Archiwum

Powrót na stronę główną
Wywiady

Nie słuchaj rad, słuchaj siebie

Po obu stronach mam korzenie chłopskie Prof. Stanisław Obirek ur. w 1956 r., teolog, historyk, antropolog kultury, były jezuita, zaangażowany w dialog z innymi religiami, m.in. z judaizmem. Ostatnio ukazały się książki „O Bogu i człowieku. Rozmowy” (z Zygmuntem Baumanem) i „Polak katolik?”. Pracuje w Ośrodku Studiów Amerykańskich Uniwersytetu Warszawskiego. Co byś powiedział sobie młodemu? – W 1972 r., jako bardzo dziecinnie wyglądający 14-latek, wyjeżdżałem z PGR-u w Narolu do liceum z internatem w Lubaczowie. W literaturze spotyka się wspomnienia poczucia wykorzenienia,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Zły, czyli dobry

Mieli dość działaczy i biznesmenów, dlatego założyli własny klub piłkarski – Wyobraź sobie stadion bez nienawiści. Mecze, na których zamiast obelg możesz usłyszeć prawdziwy doping i poczuć sportowego ducha. U nas nie ubliża się przeciwnikom, a postawy homofobiczne i rasistowskie nie mają racji bytu – opowiadają w filmiku promocyjnym przedstawiciele warszawskiego Alternatywnego Klubu Sportowego Zły. Dlaczego akurat Zły? – Jeśli funkcjonowanie drużyn w oderwaniu od kibiców jest pięknym futbolem, to my rzeczywiście chcemy robić ten

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Na ścianach nie wisiały karabele

Czytajcie pamiętniki. Oczywiście nie te łże-rozmowy z politykami, którzy po stracie władzy ochoczo plują na przeciwników, a sobie próbują stawiać pomniki. Warte czytania są pamiętniki przedwojennych i powojennych chłopów, robotników, bezrobotnych i emigrantów. W nich zobaczymy kawał prawdziwej historii Polski. A wielu zobaczy także historie bardzo podobne do losów swoich rodzin. Taką radę mogę dać tym, którzy znaleźli czas na polemikę z moim komentarzem „Skąd nasz ród”. A fragmenty tych listów, które przypominają fakty, pozwalam sobie przytoczyć.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

System Orbána

Jesteś z Fideszem, to masz: środki unijne, zamówienia publiczne, pieniądze na reklamę i etat. Jeśli nie jesteś, nie masz nic Dr hab. Bogdan Góralczyk – politolog, profesor w Centrum Europejskim UW, jego nowy dyrektor. Znawca Chin, ale od dziesięcioleci związany z Węgrami, gdzie ma dom, a przez lata był tam dyplomatą. Dużo o nich pisze, także na Węgrzech. Jaki jest system na Węgrzech? Czy to jest demokracja, tak jak ją rozumiemy? – To jest system Orbána. Gdyby nie było Viktora Orbána, nie byłoby systemu. Co to znaczy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Koncert – zaproszenie do Zakopanego.

Folklor od zawsze fascynował wielkomiejskich twórców, a zwłaszcza kompozytorów. Inspirując się tą muzyką bardziej lub mniej pośrednio tworzyli arcydzieła, których blask docierał daleko poza granice kraju.  Stylizując motywy na ludowe lub wprowadzając do swoich kompozycji cytaty

Kraj

W 33. numerze „Przeglądu” polecamy

TEMAT Z OKŁADKI Mord na zlecenie „Zaciekły wróg Piłsudskiego. Znał dobrze jego sprawki i tajemnice. Mówił o tych sprawach. Krzyczał o nich każdemu, kto chciał i nie chciał słuchać. No i rezultat jest jasny. Został po prostu zamordowany, i to w bestialski sposób, przez ludzi Piłsudskiego” – opisywał gen. Włodzimierza Zagórskiego inny wojskowy, gen. Józef Rybak. Piłsudski szczerze nienawidził Zagórskiego. Nienawiść wodza udzieliła się jego podkomendnym. Prof. Paweł Wieczorkiewicz: Zagórski prowadził Piłsudskiego jako agenta wywiadu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Spis treści

Spis treści nr 33/2016

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy od czytelników Nr 33/2016

Katują, bo mogą Zawsze znęcano się nad zwierzętami i zawsze było to bezkarne, takie „normalne”. Nikt nie reagował, nikt nie zwracał uwagi. Mioty się topiło lub zakopywało albo robiło coś jeszcze. Nie wiem, byłam mała. Mówiono mi, że z tego powodu nie mogę wszystkiego widzieć i wiedzieć. I nie widziałam. Wreszcie podsłuchałam, co się robi ze zwierzętami. Zrozumiałam to do końca, kiedy dorosłam. Agresja ludzi i ich zwyrodnienie są przerażające, niełatwo je zmienić, ale na szczęście zmienia się prawo, zapadają wyroki i zmienia się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kronika Dobrej Zmiany

Piekło kresów

To jest chyba najdziwniejsza nominacja pisowskiej ekipy. Jan Piekło już oficjalnie został ambasadorem RP w Kijowie, już wręczono mu nominację. A dlaczego najdziwniejsza? Bo problemów PiS Piekło nie rozwiązuje, przeciwnie – przysparza ich partii. Przede wszystkim działa jak płachta na byka na środowiska kresowe związane z pisowską prawicą i grupami narodowców. Część z nich skłania się dziś do sympatii z ruchem Kukiza, część z partią Kaczyńskiego, więc PiS o te środowiska zabiega. I proszę – jedną nominacją oddaje

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

Cudze nieszczęścia bywają ożywcze

Letniskowe domki są okradane przez tubylców. Ludność bez pracy i pomysłu na życie potrzebuje funduszy na alkohol UWAŻANO MNIE KIEDYŚ za nadzieję polskiej prozy. Po sukcesie zbioru opowiadań napisałem powieść, miałem wtedy 26 lat. Zanim Jarosław Iwaszkiewicz umarł, zdążył opublikować w „Twórczości” notkę, z której wynikało, że ta powieść ukazuje upadek talentu, mojego talentu. Strzelił we mnie grom. Spopielony usiadłem, by pisać kolejną książkę, która pokaże, jak bardzo myli się słynny pisarz. Pocieszałem się, że bywał wielki, ale stał

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.