Archiwum
Pokaz przemocy
Dziwniejszy od dwugłowego cielęcia jest tłum jednogłowy – powiedział Stanisław Jerzy Lec. Wiele potężnych czynników oddziałuje na społeczeństwo polskie, aby zamienić je w taki tłum. Najpotężniejsza jest telewizja, ale sama przez się jest bezmyślna i działa tylko z zewnętrznej podniety. Żeby wybitnego chirurga przedstawić tłumowi jako zbrodniarza, żeby telewizja publiczna w najpopularniejszej audycji rzekomo informacyjnej mogła ogłosić, że „zamordował on pacjenta, bo nie dostał od niego łapówki”, ktoś inny musiał obmyślić scenariusz dreszczowca. Po co? Aby jedna
MC2, czyli chichot Einsteina
Wojciech Mann i Krzysztof Materna po latach wrócili do TVP, tym razem z programem „MC2 – Maszyna Czasu Manna i Materny”. No i zobaczyliśmy, jak Krzysztof Materna snuje się po centrum handlowym, kłaniając się ludziom, którzy go nie poznają, a prezenter „Wiadomości z przyszłości” znudzony opowiada, że padać będzie to tu, to tam. Aby obudzić widza, który przy tym się zdrzemnie, każde celniejsze powiedzonko podkreślane jest sygnałem muzycznym. Tych przebudzeń nie jest jednak zbyt wiele. W sumie masa w programie
Panie Raczyńskie vel patriotki jutra
Trzy córki i spadkobierczynie byłego londyńskiego prezydenta RP, Edwarda Raczyńskiego, chcą warszawiakom odebrać pałac przy Krakowskim Przedmieściu, w którym od 60 lat mieści się siedziba Akademii Sztuk Pięknych. Powołujące się nomen omen na prawo i sprawiedliwość, panie Raczyńskie powinny, jeśli już, ubiegać się o to, co po pałacu zostawili Niemcy. Wypalone ruiny! Dobrze widoczne na wielu fotografiach. Co prawda ciemny lud otumaniony przez komunistów bez sensu odbudował te zgliszcza. Ale kto go o to prosił? Panie Raczyńskie świetnie
Witano ich po królewsku
Prezydent państwa i prezydent Warszawy. Odznaczenia. Uroczysta kolacja. Oklaski, burzliwe oklaski i feta na stojąco. Niespodziewany sukces piłkarzy ręcznych i wicemistrzostwo świata to powód do wielkiej radości kibiców. Ale na warszawskim Torwarze były też gwizdy. Wygwizdano herosa walki z PZPN, ministra Lipca. Ani chybi jakiś spisek piłkarzy nożnych i ręcznych wymierzony w chodziarza. A może kibice po prostu nie lubią dopingowiczów?
Referendum w SLD
Po raz pierwszy w Polsce w partii politycznej odbywa się referendum. Członkowie SLD decydują o konstytucji programowej, podstawowym dokumencie swej partii Tak jak we Francuskiej Partii Socjalistycznej, w której odbywało się referendum w sprawie traktatu konstytucyjnego, czy w izraelskim prawicowym Likudzie, w którym odbyło się referendum w sprawie wycofania osadników ze Strefy Gazy, tak i w polskim Sojuszu Lewicy Demokratycznej członkowie partii zaakceptują bądź odrzucą projekt Konstytucji Programowej SLD. Ludwik Dorn, jeden z liderów konkurencyjnego Prawa i Sprawiedliwości, zauważył ostatnio,
Czekaliśmy na takiego Lozano
W Pekinie na pewno nie będzie łatwo, ale będziemy robić to, co obiecaliśmy, czyli ciężko pracować Piotr Gruszka, kapitan reprezentacji siatkarzy – Co słychać u kapitana reprezentacji Polski? – W porządku. Ostatnio cały czas wszystko kręci się wokół siatkówki, bo gramy bardzo często i nie ma czasu na odpoczynek czy dłuższy pobyt w domu. Ale taki jest sport. – Czy okres po mistrzostwach świata, czas gali, balów, bankietów, odznaczeń, świąt wpłynął jakoś na to, że forma kapitana reprezentacji jest trochę
Pamiętnik IV Rzepy
8.02 Dzisiaj jestem obywatelem ogłupiałym i gdybym miał swój blog internetowy, a niedługo będę miał, to jeżeli chodzi o poziom głupoty, wyprzedziłbym europosła Czarneckiego, a z kolei w infantylnym zachwycie nad wszystkim, w pojmowaniu rzeczywistości zaś szczególnie, doścignąłbym pana doradcę Marcinkiewicza. Głupiałem od samego rana, najpierw kiedy wymieniano ministra obrony Sikorskiego na ministra obrony Szczygłę, ale to była niewielka głupawka wynikająca z nieznajomości realiów, jakby powiedział o tym sam pan premier, chociaż wszystkim wiadomo nie od dzisiaj, że tam,
Lewicowa wizja państwa
IV Rzeczpospolita nie jest „rzeczą pospolitą” Wyniki zeszłorocznych wyborów samorządowych mają fundamentalne znaczenie dla sił politycznych, aktywnych na polskiej scenie. Dla lewicy szczególne: zawierają wprawdzie symptomy dające nadzieję na lepszą przyszłość ugrupowań socjaldemokratycznych, ale przede wszystkim konserwują dominację sił prawicowych. Dalsze losy polskiej lewicy są niewiadomą, uzależnioną od działań jej liderów w przyszłych latach. Rozstrzygnięcia poczynione w lokalnych wyborach stały się elementem polityki krajowej. Nic dziwnego, wszak w wyborach







