Archiwum
Czy polskie tabloidy czeka los „News of the World”?
Dr hab. Irmina Wawrzyczek, brytyjska kultura popularna, UMCS Niestety, zbyt mało wiem o sposobach zdobywania newsów przez polskie brukowce, aby móc sensownie porównać je do „mistrzów” z „News of the World” lub „The Sun”. Myślę jednak, że przed niechlubnym upadkiem uratuje je mizeria finansowa, bo na działania w stylu Murdocha trzeba przede wszystkim wyłożyć dużo pieniędzy. Jacek Żakowski, publicysta „Polityki” Nie sądzę, aby tak się stało, bo w końcu te tytuły przynoszą za duże pieniądze wydawcom, aby
Wakacyjny kurs dojenia turystów
Porcja frytek za 8 zł, a może lody za 21 zł? Takie ceny proponują wakacyjni sprzedawcy 100 g frytek za 8 zł, a może trzy kulki lodów za 21 zł? Takie ceny proponują turystom wakacyjni sprzedawcy. Zjedzenie pełnego obiadu za kwotę niższą niż 60 zł jest równie trudne jak znalezienie skrawka wolnego miejsca na plaży. Przed wyjazdem sprawdź, co może cię zaskoczyć na urlopie. Łóżko za osiem stów Sezon letni to prawdziwa żyła
Nie spotkałem agresywnych Indian – rozmowa z Jackiem Pałkiewiczem
Polacy trafili na ludzi pijanych, uzbrojonych – taki przypadek mógł się zdarzyć wszędzie. Z Jackiem Pałkiewiczem rozmawia Bronisław Tumiłowicz Czy miał pan okazję zetknąć się kiedyś z parą podróżników – Jarosławem Frąckowiakiem i Celiną Mróz – których nad Ukajali spotkała śmierć z rąk Indian? – Nie, ale spotykałem w różnych stronach świata wielu innych polskich podróżników i muszę stwierdzić, że byli to najczęściej ludzie dobrze przygotowani na różne niespodzianki, przyzwoicie wyposażeni, znający języki i pewne
Nie trzeba posługiwać się prawem jak cepem – rozmowa z prof. Ewą Łętowską
Rozstrzygnięcia Trybunału Konstytucyjnego czasami okazywały się bardzo rozczarowujące Z prof. Ewą Łętowską rozmawia Andrzej Dryszel Czy poglądy i sympatie polityczne sędziów TK wpływają na wydawane przez nich wyroki? – Uważam to za kwestię drugorzędną. Nie zgadzam się z wekslowaniem dyskusji o pracy Trybunału Konstytucyjnego na poziom poglądów politycznych. Praca sędziowska jest oparta na wiecznym dyskursie – to zespół, którego członkowie dyskutują, spierają się ze sobą. Płaszczyzną takiego sporu są albo zasady, reguły, konstrukcje – czyli wszystko to, co nazywamy
Megaseriale zastępują historyków
„Rodzina Borgiów”, „Rzym, „1920”, „Dynastia Tudorów”… Historyczne kino triumfalnie powraca do telewizji Wszystkie drogi prowadzą do „Rzymu”. Również drogi współczesnego serialu historycznego z jego pieczołowitą dbałością o techniczną stronę realizacji, nierzadko z faktograficzną nonszalancją i wieloznacznością zachowań głównych bohaterów. Majestatyczne posągi herosów dzisiaj nikogo już nie wzruszają, więc fantastycznego Conana Barbarzyńcę zastąpił zmęczony Juliusz Cezar. Wyprodukowany przez BBC „Rzym” długo nie czekał na wyrazy popularności. Internetowe fora i rzesze zagorzałych sympatyków spierały
Mity o związkach zawodowych
Prawie połowa Polaków deklaruje, że nie należy do związku, bo „nie ma związków zawodowych w moim miejscu pracy” Związki zawodowe nigdy nie cieszyły się sympatią dziennikarzy „głównego nurtu”, którzy zgodnie z neoliberalnym dogmatem widzą w nich wyłącznie przeszkodę dla swobodnego przepływu towarów i usług oraz rozwoju kapitału. Prawa pracownicze przedstawia się jako niepotrzebnie usztywniające rynek i hamujące rozwój przedsiębiorczości. Wokół działalności związków zawodowych narosło już wiele mitów i, naszym zdaniem, najwyższy czas je obalić.
Czy Polacy mają kompleksy wobec innych narodów?
Prof. Stanisław Zapaśnik, antropologia kulturowa, etyka, Instytut Stosowanych Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego Bardzo dużo mamy kompleksów. Mało jest narodów tak zakompleksionych jak Polacy. Mamy np. poczucie wyższości wobec Rosjan, których „polscy panowie” uważają za naród chłopski i azjatycki. Mamy poczucie wyższości wobec narodów bałkańskich. To samo odnosi się do Białorusinów. To uczucie rozciąga się też na inne strefy wschodnie, natomiast jeśli chodzi o Zachód, sytuacja jest odwrotna. Na tamtych terenach Polacy zwykle
Cisza nad wesołą biedą
Och, gdyby związkowcom było w Polsce tak dobrze, jak opisują proplatformerskie media, to ludzie zapisywaliby się do związków zawodowych na potęgę. I nie musieliby się tłuc do stolicy autokarami. Nie przyjeżdżają przecież do Warszawy na zakupy, bo tu wszystko droższe. Ani dla sławy, bo i tak ważne telewizje niczego nie pokażą, a i prasa nie napisze. Chyba że będzie dyrektywa, by wykpić tych pasibrzuchów i leni, którym się zachciewa rozpusty w postaci 1,5 tys. zł pensji minimalnej. Nie inaczej było więc z manifestacją „Solidarności”. Strzępy informacji w mediach. Niewiele pokazano,
Ci, którzy dają
Nasi przedsiębiorcy są oburzeni, że rząd chce zmienić umowę z Cyprem o unikaniu podwójnego opodatkowania, by ten kraj nie był już dla nich rajem podatkowym (zarejestrowano tam ponad 1000 polskich firm). „Zamiast nękania polskich firm korzystniejsza byłaby zmiana przepisów podatkowych. Dziś nasz system podatkowy jest uciążliwy, a przedsiębiorca traktowany jak potencjalny oszust”, żalą się przedstawiciele Pracodawców RP, krytykujący i wysokość podatków, i koszt ich rozliczania ponoszony w trakcie działalności. Można
Bliźniaki podlizaki
„Przegląd” został uhonorowany najbardziej prestiżową nagrodą, jaką przyznaje prawicowy portal Wpolityce.pl – Podlizakiem. Odznaczenie – niestety do spółki z „Wprost” – zostało nam przyznane za ubiegłotygodniową publikację o rządach PiS w Wołominie. Uroczystość wręczenia nagrody relacjonowała notatka pt.: „Tak! Platforma nie potrzebuje pieniędzy na kampanię. Ani sztabowców: »Wprost« i »Przegląd« wykonają całą brudną robotę”. Nagrodę otrzymaliśmy za „doskonały przykład” „skondensowanego lizusostwa wobec władzy, skupiania się tylko na opozycji i brutalnego jej atakowania”.







