Archiwum

Powrót na stronę główną
Felietony

Droga do bystrów?

W ostatnich latach liczne grupy badawcze podejmują próby konstruowania rozmaitych urządzeń w najmniejszej skali wielkości. Dziedzina ta uzyskała miano nanotechnologii. Naukowe periodyki amerykańskie, takie jak „American Scientist”, donoszą o projektowaniu milirobotów, odpowiadających wielkością musze lub świerszczowi, które będą mogły skutecznie zwalczać na przykład zamachy terrorystów. Takie miliroboty miałyby działać zawsze w większych gromadach, wymieniając sygnały łączące je w taki sposób, ażeby tworzyły pewną całość, skierowaną ku wspólnemu celowi. Przesyłać

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Polsk@ w sieci

Raport: Jak wykorzystujemy komputer i Internet Mapę Polski rysuje się ze względu na poziom bezrobocia czy wykształcenia. Ostatnio można to zrobić, przyjmując za kryterium dostęp do komputera, Internetu, posiadanie komórki czy kilku innych gadżetów. Najlepiej jest w województwach pomorskim i mazowieckim, a najgorzej – w kujawsko-pomorskim i zachodniopomorskim. Wielkie miasta gonią światowe standardy, a na wsi komputer i komórka jawią się niczym fatamorgana. Ktoś o nich słyszał, ale niewielu widziało. We wrześniu 6,4 mln Polaków buszowało w Internecie. I tylko od sierpnia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Jak żyć z AIDS

Wiara może bardzo wpłynąć na przebieg choroby, a nawet w pewnym sensie uratować życie Steve Sjöqvist, szwedzki pedagog, teolog i socjolog – Jak to się stało, że zaraził się pan wirusem HIV? – Pracowałem wtedy z dziećmi niepełnosprawnymi w Arabii Saudyjskiej. Jestem homoseksualistą, przebywałem wówczas w bardzo międzynarodowym środowisku. Właśnie skończyłem 30 lat. Po powrocie do Szwecji czułem się bardzo pewny siebie, bo te pobyty dały mi dużo nowych doświadczeń. Wydawało mi się, że potrafię stawić

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Przychodzi lobbysta do dziennikarza

Dziennikarze korzystają z informacji dostarczanych przez lobbystów, ale niechętnie się do tego przyznają Bezpodstawne oskarżenia mediów czy strzał w dziesiątkę? Lobbing czy tylko wykorzystywanie informacji? Andrzej Barcikowski, szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, powiedział to, co było tajemnicą poliszynela: zdarza się, że media korzystają z gotowców podsyłanych im przez „życzliwych”. Cała historia zaczęła się w poniedziałek, 10 listopada. Tego dnia szef ABW przedstawił rządowi informację na temat kampanii lobbingowych przy niektórych ważnych dla państwa kontraktach. Wygłosił też

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Ofiary „postępu” ścielą się gęsto

Dzisiejsi utopiści nie są ani optymistami, ani pesymistami. I do takich tylko przyszłość może należeć Prof. Zygmunt Bauman, socjolog – W książce „O pożytkach z wątpliwości” pisze pan, że sprawiedliwe społeczeństwo rozpoznajemy po tym, że robi sobie wyrzuty, iż nie jest wystarczająco sprawiedliwe. Czy Polacy są sprawiedliwym społeczeństwem? – Chciałbym, aby byli. Tuszę, że są. Widzę, że starają się, jak mogą, by byli – choć chór „opiniotwórców” jedną melodię wyśpiewuje z jednym tekstem: że sprawiedliwość społeczna jest przeżytkiem i hamulcem „rozwoju gospodarczego”

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Rosja czeka na cara

Kampania wyborcza do Dumy gwarantuje siłom popierającym Kreml pewne zwycięstwo. Otwiera to drogę do pełnej władzy Putina Mylili się ci wszyscy, którzy spodziewali się, że aresztowanie – wyraźnie na polityczne zamówienie Kremla – najbogatszego rosyjskiego biznesmena, Michaiła Chodorkowskiego, spowoduje trzęsienie ziemi przed wyborami do Dumy, wyznaczonymi na 7 grudnia. Oskarżenia pod adresem Władimira Putina i popierającej go partii Jedna Rosja, że uwięzienie szefa koncernu Jukos było także uderzeniem w przeciwników obozu prezydenckiego, m.in. w partię Jabłoko, którą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Kapela ze wsi Warszawa

Mają dość folkloru w wykonaniu zespołu Brathanki. Na lubelskich, radomskich i mazowieckich wsiach szukają autentyku Marszałkowska jeszcze drzemie. Zanim zbudzi ją zgiełk udających się do swoich codziennych zajęć, kilkoro młodych ludzi o rodowodzie – jakby na przekór swojej pasji – z dziada pradziada stołecznym, upycha do auta dziwaczny sprzęt. Tępo skrzeczy bęben mazowiecki, który z ciasnym krajobrazem wieżowców tworzy zabawny dysonans… Skrzeczy wszystko naraz. Wiolonczela Mai Kleszcz, cymbały Magdy Sobczak, skrzypki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Kino bez Wielkiego Taty

Odejście Rywina wstrząsnęło światem polskiego filmu. To był huragan, który zdemolował branżę – Sprawa jest tak poważna, że nikt sobie nie żartuje na temat afery Rywina. Bo oto Wielki Tatuś, który dawał zarobić setkom ludzi, może iść za kratki – mówi nieoficjalnie jeden z producentów filmowych. Świat filmu wciąż nie może otrząsnąć się z szoku, jakim był wybuch afery. Ludziom trudno oddzielić Rywina znakomitego producenta od Rywina składającego propozycję korupcyjną Adamowi Michnikowi. Cierpi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Ginekolog – pan i władca

Sąd lekarski nie ukarał ordynatora, który odmówił aborcji zgodnej z prawem Bożena Kleczkowska przed kilkoma dniami wreszcie otrzymała wyrok sądu lekarskiego. Nie jest usatysfakcjonowana, będzie się odwoływać. Liczy także na proces cywilny, w którym od ordynatora i dyrektora szpitala domaga się 200 tys. zł odszkodowania. Pieniądze przeznaczy na rozwój badań prenatalnych. Ale na razie sąd kazał jej ustalić domowe adresy pozwanych. W dobie ochrony danych osobowych ma z tym kłopot. Cała sprawa zaczęła się dwa lata

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Zdrowie

Krótki oddech

Przewlekła obturacyjna choroba płuc – Uwaga! Lekarze mylą ją z astmą Zaczęło się 12 lat temu. Ryszard Jekiel błąkał się od lekarza do lekarza. Gorączka, zadyszka, kaszel. Jedni mówili, że grypa, drudzy, że astma, koledzy, że po prostu jest za gruby. Żona winiła pracę w drukarni, on sam wojsko, w którym został nałogowym palaczem. – Pamiętam, jak stawałam na pierwszym stopniu schodów. Patrzyłem w górę i myślałem, że nigdy nie wejdę – wspomina Ryszard Jekiel. – Leczyłem się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.