Archiwum

Powrót na stronę główną
Przebłyski

Wildsteinowi już dano

„Pielęgniarki odwołały się do pani prezydentowej. – Niech Jaśnie Pani wejrzy na naszą niedolę i okaże zmiłowanie (…). W wezwaniu pielęgniarek pobrzmiewa marzenie o wspieranym przez małżonkę dobrym władcy, który zrobi wreszcie porządek i da wszystkim to, na co zasługują”, drwi z protestujących pielęgniarek Bronisław Wildstein na łamach „Rzeczpospolitej”. Jemu i jego kolegom z TVP dano to, na co nie zasługiwali – olbrzymie wielosettysięczne odprawy dla pożal się Boże „fachowców”, o których pies z kulawą nogą nie słyszał. Łatwo sobie kpić z kobiet

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

W czasie sesji

Zasłyszana rozmowa dwóch profesorów prawa przechadzających się po kampusie centralnym Uniwersytetu Warszawskiego. – Co słychać? – Właśnie idę na egzamin. – Dzisiaj taka ładna pogoda, bądź łagodny dla studentów. – Co? Łagodny? Dla Ziobry też profesorowie byli łagodni i popatrz, jak się skończyło!

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Wielbiciel różowych papierów

Igor Janke ubolewa w „Rzeczpospolitej”, że ani Aleksander Kwaśniewski, ani Bronisław Geremek nie popierają Kaczyńskich w ich wojnie z Europą, a nawet ich krytykują. Igor Janke tego nie rozumie. My rozumiemy, że on nie rozumie. To nie dziwi, ale mniejsza o to – bo szanowny redaktor w swym zapale agitacyjnym woła: „Geremek działa wbrew polskiemu interesowi! Bronisław Geremek i Aleksander Kwaśniewski reaktywują partię białej flagi. Partię uległości, która za cenę aprobaty na europejskich salonach pogarsza szanse naszego kraju”. Nie sądzimy, by Geremek i Kwaśniewski

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy należy rozwiązać IPN?

Kazimierz Kutz, reżyser, senator W jakimś sensie Instytut Pamięci Narodowej aż się o to prosi. Może nie tyle trzeba go zlikwidować, ile oddać w ręce poważnych i solidnych ludzi. To powinien być tylko magazyn dokumentów i pamięci narodowej, w którym każdy mógłby na bieżąco się dowiadywać o działaniach służb; byłby też pożytecznym źródłem do badań naukowych. Tymczasem mamy doraźny magazyn propagandy ideologicznej, co jest sprzeczne z założeniami tej instytucji. W sytuacji, w jakiej się dziś znaleźliśmy, IPN zasługuje tylko na to, co zrobił

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy nieustanny wzrost długu publicznego jest groźny dla polskiej gospodarki?

PRO Prof. Wacław Wilczyński ekonomista Dług publiczny, który wynosi 51-52% PKB, w jakimś sensie jest groźny dla gospodarki. Politycy zarządzający gospodarką zapominają, że przyrost długu rocznie o 30 mld zł sprawia, iż rzeczywiste tempo wzrostu PKB nie wynosi 6-7%, ale tylko 3%. Ponadto wysokie są koszty obsługi tego długu, raty i odsetki, w sumie 27-28 mld zł rocznie, które płacimy i w związku z tym nie mamy w budżecie tych pieniędzy na służbę zdrowia, na naukę i oświatę. Nie mamy na nic

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Kaczyńscy nie mają rządu dusz

Lewica nie musi się martwić tym, jak odciągnąć zwolenników PiS, ale tym, jak zmobilizować swój, potencjalnie bardzo duży, elektorat Prof. Janusz Reykowski – Dlaczego PiS utrzymuje poparcie wyborców? Co się w Kaczyńskim tak podoba jego wyborcom? – Zastanówmy się nad poparciem. W wyborach 2005 r. PiS otrzymało 27% głosów, LPR – 8%, a Samoobrona – 11%. Razem, partie koalicji zebrały 46% poparcia. A jak to wygląda teraz? Bardzo trudno porównywać sondaże z rzeczywistymi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Teraz lustruje Kurtyka

Lista 500 miała osłabić Kwaśniewskiego i przestraszyć wykształciuchów. Chyba się nie udało Nowa lista nazywa się „listą 500” albo „listą Kurtyki”. Świat dowiedział się o niej za sprawą prezesa IPN, Janusza Kurtyki, który ogłosił w mediach, że IPN taki zestaw przygotował. Bo „lista Kurtyki” to spis współpracowników PRL-owskich służb specjalnych, obecnie zajmujących ważne pozycje w życiu publicznym. „Lista” już strzela. W sobotę Kurtyka ogłosił jej istnienie, w poniedziałek prawnicy przypomnieli, że w świetle prawa jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Do więzienia za pliki

Piractwo kulturalne przestało być domeną grup przestępczych. Piratami są zwykli obywatele ściągający z internetu potrzebne materiały Żal dupę ściska na Wasze działanie. Ja zanapisami sobie poradzę tak czy inaczej, dowcip polega na tym, że filmy ze stajni Gutek Film będę ściągał z netu – emula, torrenta, directconnecta (też zamkniecie???? he he), bo nie jesteście lepsi od wielkich molochów… – list tej treści wysłał anonimowy użytkownik internetu do Jakuba Duszyńskiego, prezesa Gutek Filmu. Tak ponad rok temu zaczęła

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Zwycięstwo, czyli porażka, lub odwrotnie

W wyborach parlamentarnych Francuzi po raz drugi postawili na prawicę, choć jej impet osłabł dopiero w drugiej turze wyborów Korespondencja z Paryża Słynne powiedzonka Lecha Wałęsy pasują jak ulał do aktualnej sytuacji powyborczej we Francji. W niedzielę, 17 czerwca, Francuzi wybrali nowy skład izby poselskiej. Na 577 parlamentarnych foteli 324 przypadły UMP, czyli prawicowej większości prezydenckiej, socjaliści zyskali 205 reprezentantów, Partia Komunistyczna – 18, centryści „lewicowi” – cztery, a centryści

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Wychodzenie z półcienia

ZAPROSZENIE DO DEBATY: Gdy myślę lewica… Przyszłość LiD w dużym stopniu zależy od tego, czy przywódcom Partii Demokratycznej uda się pozyskać członków byłej Unii Wolności i jej sympatyków Lewica wychodzi z półcienia. Porozumienie Lewica i Demokraci (LiD) to pierwszy znaczący krok w kierunku tworzenia siły politycznej, mogącej w najbliższych wyborach parlamentarnych odegrać ważną rolę, a nawet spróbować odebrać prawicy władzę nad Polską. Wychodzenie z półcienia przyspieszył Aleksander Kwaśniewski od dnia, w którym oświadczył, że wraca do aktywnego udziału w życiu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.