Archiwum

Powrót na stronę główną
Książki

Orgia

Witkacy: W kobiecie interesują mnie tylko usta, nogi i środek Możliwość pokazania się u boku przystojnego Witkacego działa na wiele kobiet jak najlepszy komplement, kieliszek musującego wina, co tam kieliszek – cała butelka. Jego zainteresowanie uderza paniom do głowy niczym bąbelki. No może nie wszystkim – z Deborą Vogel toczy dyskusje na tematy filozoficzne, ma przyjaciółki, które podziwia i szanuje, jak Władysławę Włodarską i Kazimierę Żuławską, oraz przeróżne dzifki. JADWIGA TREMBECKA, żona sędziego Mariana Zięby

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Grom na własnym garnuszku

Organem prowadzącym podstawówkę w Gromie jest dyrektor jako osoba fizyczna. Dlatego może liczyć przede wszystkim na siebie W dzisiejszych czasach nazwa Grom bardziej się kojarzy z elitarną jednostką wojskową niż z największą wsią między Pasymiem a Szczytnem na Mazurach. – Kiedyś przedstawiłem się, że jestem z Gromu, wzbudzając zainteresowanie obecnych, szczególnie kobiet – śmieje się dyrektor szkoły Andrzej Modzelewski, choć jako postawny mężczyzna po AWF nawet bez munduru sprawia wrażenie faceta

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przegląd związkowy

Nowy budżet – stare problemy

Polacy urodzeni przed 1949 r., którzy często otrzymują emerytury mniejsze niż 800 zł brutto, nie dostaną nic! Rząd przedstawił projekt budżetu na 2017 r. Dyskutowaliśmy o nim na spotkaniu Rady Dialogu Społecznego, ale niestety w wielu kwestiach władza nie wyszła naprzeciw oczekiwaniom społecznym. Dlatego jesteśmy rozczarowani propozycjami rządowymi. To pierwszy autorski projekt nowej władzy, więc ekipie Beaty Szydło trudno już będzie winić za niepowodzenia czy braki poprzednią ekipę rządzącą. Niestety, mimo obietnic nowego otwarcia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Polemika

Naukowiec z pustego nie naleje

Plan Morawieckiego rozbije się o fatalny stan struktury polskiej gospodarki, a nie nauki Uważam, że ocena stanu polskiej nauki zawarta w artykule Marka Czarkowskiego „Sen o innowacjach. Plan Morawieckiego rozbije się o fatalny stan polskiej nauki” (PRZEGLĄD nr 34) jest wielce krzywdząca dla całego środowiska naukowego w naszym kraju. Moim zdaniem, powstała ona na podstawie mało wnikliwej analizy uwarunkowań prawno-ekonomicznych działalności pracowników naukowych. Mizeria finansowa Podstawowym fałszywym założeniem jest to,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Sąd (ostateczny?) nad mediami

W przeszłości walka polityczna o media toczyła się z zachowaniem pozorów. PiS pozbawiło nas wszelkich złudzeń Podczas posiedzenia sejmowej Komisji Kultury deliberującej nad sprawozdaniem odchodzącej KRRiTV posłanka Anna Sobecka zarzuciła radzie m.in. bezczynność wobec drwin w mediach z posłanki Pawłowicz, która posilała się na sali sejmowej. Jako były członek KRRiTV nie miałem żadnych uprawnień, by cokolwiek w tej sprawie zrobić, bo zarówno jedzenie w trakcie obrad Sejmu, jak i drwina z tego dotyczą dobrych obyczajów, a nie kompetencji regulacyjnych.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Pomóżcie panu Dudzie

Bo nie pomaga mu pierścień z napisem „Tak trzeba”. Pomóżcie mu odzyskać pamięć, bo przecież słyszał chyba o reformie rolnej z września 1944 r. Tak. To ta reforma, dzięki której tysiące bezrolnych i małorolnych poniewieranych przez jaśniepaństwo w tak cenionej przez pana prezydenta II RP dostało ziemię. Ziemię tegoż właśnie jaśniepaństwa, któremu nie przeszkadzało, że chłop polski był u nich jedynie parobkiem. Przemawiając na dożynkach w Częstochowie i Spale, prezydent nie mógł sobie przypomnieć tamtych czasów ani reformy, dzięki której chłop polski przestał być dziadem z czworaków, a stał się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Od łomotu do łomotu

Podobno po meczu Legii z Borussią Dortmund panowie prezesi Mioduski i Leśnodorski dostali telegram: „A przecież ostrzegałem. Stanisław Czerczesow”. To trener, który wyciągnął Legię z głębokiej dziury i zdobył mistrzostwo kraju i Puchar Polski. Po czym go pogoniono, bo mówił, jak jest. Ale czego było się spodziewać po zarządcach, którzy ciągle płacą kary za burdy na stadionie i tłumaczą, że łomot to nie łomot.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

W Kolumbii umilkły strzały

Koniec najdłuższej wojny domowej w Ameryce Łacińskiej Poniedziałkowy ranek 29 sierpnia przejdzie do historii Kolumbii jako pierwszy, w którym po 52 latach umilkły strzały. Był to triumf rozumu nad głupotą, dialogu i porozumienia nad obskurantyzmem i nienawiścią. Wojna nie będzie już rzutować na politykę wewnętrzną Kolumbii, do czego muszą się przyzwyczaić politycy i ich wyborcy. Czy faktycznie tak się stanie? Czy na sytuację w Kolumbii nie będzie wpływać demontaż Wenezueli pod rządami chavistów ani partyzancki narkobiznes? Długi proces Porozumienie zawarte w Hawanie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Drużynka pierścienia

Popularna niegdyś piosenka „Komu pierścionek, komu?” wraca. Ale nie cieszcie się. Nowi wykonawcy fałszują tak, że aż zęby bolą. To, że każda władza lubi być dopieszczana, wiadomo od zawsze. A jeśli lud zapomni, sama się dopieszcza. Ludzie mogą wtedy się pośmiać. Bo zabawny to widok, gdy władza się puszy, wiesza medale i czymś tam obdarowuje. Dobra zmiana, choć rządzi krótko, też już się szarpnęła na podarunki. Wykorzystano pogrzeb „Inki”, by porozdawać sobie pierścienie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Proletariat w obronie Warszawy

Wymazuje się rolę robotniczej brygady. Place i skwery noszą imiona tych, którzy we wrześniu 1939 roku zrejterowali We wrześniu 1939 r., podczas tragicznych dni oblężenia Warszawy, skompromitowany rząd postanawia opuścić miasto, zostawiając na pastwę losu stolicę i jej mieszkańców. W tym samym czasie z inicjatywy PPS powstaje Robotnicza Brygada Obrony Warszawy, która zapisuje piękną kartę w wojnie obronnej 1939 r. Klasa robotnicza na czele walki To bardzo symboliczny moment dla Warszawy. W nocy z 6 na 7

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.