Archiwum
Pesymizm i optymizm na Kremlu
Nie jest pewne, czy mistrzostwa świata w piłce nożnej odbędą się w Rosji w 2018 r. Olbrzymie koszty przygotowania imprezy powinny przy tej niepewności skłonić Rosjan do zrezygnowania z roli gospodarzy tego światowego zawracania głowy nogami. Zdaje się jednak, że na Kremlu znowu zwycięży kosztowny optymizm. Wygląda na to, że nie wyciągnięto wniosków z olimpiady w Soczi, która zamiast zwiększyć pozytywne zainteresowanie Rosją na szerokim świecie, jak się należało spodziewać, dała mediom zachodnim okazję do złośliwych komentarzy i przemilczeń, w czym,
Jakie ZHP
Choć autor napisał we wstępie, że książka powstała niejako „przy okazji” kwerendy do publikacji o Jacku Kuroniu, trudno nie odnieść wrażenia, że nie jest efektem żmudnej lektury archiwaliów. Czytelnik nie dostaje monografii zrobionej „mimochodem”, ale rzetelną pracę o ZHP w czasach
Listy od czytelników Nr 41/2016
Baran wchodzi, baran wychodzi „Wprawdzie i dawniej bywało, że prości ludzie masowo szli na studia. Ale wtedy kazało im się czytać 50 stron dziennie i robiło ze dwa porządne egzaminy. Dziś tego nie ma”, ubolewa prof. Jan Hartman, cytowany w artykule „Baran wchodzi, baran wychodzi” (PRZEGLĄD nr 40). Ci „prości ludzie” nadrabiali ciężką pracą początkowe braki albo wylatywali z uczelni po pierwszym semestrze. Były poprawki, przedłużenia sesji, zaliczenia warunkowe itp. furtki, ale nawet na marną trójczynę trzeba
Myśliciele warci przypomnienia
We współczesnej Polsce z niepokojem obserwujemy niezamierzone konsekwencje przemian społeczno-gospodarczych ostatnich dekad. Frustracja wynikająca m.in. z marginalizacji świata pracy stała się siłą napędową agresywnego nacjonalizmu. Ideologia narodowa być może daje poczucie bycia kimś, to jednak
W potrzasku
PiS ma wąskie pole manewru: zraziło do siebie wiele środowisk, a zniecierpliwieni zwolennicy oczekują stanowczości, radykalizmu Prof. Wojciech Łukowski – socjolog polityki z Instytutu Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego Panie profesorze, byłem zdumiony, widząc w „czarny poniedziałek” wielotysięczny tłum zmierzający mimo fatalnej pogody w stronę warszawskiego placu Zamkowego. Pod rozłożonymi parasolami kipiała potężna energia. Co się stało, że tak wiele młodych osób w całej Polsce wyszło na ulice? – Nie odczytuję „czarnego poniedziałku” jedynie jako
Morze kwaśne
Procesy geologiczne nie dotrzymują tempa człowiekowi Castello Aragonese (na zdjęciu obok) to malutka wyspa, wyrastająca wprost z Morza Tyrreńskiego. Do tej leżącej jakieś 30 km na południowy zachód od Neapolu wysepki można dotrzeć z większej wyspy Ischia długim, wąskim, kamiennym mostem. Na końcu mostu stoi budka, w której za 10 euro można kupić bilet umożliwiający wejście – lub wjazd windą – do wielkiego zamku, od którego pochodzi nazwa wyspy. W zamku znajduje się wystawa średniowiecznych narzędzi tortur,
50 robót Greya
Jeżeli mielibyśmy wskazać naszego ulubieńca w MSZ, na pewno w czołówce znalazłby się wiceminister Jan Dziedziczak. Nie, nie ze względu na rozległe doświadczenie dyplomatyczne czy też szeroką znajomość języków obcych (ha, ha, ha), ale z powodu pewnej cechy, która szybko poprawia nastroje w gmachu przy al. Szucha. Otóż nawet w przypadku wielkiej chandry urzędnik zawsze może do niego się porównać i… humor mu wraca. Jan Dziedziczak, człowiek pasujący do MSZ jak traktor do autostrady, regularnie daje próbki
Mordownie z dalekiego równika
Tu, jeśli ktoś wejdzie komuś w drogę, zwyczajnie się go załatwia. I tyle Korespondencja z Ekwadoru Uciekam wzrokiem od jej ciemnych jak węgiel oczu zuchwale połykających mnie w całości. Gapię się na sztangi, poprawiam koszulkę, ale nic nie pomaga, bo nieustannie się we mnie wpatruje. Spoglądam więc na nią, choć wiem, że to nie najlepszy pomysł. W końcu idę w drugi kąt siłowni, kładę się na ziemi i zaczynam robić brzuszki. Mija parę chwil i znów jest blisko mnie. Błękitne
Nobel nie dla Polaka
Prędzej Legia wygra Ligę Mistrzów niż pracujący w kraju polski naukowiec dostanie Nobla z chemii, fizyki czy medycyny Nagroda Nobla jest jedyną nagrodą naukową wywołującą szersze zainteresowanie społeczeństwa, dlatego w pierwszym tygodniu października, kiedy ogłasza się nazwiska laureatów, media poświęcają jej stosunkowo dużo uwagi. Nagroda ta, podobnie jak złote medale olimpijskie, ma również znaczenie propagandowe, gdyż jest wyznacznikiem poziomu badań naukowych w danym kraju. Od lat ministrowie odpowiedzialni







