Archiwum

Powrót na stronę główną
Pytanie Tygodnia

Czy Niemcom trzeba wciąż przypominać, że są winni zbrodni i wysiedleń?

PRO Prof. Jerzy Sułek, prawo dyplomatyczne, b. prezes Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie Trzeba nadal przypominać, zwłaszcza Niemcom i młodemu pokoleniu Polaków. Jednak przeszłość nie może stanowić głównego nurtu naszych stosunków z Niemcami. Blisko 70 lat po wojnie to najwyższy czas, by ukierunkować współpracę z RFN przede wszystkim na nasze obecne i przyszłe potrzeby i interesy. Mamy historyczną szansę zbudowania wysoko rozwiniętej, bezpiecznej i demokratycznej Polski w Europie. Możemy to zrobić nie wbrew Niemcom, ale tylko wspólnie z Niemcami i całym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

Olewnik – kulisy porwania

W życiu osobistym Krzysztofa kolejne ekipy śledcze szukały motywów, dla których został uprowadzony Krzysztof i dziewczyny Przystojniak, szczupły, wysportowany, włosy na żel, modne markowe ubranie, zawsze przy gotówce – trudno się dziwić, że [Krzysztof Olewnik – przyp. red.] u dziewczyn miał wzięcie. (…) Dzisiaj już wiemy, że właśnie w jego życiu osobistym kolejne ekipy śledcze szukały motywów, dla których został uprowadzony. W jednym z pierwszych zeznań Olewnik senior ujawnił, że w porwaniu mógł

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Autobusem do Hadesu

Korespondencja z Amsterdamu Holenderska lekcja tolerancji Zbieramy się pod gmaszyskiem Mizeekgebouw, niedawno wzniesionym centrum artystycznym w Amsterdamie. Stąd wyrusza autobus do odległej postprzemysłowej dzielnicy. Wsiadamy do autobusu z zaklejonymi czarnym papierem szybami. Jest duszno, klimatyzacja kiepsko działa, ciasno i ciemnawo. Ktoś informuje przez głośnik, że należy wyłączyć komórki i zachowywać skupienie. Nie rozmawiać. Jedziemy bowiem do Hadesu. To tam wędruje Orfeusz w poszukiwaniu swojej Eurydyki. Czuję się nieswojo, ale nie z powodu Hadesu, tylko pretensjonalnej sytuacji. Do autobusu wsiedli

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Co Pan(i) zaproponował(a)by do czytania na wakacje?

Rafał Skąpski, dyrektor Państwowego Instytutu Wydawniczego Zaproponowałbym opowieść o życiu, a właściwie o ostatnich latach życia Jerzego Szaniawskiego, znakomitego dramaturga zmarłego w 1970 r. Opisała je Krystyna Kolińska. Rzecz czyta się jak doskonałą powieść, tyle że o prawdziwych osobach z kręgu wybitnego autora, zwłaszcza o kobietach, których wokół niego było pełno, i oczywiście również o tej ostatniej, której udało się nakłonić Szaniawskiego do małżeństwa. Są w książce zdjęcia, są listy, trafiło się nawet kilka zupełnie nowych i nieznanych, które wpadły

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Doba milczenia

Radiowa Dwójka zamiast programu nadawała śpiew ptaków Niech każdy zrobi to, co może – mówi z odcieniem desperacji w głosie red. Jerzy Kisielewski. – Można zapłacić abonament, skontaktować się ze swoim posłem, napisać lub powiedzieć o nas w innych mediach, pamiętać o Dwójce w sejmowych debatach. Można też do nas napisać: dwojka@polskieradio.pl. Po tych słowach na antenie zaczynają śpiewać ptaki. Małgorzata Małaszko, wicedyrektor Programu II Polskiego Radia, wyjaśnia: – Pomysł całodobowego protestu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Czy będzie lato bez TVP?

Lato mamy tak zwariowane, że czas można mierzyć przerwami między kolejnymi burzami. A narzekanie na pogodę stało się rytuałem i wręcz obowiązkiem towarzyskim. Co wcale nie znaczy, że wszyscy psioczą na tę sytuację. Bo cóż np. może robić coraz większa część społeczeństwa odwykła od czytania? Ogląda telewizję. Choćby po to, by się dowiedzieć, jaka będzie pogoda. Programom telewizyjnym przybyło więc widzów i to jest jedyna dobra wiadomość, która płynie z mediów publicznych. I pewnie na długo ostatnia. Dramatyczny protest bardzo dobrego i prawdziwie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Jak minister z sądem w kotka i myszkę się bawił

Dwa razy krakowski sąd ukarał Pawła Grasia i jego żonę Dagmarę grzywnami po 1000 zł, bo nie mógł ustalić, gdzie mieszkają Dopiero od tygodnia cała Polska wie, że minister Paweł Graś, rzecznik prasowy rządu, mieszka od 13 lat w podkrakowskim Zabierzowie, w zabytkowej willi, zbudowanej w 1901 r. przez słynnego krakowskiego architekta Jana Sas-Zubrzyckiego. Od frontu solidna wieża ze szczelinowymi okienkami, jak w warownym zamku. Na górze galeria, z której roztacza się widok na cały świat. W dolnej części wieży

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Równanie z wieloma niewiadomymi

Kiedyś jeden podróżny ze zdumieniem zobaczył, że w okolicach zajazdu na rozmaitych komórkach i okolicznych drzewach w samym środku narysowanych kredą tarcz tkwią strzały z łuku. Na jego pytanie, któż jest tak perfekcyjnym łucznikiem, dowiedział się, że kilkunastoletni syn karczmarza. – Jak to robisz, że strzelasz z łuku tak perfekcyjnie? – zapytał chłopaka. – To bardzo proste – odpowiedział wyrostek – najpierw strzelam, później rysuję tarczę. Mniejsza z tym, że anegdota ta dotyczy jednego z największych polskich malarzy, Aleksandra

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Kartkówka z plemnikologii

Czego się uczą nastolatkowie na lekcjach wychowania do życia w rodzinie? Odpowiedź przynosi raport Grupy Edukatorów Seksualnych „Ponton”, na który złożyły się wypowiedzi 637 uczniów. Lekcje te prowadzą najczęściej księża lub katecheci. Uczniowie wynoszą z tych zajęć takie oto wiadomości: po stosunku partnerkę kładzie się w wodzie z octem, który wybija plemniki, ale tak w ogóle to seks jest dla zwierząt, zaś antykoncepcja to wymysł szatana. Ludzie powinni współżyć tylko wtedy, gdy chcą mieć potomstwo. Homoseksualistów należy izolować

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Muzyczne pomieszanie z poplątaniem

Popularne tytuły prasowe zaskakują doniosłością informacji zamieszczanych w rubrykach z nadtytułem „Muzyka”. Czytamy oto, że festiwal opolski był „najważniejszą imprezą sezonu muzycznego”. W innym miejscu „wydarzeniem najwyższej rangi” był występ piosenkarza, na którego artystyczny wizerunek składają się trzy słowa: gitara, narkotyki i seks. Jeszcze gdzie indziej przeczytaliśmy, że trzech młodych ludzi założyło zespół hiphopowy, który „zmienił oblicze polskiej muzyki”. Przykładając tę miarę do kolejnych informacji, można napisać, że odejście Michaela Jacksona to największa

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.