Archiwum
Kim u licha jest Godot?
Zainteresowanie sztuką Becketta wzrastało w momentach przełomowych, pod wyraźnym ciśnieniem chwili Nie nadchodzi od pół wieku. Każdego dnia odkłada swoje nadejście. Obiecuje, że przyjdzie jutro. Ale nazajutrz okazuje się, że znowu nie przyszedł. Przysyła posłańca z zawiadomieniem, że przyjdzie jutro. Czekamy więc. I tak od 50 lat odwleka przybycie. A mimo to czekamy. Dlaczego? Kim On właściwie jest? Prorokiem? Mesjaszem? Nadzieją? Roger Blin, reżyser, który wprowadził sztukę na scenę, zapytał Becketta, czy Godot jest bogiem. „Gdybym wiedział, tobym o tym napisał”,
Czy Polska powinna zrewidować swoją politykę wobec USA?
Prof. Zbigniew Lewicki, amerykanista, UW Nie. Polska powinna konsekwentnie realizować długoterminowy plan tworzenia więzów partnerskich z USA, budowania zaufania. Na razie nie widzę, by ktokolwiek chciał te więzy zmieniać i osłabiać. Zaufanie można stracić bardzo prosto, a odbudowuje się je latami. Trzeba też sobie zadać pytanie, co zyskalibyśmy, obrażając się na USA? Prof. Longin Pastusiak, b. marszałek Senatu, politolog Nie widzę potrzeby rewidowania polityki polskiej wobec USA, bo to byłaby zasadnicza zmiana, ale myślę o zmodyfikowaniu polskiej
I śmiesznie, i groźnie
I śmiesznie, i groźnie. A może precyzyjniej: groźnie i śmiesznie. Tak można opisać sytuację w Polsce wrześniowej. Po premierze, którego niewdzięczny naród ochrzcił szyderczym mianem Obiecankiewicza, przyszedł premier, którego mottem jest „Ja wam pokażę” albo „Zrobię z wami porządek”. A ten premier, jak piszą wierni mu apologeci z mediów PiS-owskich, nie żartuje. Ludziom, którzy spędzają tyle czasu w partyjnych przedpokojach, trzeba wierzyć. Premierowski brak poczucia humoru rzuca się zresztą w oczy. Przez kilkanaście lat media prześcigały się w dowodzeniu,
Skąd się biorą Ruscy
„Katalog wzajemnych uprzedzeń Polaków i Rosjan” zredagowany przez prof. de Lazariego powinien być lekturą obowiązkową nie tylko polityków Skąd się biorą Ruscy? Od stuleci biorą się ze stereotypów i uprzedzeń, czyli – mówiąc językiem jednego z klasyków IV RP – ze skrótów myślowych. Świat się zmienia, ale są w nim rzeczy skutecznie opierające się zmianom. To właśnie stereotypy i uprzedzenia. Jeśli chcesz najdotkliwiej uderzyć we wroga politycznego, powinieneś nazwać go – jak to zrobił niedawno wiceminister ON, Antoni Macierewicz, w stosunku
Dał nam przykład Balcerowicz
Przeciwnicy polityczni Leszka Balcerowicza chcą go postawić przed sejmową komisją śledczą nie po to, by cokolwiek wyjaśnić, lecz aby pomniejszyć jego prestiż i upokorzyć przed telewizyjną widownią. Poprzednie komisje wystarczająco pokazały, że coś takiego jak oczyszczenie się z zarzutów wbrew woli choćby tylko mniejszości komisji jest niemożliwe. Formalnie biorąc, wzywa się świadków, ale faktycznie traktuje się ich jak oskarżonych. Początkowo ofiary były tak zaskoczone sytuacją, że pokornie godziły się na narzucony im status i nie protestowały, gdy posłowie śledczy
Żywność coraz droższa
W sierpniu ceny ruszyły w górę. Chleb, ziemniaki, jabłka – tu tempo wzrostu jest najszybsze Ceny żywności idą w górę. Szczególnie mocno uderzyło nas po kieszeni pieczywo. Konia z rzędem temu, kto dziś kupi jeszcze kajzerki po 16 gr, zwykle trzeba sięgnąć co najmniej po dwudziestogroszówkę. Jeśli nawet są gdzieś taniej, to na pewno mniejsze niż trzy-cztery miesiące temu. Te 4 gr to niby drobiazg, ale życie składa się właśnie z takich drobiazgów, które powodują,
Tajemniczy Abramowicz
Sprawnie napisana biografia najbogatszego obywatela Europy Wschodniej i… Wielkiej Brytanii. Roman Abramowicz, bo o nim mowa, przez cały czas stronił i stroni od mediów. Nawet dziś, gdy wydaje krocie na klub, który kupił – Chelsea, unika dziennikarzy, chce
Koalicja buraczana
W Sejmie krąży – wysyłany SMS-ami – najnowszy dowcip na temat rządzących. „Czym się różni obecna koalicja od SLD? SLD był jak rzodkiewka. Czerwony z wierzchu, biały w środku. Koalicja PiS jest jak burak: brunatna z zewnątrz, czerwona w środku”.
Jaka piękna pani prezes
Hanna Gronkiewicz-Waltz wie, gdzie najlepiej prowadzić kampanię wyborczą. Po słynnym występie w hospicjum zrobiła krok dalej i pojawiła się na cmentarzu. Kandydatka na prezydenta Warszawy zapaliła lampkę przy grobie Jacka Kuronia i udzieliła krótkiego wywiadu telewizji. – Opowiem państwu anegdotkę o Jacku – zaczęła. – Kiedy zostałam prezesem NBP, Jacek zawsze, gdy mnie spotykał, zwracał się do mnie: „Moja piękna pani prezes”. Najwyraźniej szarmancki Jacek Kuroń miał też poczucie
Martwy wróbel opozycji
W Pacanowie kozy kują. Natomiast w Baranowie, miejscowości w powiecie puławskim, radni opozycji wkładają szpilki w zamek drzwi urzędu gminy, wrzucają martwe wróble do ujęcia wody, przewracają toalety toi-toi, podcinają drzewa, tak by niszczyły słupy elektryczne, obrzucają zgniłymi jajami budynek ośrodka zdrowia, kradną transformatory i przyczepy z gminnej firmy, niszczą hydrofornię… Tak przynajmniej sądzi wójt Baranowa, Marek Kuźma, który twierdzi, że wszystkie te zdarzenia to sabotaż opozycji, która chce zdyskredytować władze. Pan wójt postanowił więc zamontować







