Archiwum

Powrót na stronę główną
Kultura

Wszyscy Mesjasze są mi bliscy

Czuję, że przyśpiesza się koniec polskiej kultury, w tym sztuki współczesnej Katarzyna Kozyra po raz kolejny jedzie do Jerozolimy. Poszukuje Mesjasza, Jezusa. Jej projekt „Looking for Jesus” trwa. Pod koniec lutego w Jeleniej Górze prezentowała ok. 1,5 godz. materiału z ponad 100 godz. nagrań spotkań z „Mesjaszami”. Inspiracją dla projektu stała się informacja o „syndromie jerozolimskim”, dotykającym wierzących w Ziemi Świętej. „Jak każdy z nas – szukam. A to, czy wierzę, czy nie, nie jest istotne”, mówi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Energia świadomego ruchu

To, czego uczą wschodnie sztuki walki, to przede wszystkim słuchać, wyczuć, umiejętnie sterować, nie narzucając siłą własnego zdania Jan Gliński – magister inżynier elektroniki, doktor nauk fizycznych, z przeszło 30-letnim doświadczeniem w sektorze zaawansowanych technologii. Pracował na wysokich stanowiskach zarządczych w międzynarodowych koncernach, takich jak Nortel, Hitachi, Alcatel, w Europie, Azji i w Ameryce Północnej, z bezpośrednią odpowiedzialnością za biznes do ponad 1 mld euro. W 2008 r. założył w Singapurze firmę doradczą Missions &

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Alianckie białe plamy

Kontrowersyjna autorka Miriam Gebhardt twierdzi, że alianci zgwałcili 860 tys. niemieckich kobiet Grabiąc dom, podpici mężczyźni natknęli się w spiżarni na zdrętwiałą ze strachu Katherine i jej 18-letnią córkę Charlotte. Młodsza kobieta próbowała jeszcze się bronić, krzyczała „mamusiu!”, aż wkrótce znieruchomiała. Do tej budzącej grozę zbrodni, jakiej dopuściło się sześciu żołnierzy na dwóch bezbronnych Niemkach, doszło pod koniec marca 1945 r., kilka tygodni przed końcem wojny. Wbrew pozorom przestępstwa nie dokonano na pograniczu polsko-pruskim,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Partia zwykłego człowieka

Indyjskim „oburzonym” udało się pokonać politycznego Goliata – nacjonalistyczną Ludową Partię Indii Niedawna wygrana w Delhi debiutującej na scenie politycznej Partii Zwykłego Człowieka wróży duże zmiany w największej demokracji świata. Być może mała partia pokrzyżuje szyki wielkiemu zwycięzcy wyborów powszechnych z zeszłego roku. Indyjskie Watergate – Politycy uwielbiają ziemię – twierdzi właścicielka kliniki diagnostycznej na przedmieściach Mumbaju, Andźali Damania, która osobiście otarła się o wielką korupcję. Z tą małą,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Witajcie w Ferguson

Czarni mieszkańcy miasta byli ofiarami systematycznego prześladowania przez policjantów i miejski sądLatem 2014 r. na pierwszych miejscach w światowych mediach znalazły się relacje ze starć mieszkańców Ferguson w Missouri z policją. Ich powodem było zastrzelenie przez białego policjanta czarnego nastolatka. Opublikowany w marcu raport Departamentu Sprawiedliwości ujawnia strukturalne przyczyny tych wydarzeń. Ferguson to liczące 20 tys. mieszkańców miasteczko, odległe przedmieście St. Louis, leżące na wschodzie stanu Missouri, tuż przy granicy z Illinois. Zostało

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Historię piszą zwycięzcy

IPN legitymizuje obecny system polityczny Prof. Dariusz Łukasiewicz – historyk, pracuje w Polskiej Akademii Nauk, specjalizuje się w dziejach społecznych, kulturowych i historii życia codziennego Prus, Niemiec i Polski. W zeszłym roku opublikował książkę „Zło niechrześcijańskie i nieludzkie. Historia dzieciobójstwa i inne studia z dziejów codzienności”. Dlaczego polskich historyków tak mało zajmuje historia społeczna? – Odpowiedź jest bardzo złożona albo bardzo prosta, można ją sprowadzić do jednego słowa, a mianowicie neoliberalizmu, czyli porządku ekonomicznego,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Idę swoją drogą

Jestem z Jurka bardzo dumna. Że był porządnym człowiekiem, że tyle zrobił, że był tak zaangażowany… Mija pięć lat od katastrofy w Smoleńsku. Szybko minęło? – Nie czuję, że to pięć lat. Czuję, jakby to było rok temu. Tak szybko to minęło… Takie mamy tempo życia. Sama pani je wybrała. Angażując się w politykę. – Nie żałuję tego. Już nie chcę powtarzać, jak to było, że mocno namawiali mnie do tego koledzy, aż w końcu się zdecydowałam… Ale to nie był skok w ciemno. Wcześniej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Milik – 0, Lewandowski – 1, Greń – 12

Żałosny był występ Polaków w Dublinie. Zamiast cudu tylko dwa celne strzały w czasie całego meczu. Lewandowski jeden (niecelny), a Milik zero (!). No cóż, orły wróciły na swoją starą grzędę. Ale jeszcze żałośniejszy był przedmeczowy występ Kazimierza Grenia, prezesa okręgu PZPN z Podkarpacia. Złapany z pękiem biletów Greń nie dotarł na widownię. Policja irlandzka zawiozła go na komisariat i przetrzymała do rana. Potem sąd i wywiady Grenia. Wszystkie w stylu starej śpiewki: „Polacy, nic się nie stało”.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy od czytelników nr 15/2015

Kiedy pójdziemy po rozum do głowy? Bardzo trafną diagnozę stawia prof. Jan Widacki w felietonie „Trzecia liga kandydatów” (PRZEGLĄD nr 11). Ale co z tego, skoro brakuje skutecznej terapii. Polska i Polacy nie wyciągają wniosków z historii. Zapomnieli o rozbiorach wojnach, utracie suwerenności. Najlepszym dowodem jest kierunek polskiej polityki zagranicznej i jej konsekwencje. Odpowiedzialni gracze europejscy ignorują udział Polski w rozwiązaniu konfliktu między Rosją a Ukrainą. Polscy rolnicy i producenci tracą kontrakty i miliony. Polscy dyplomaci są przyjmowani

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Jak ginąć, to w tłumie

Zmarł Tomas Tranströmer, szwedzki poeta, laureat Nagrody Nobla. Jest rok 1990. Schodzę z nim krętymi schodami do podziemi Szwedzkiej Akademii. Za chwilę wieczór literacki. Jest duża publiczność. Mówię szeptem: „Jestem pewien, że kiedyś w tym budynku zapadnie decyzja i otrzyma pan Nagrodę Nobla”. Zbyt był skromny, by potraktować to poważnie, i zbyt mi życzliwy, aby pomyśleć, że kpię z niego. Szczupły, wysoki, o wydatnym nosie. Monika, jego żona, mówiła mi, że ten nos tak ją wzruszył,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.