali Sądu Rejonowego w Gdańsku oprócz składu sędziowskiego znajdowały się tylko dwie osoby – prokurator i adwokat. Dziennikarza „Przeglądu” ostentacyjnie wyproszono, ad hoc i bez wyjaśnień utajniając przebieg posiedzenia. I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie przedmiot sprawy – powiadomienie o przestępstwie popełnionym przez Artura Zirajewskiego, ps. „Iwan”, skazanego dwa miesiące wcześniej w głośnym procesie „klubu płatnych zabójców
Czy ruszy lawina?
Tłem dla inicjatywy utworzenia Centrum przeciwko Wypędzeniom jest hasło powrotu do status quo z 1937 r. Gdyby w sporze o Centrum przeciw Wypędzeniom chodziło tylko o negowanie faktów historycznych – wręcz niemożliwych do podważania, a jednak podważanych – zwykli ludzie zareagowaliby przelotnym zainteresowaniem. Powtarzany przez młode pokolenie Niemców gest Piłata potraktowano by jako naturalną reakcję, bo to przecież ojcowie, a nie młodzi są winni zbrodni oraz krwi przelanej nie tylko w wojnie, ale także obok niej, w niepoliczalnym zbiorze aktów niemieckiego terroru skierowanego
Ryzykowna gra Szarona
Czy po ataku na Syrię Bliski Wschód stanie w ogniu nowej wojny? W konflikcie bliskowschodnim doszło do groźnej eskalacji. Premier Ariel Szaron wysłał samoloty bojowe, aby zbombardowały cel w Syrii. Lider państwa żydowskiego ostrzega, że Izrael może zaatakować swych wrogów w każdym miejscu i każdym sposobem. Izraelskie myśliwce wtargnęły daleko w obręb syryjskich granic. Celem nalotu stał się domniemany obóz szkoleniowy terrorystów z organizacji Dżihad i Hamas w Ain Saheb, położony zaledwie 20 km
Wojsko polskojęzyczne?
Z zainteresowaniem przeczytałem monografię Czesława Grzelaka, Henryka Stańczyka i Stefana Zwolińskiego o wojennych dziejach Ludowego Wojska Polskiego, sformowanego w ZSRR pod auspicjami ZPP, a rozwiniętego w kraju pod rządami PKWN i późniejszego Rządu Tymczasowego. Jest to studium solidne, nie omija spraw trudnych, ale nie korzy się przed aktualną poprawnością polityczną, usiłuje wypośrodkować oceny, pozostając w zgodzie z faktami. Wnosi do obrazu tamtych lat i wydarzeń sporo współczesnej wiedzy, wykorzystuje nowo dostępne źródła, rozwiewa trochę mitów. Nie oszczędza politycznych patronów
Nowa rola Terminatora
Arnold Schwarzenegger, nowy gubernator Kalifornii, będzie musiał pokazać, że dysponuje nie tylko muskułami Spełniło się amerykańskie marzenie. Imigrant zza oceanu, którego nazwiska mieszkańcy USA nie potrafią poprawnie wymówić, zdobył fotel gubernatora najbogatszego ze stanów. Arnold Schwarzenegger zwyciężył w imponującym stylu. Na szczyty wyniosła go populistyczna rebelia gniewnych Kalifornijczyków, zatroskanych o swój obecnie podupadający raj. Aż 55% obywateli opowiedziało się w referendum odwoławczym za „wysłaniem na pustynię”, jak ujął to dziennik „Los Angeles Times”, dotychczasowego gubernatora,
Cięcie Hausnera
Nie da się ukryć, że ograniczenia wydatków publicznych dotkną głównie ludzi uboższych – To program bardzo trudny, być może najtrudniejszy w dotychczasowych działaniach rządu, w całej kadencji. Ale nie ma innego wyjścia, on musi być przyjęty i realizowany – mówi premier Leszek Miller. Pierwsze zdanie z tej wypowiedzi jest na pewno prawdziwe. Drugie – dyskusyjne, a w dodatku nieco kłóci się z zapowiedzią szerokiej debaty na temat ostatecznego kształtu programu, no bo skoro „musi być przyjęty i realizowany”, to o czym tu debatować?
Szpiegomania w Guantanamo
Czy Al Kaida infiltruje najpilniej strzeżony obóz jeniecki świata? Aż trzech pracowników obozu jenieckiego dla terrorystów w Guantanamo zostało aresztowanych. Podobno przekazywali tajne informacje wrogom Stanów Zjednoczonych. Amerykańskie media biją na alarm – czy bezpieczeństwo narodowe USA zostało zagrożone w tak spektakularny sposób? Czy w wojnie z terroryzmem Waszyngton poniósł porażkę? Czy długie macki Al Kaidy sięgnęły aż na Kubę, do odizolowanego od świata, najpilniej strzeżonego miejsca odosobnienia, w którym na jednego więźnia przypada czterech strażników? Trzej podejrzani są wyznawcami







