Archiwum
Oskarżyciel oskarżony
Naiwny czy skorumpowany? – na to pytanie musi odpowiedzieć warszawski sąd, mając na ławie oskarżonych znanego prokuratora Mieszkanie stołecznego prokuratora Krzysztofa W. wygląda nobliwie – na ścianach pełno XIX-wiecznych obrazów polskich malarzy, na komodzie zabytkowe lichtarze, kandelabry. Znany w stolicy oskarżyciel (m.in. domagał się najwyższej kary dla matki utopionego w Wiśle Michałka; kobieta ostatecznie została przez sąd uniewinniona) mówi o sobie, że jest koneserem sztuki. 20 marca 2007 r. Krzysztof W. przyjmuje w swoim
Niemcy i Polacy w życiu prof. Tomali
Prof. Mieczysław Tomala stosunkom polsko-niemieckim poświęcił całe życie, w każdym jego aspekcie. Fascynacja naszym zachodnim sąsiadem nie była miłością łatwą. Prof. Tomala oparł się jednak uczuciu, które niszczy zarówno człowieka, jak i badacza – destrukcyjnemu uczuciu nienawiści. Życie ułożyło mu się tak, że poznał zarówno te najpiękniejsze, jak i te najohydniejsze rysy charakteru narodu niemieckiego i jego dorobku. Nigdy, nade wszystko, nie tracił z oczu pojedynczego człowieka, wystrzegał się uogólnień. Interesowali go Niemcy i Polacy,
Czy polscy żołnierze, którzy szli na Berlin, doczekają się w III RP należnego szacunku?
Prof. Daria Nałęcz, historyk, rektor Uczelni Łazarskiego Myślę, że nikt tym żołnierzom szacunku nie odmawia, choć czasami na grunt debat historycznych wkracza polityka, która niestety dzieli żołnierzy. Jedni i drudzy ryzykowali życie, aby wywalczyć dla Polski wolność. Żołnierze maszerujący na Berlin nie szli przecież, aby służyć Armii Rosyjskiej czy Radzieckiej. Walczyli w imię nadziei, że Polska się odrodzi. Zresztą dopiero kilka lat po wojnie wykrystalizował się ustrój i było wiadomo, jaki ten kraj
W interesie ludu pracującego
Organizacji Pracodawcy RP nie podoba się rządowy projekt podniesienia płacy minimalnej z obecnych 1386 zł miesięcznie do 1,5 tys. zł w 2012 r. Pracodawcy RP ubolewają, że tak drastyczna podwyżka „zmniejszy skłonność pracodawców do zatrudniania nowych pracowników” i w istocie obróci się przeciwko zatrudnionym, ponieważ, jak przewidują Pracodawcy RP, przedsiębiorcy zaczną tych pracowników zastępować maszynami, więc trafią oni na bruk. Wypada jeszcze dodać, że tak potężnie zwiększony w przyszłym roku dopływ kasy po prostu zdemoralizuje słabiej zarabiających i w głowach
Czy majowe śniegi wpłyną na plony owoców?
Pro Prof. Adam Szewczuk, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu, Katedra Ogrodnictwa Tak. Pąki są uszkodzone, a dodatkowo niskie temperatury w nocy i w dzień pogarszają sytuację, bo to jest dla drzew owocowych bardzo niebezpieczne. A w sadach w Kotlinie Kłodzkiej, gdzie opady były największe, jest już pewnie zupełnie „pozamiatane”. Kontra Dr Monika Bieniasz, Uniwersytet Rolniczy w Krakowie, Katedra Sadownictwa i Pszczelnictwa Sam śnieg nie jest niebezpieczny, chyba że jest go tak dużo, że połamie gałęzie. Niebezpieczniejsze są spadki temperatur poniżej zera stopni
Zdjąć kibolom kominiarki
A może by tak wreszcie zajrzeć pod te kominiarki kiboli atakujących ochroniarzy klubowych i policjantów czy demolujących stadiony? I zobaczyć, kim są ci bandyci w kominiarkach. Trudni do rozpoznania, bo anonimowi. A jak się któremuś noga powinie, to najczęściej i tak go wybroni wynajęty adwokat. Bezkarność rozzuchwala i daje poczucie siły. Odwracają się role. Bandyta przestaje się bać. Strach zagląda w oczy zwykłym ludziom, milczącej większości normalnych kibiców. Bać się zaczynają działacze klubów, którzy nie żyją przecież pod ochroną BOR, a poznali smak pogróżek,
Czekanie na „cug” – rozmowa z Agnieszką Litwą-Janowską
Dziecko w rodzinie alkoholowej to trzeci dorosły – bo trzeba wypełnić lukę, która powstaje, gdy matka lub ojciec nie wykonują swoich obowiązków Zanim porozmawiamy o problemach, które w dorosłym życiu mają dzieci wychowane w rodzinach alkoholowych, powiedzmy, jaka jest skala tego zjawiska. Ilu w Polsce jest ludzi uzależnionych, jak wiele osób cierpi z tego powodu? – Szacuje się, że uzależnionych jest około 2% populacji, czyli prawie milion osób. Myślę, że spokojnie można założyć,
Reforma teatru jest niezbędna – rozmowa z Izabellą Cywińską
Coraz częściej zdarza mi się, że wychodzę w połowie spektaklu, bo nie interesuje mnie, co młody twórca czuje ani co go aktualnie boli Zdecydowała się pani na odejście z Ateneum. Dlaczego? – W wywiadzie udzielonym „Gazecie Wyborczej” powiedziałam na ten temat już wszystko, co miałam do powiedzenia. Potem jeszcze wiele mówiono w radiu i w telewizji o mojej rezygnacji. Nie chcę już wracać do tego tematu. Ateneum to rozdział zamknięty? – Zdecydowanie tak. Jestem zadowolona, że znów jestem wolnym strzelcem. Mogę reżyserować, co chcę
Co ukrywa się przed Polakami – rozmowa z Stefanem Bratkowskim
To nie rząd jest do wymyślania przyszłości, tylko specjaliści. Rząd jest od rządzenia. A fachowcy muszą dyskutować, tylko ani media, ani inne środowiska nimi się nie interesują Stefan Bratkowski,dziennikarz, prawnik, historyk, w roku 1980 prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, obecnie honorowy prezes SDP Napisał pan, wraz z bratem, książkę* zupełnie inną, niż dziś się pisze. To „Gra o jutro 2”, nawiązująca tytułem do tej pierwszej, z lat 70. Czy toczy się druga gra o Polskę? – To dla mnie







