Archiwum

Powrót na stronę główną
Świat

Co dalej z OWP

Organizacja Wyzwolenia Palestyny traci na popularności, ale Arafat nadal cieszy się mirem „W całej historii walki palestyńskiej sytuacja jeszcze nigdy nie była aż tak zła. I to we wszystkich dziedzinach – gospodarki, bezpieczeństwa, polityki i codziennego życia ludzi”, uważa Kais Abu Leila, członek Komitetu Wykonawczego OWP. Palestyńczycy rzeczywiście nie mają powodów do optymizmu. Lider Organizacji Wyzwolenia Palestyny i przewodniczący Autonomii Palestyńskiej, Jasir Arafat, od grudnia 2001 r. jest praktycznie więźniem w swej kwaterze głównej w Ramallah. Premier

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Tortury i wojna z terrorem

Czy zgodnie z prawem wolno wbić przesłuchiwanemu bombiarzowi igłę pod paznokieć? „Najpierw trzeba próbować przekupić podejrzanego, potem go zastraszać. Kiedy to nie pomoże, należy zastosować serum prawdy. Na koniec pozostaje metoda ostateczna, niepowodujący śmierci ostry ból. Aby go wywołać, można wbić przesłuchiwanemu wysterylizowaną igłę pod paznokieć. Wcześniej sędzia powinien wyrazić na to zgodę”, wywodzi renomowany amerykański prawnik, Alan Dershowitz, na łamach dziennika „Washington Post”. Otwarte społeczeństwa Zachodu stanęły przed dramatycznym dylematem. Czy w wojnie z terroryzmem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy w centrach handlowych mogą być kaplice?

Maciej Raczkiewicz, prezes Amerykańskiej Izby Handlowej w Polsce Mogą. Nie widzę powodu, by stawiać kwestię: kaplica a sprawa polska. Nikt przecież nikogo nie zmusza, by do kaplicy chodził, a państwo nie utrzymuje centrów handlowych. To są obiekty prywatne. Nie ma zatem przeszkód, by kaplice powstawały, i nie można ograniczać demokratycznych swobód. Kaplice stawia się zresztą także w innych obiektach, np. na lotniskach, i nikt nie widzi w tym nic dziwnego. Ks. Wiesław Niewęgłowski, krajowy duszpasterz środowisk twórczych Nie dajmy się zwariować. Wydaje mi się,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Regaty na szóstkę

Niepełnosprawni żeglarze nie boją się silnych wiatrów Do ostatniego, piątego biegu trwała zażarta walka o zwycięstwo w II Długodystansowych Mistrzostwach Polski Żeglarzy Niepełnosprawnych, rozgrywanych na Jezioraku. 14 i 15 maja na czele była załoga z Iławy – Marian Zieliński, Janusz Dzięciołowski i Krzysztof Bądkowski – zaraz za nimi płynęły trzy następne. W sobotę wiało bardzo mocno, do 6 stopni w skali Beauforta, padał deszcz. Po tym ciężkim dniu Iława miała jeden punkt przewagi nad załogą warszawską

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

Gorzki bilans

Jaka jest Polska AD 2004? – ocenia prof. Maria Jarosz Doczekaliśmy się syntetycznego podsumowania 15 lat przemian w Polsce. Wynik jest porażający. Schorzenia, o których tak często informowały media, teraz zostały poddane ocenie naukowej, zobaczyliśmy je całościowo, w wielostronnym naświetleniu. Polska transformacja okazała się ciągiem patologii przynoszących ogromne straty finansowe – i jeszcze większe, niewymierne, w umysłach Polaków, w ich podejściu do spraw państwa i powinności obywatelskich. „Interesy własne i grupowe zajmują naczelne

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przegląd poleca

Na studia z „Przeglądem”

Wyższa Szkoła Menedżerska SIG – prestiż to jakość Tu, gdzie teraz jesteśmy – mówi z dumą rektor prof. Stanisław Dawidziuk – będzie akademik. Przyzwoity standard, każdy pokój z łazienką, natryskiem. Wraz z domem studenckim, który już stoi, będziemy mieli 500 łóżek. Plac budowy. We wrześniu 2005 r. władze uczelni otworzą kompleks nowoczesnych obiektów z wielkimi audytoriami, basenem, salą widowiskowo-koncertową, halą sportową i wielopoziomowym podziemnym parkingiem. Rektor podkreśla, że szkoła wyższa nie jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy istnieje kanon lektur, które każdemu wypada znać?

Tomasz Jastrun, poeta, publicysta Do tej pory istniał kanon lektur kulturalnego człowieka, tworzyły go tradycja, lektury szkolne, snobizm, że trzeba to znać, a także zwykła czy niezwykła ciekawość. Teraz ten kanon jest w rozsypce. Z różnych powodów. Też dlatego, że cała nasza cywilizacja uderza w tradycję i w formy, a one się rozpadają. Młode pokolenie żyje bardziej „tu i teraz”, nie interesuje go przeszłość i ma nadmiar nowych bodźców, także dzięki telewizji i internetowi. Obserwuję swoich studentów w szkole dziennikarskiej, często

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Apetyt na torbę listonosza

Naszych doręczycieli i okienek pocztowych nie powinni wyprzeć z rynku zagraniczni kurierzy ani dostarczyciele paczek Od 1 maja br. postępuje liberalizacja usług pocztowych. Poczta Polska, dawniej absolutny monopolista, od wielu lat jest stopniowo wypierana z segmentów rynku, na których dysponowała wyłącznością, bo światowi operatorzy zajmujący się dostarczaniem szybkich paczek, przesyłek kurierskich już zbudowali u nas swoje przyczółki. Jeszcze pięć lata i rynek zostanie w pełni zliberalizowany. Poczta Polska, nie tylko ze względów emocjonalnych, nie może z niego ustąpić.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Kto się boi Belki?

Nic nie jest dane raz na zawsze. W ostatnim piętnastoleciu przekonali się o tym „Solidarność” i Lech Wałęsa, potem AWS i Unia Wolności, a ostatnio SLD. Aż dziw, że tak wielu mądrych ludzi – tak się przecież wydawało ich wyborcom – natychmiast po zdobyciu władzy zapomniało o żelaznych regułach polityki. Najszybciej zaś o tym, że żadna grupa społeczna czy zawodowa, żaden region, a tym bardziej nikt personalnie nie może być pewien swojej pozycji. Że immanentną cechą naszego świata

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Gruba skóra

Guliwer w swoich podróżach trafił do kraju, gdzie petentom starającym się o coś w rządzie zalecano „dać pierwszemu ministrowi szczutka w nos, nogą w brzuch, szpilką w spodnie, przydeptać mu nagniotek, uszczypnąć mocno w ramię lub za uszy pociągnąć, ażeby lepiej pamiętał sprawę, którą mu opowiedziano. Tenże sam komplement należy dopóty powtarzać, aż rzecz pożądana albo nastąpi, albo zupełnie odmówioną zostanie”. Gdy jakiego wieczoru wezmę za dużą dawkę telewizji albo gdy wrócę z jakiegoś upolitycznionego zgromadzenia, a we krwi mam już

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.