Archiwum
W Polsce bez zmian
Bieżące komentowanie polityki zaczyna być zajęciem jałowym. Co nowego się wydarzyło? W polityce zagranicznej rekord świata! Zepsuto stosunki z Ukrainą, a nie poprawiono z Rosją. Wcześniej popsuto już relacje z Niemcami i Francją. Polityka zagraniczna (o ile to, co uprawia MSZ, można jeszcze tak nazwać) jest nie tylko zła, błędna i szkodliwa, ale też najzwyczajniej głupia. Chcemy siłą narzucić Ukraińcom naszą wersję historii, a nie potrafimy się uporać z historią własną. Nawet pani minister od edukacji nie wie, kto mordował
Sposób na Czerwoną Gwiazdę
Choćbyś, drogi Czytelniku, nie wiem jak wykręcał język, nie powiesz przyzwoicie CRVENA, tak żeby nikogo nie opluć, a Serb był zadowolony. Na to słowo składają się nie dwie, jak się na oko wydaje, ale trzy sylaby. Pierwszą tworzy dźwięk zapisany dwiema literkami cr. Obie wyglądają jak spółgłoski, na dodatek artykulacyjnie odległe od siebie. Najbardziej wygimnastykowany język nie poradzi sobie z nimi bez włączenia wiatraczka w buzi. Najłatwiejsze wyjście jest takie: pomiędzy obie spółgłoski pakujemy samogłoskę y i jesteśmy uratowani.
Kazimierskie Termopile
Na cmentarzu w Kazimierzu Dolnym spoczywa 8676 żołnierzy rosyjskich Mój przyjaciel spotkał niedawno na obrzeżach Kazimierza Dolnego leciwą babuleńkę w niedzisiejszym paltociku i chustce na głowie. W ręku trzymała niewielką walizeczkę przewiązaną sznurkiem. Łamaną polszczyzną, śpiewnie zaciągając, nieśmiało zapytała: „Panie kochany, a gdzie ten cmentarz?”. Odpowiedział także pytaniem: „Ale który?”, bo w Kazimierzu jest kilka. „No, panie kochany, ten – gdzie nasi chłopcy pochowani”. Rzecz jasna, od razu zrozumiał, że chodzi o cmentarz żołnierzy
Zmarli i żywi
W Zaduszki chodziłem po Powązkach, odkrywając, jak wielu zmarłych jest młodszych ode mnie. Myślałem też o tych znajomych i bliskich, którzy odeszli w tym roku. Fotograf Jurek Modrak, tak niedawno dzwonił do mnie i zmienionym głosem powiedział: mam raka. Janusz Głowacki, który już przestał gniewać się na mnie, nie miał wyjścia. Wojciech Młynarski, czytał i lubił moje felietony, więc kawałek mnie z nim też umarł. Julię Hartwig ostatni raz widziałem w sali domu Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Jurek
Listy od czytelników nr 46/2017
Nobel za lustrację Teraz na uczelniach jest moda na prowadzenie zajęć przez tzw. praktyków. Ich wiedzy z danej branży ani umiejętności dydaktycznych, umiejętności przekazania wiedzy, nikt nie sprawdza. Można prowadzić zajęcia bez przygotowania pedagogicznego i metodycznego. Wszyscy na wszystkim się znają. Dziennikarz jest malarzem, a murarz dziennikarzem, biolog prowadzi zajęcia z budowy mostów i silników, bo przecież jeździ samochodem po moście. Dość popatrzeć na „specjalistów” w różnych komisjach – ważne, że kasa leci. Wystarczy latać jako pasażer
Po drodze z masonami
Ciekawie jest zobaczyć, jak nas widzą inni. Dr Mirosława Dołęgowska-Wysocka, redaktor naczelna „Wolnomularza Polskiego”, porządkując redakcyjne archiwa, znalazła i przypomniała nasze teksty o masonerii. O polskich masonach pisaliśmy w 2000 r. i później. Dowodząc, że co prawda masoni nie rządzą światem, ale masoneria jeszcze nie zginęła.
Pierniczkowy Duda
I my się cieszymy. Tak możemy odnotować wielką radość prezydenta Dudy, który po wywiadzie dla Telewizji Trwam dostał od redemptorystów pudełko pierniczków. Duże! Opłacało się więc pojechać do o. Tadeusza i zaraportować, jak ciężko się pracuje dla ojczyzny. Rydzyk też nie dołożył do tego spotkania. Bo coś nam podpowiada, że ma stałą dostawę pierniczków. Od producenta.
Brakujący filar Europy
Europejski Filar Praw Socjalnych to pierwsza od dawna inicjatywa, która ma służyć interesom wszystkich obywateli i obywatelek Unii Na szczycie społecznym na rzecz sprawiedliwego zatrudnienia i wzrostu gospodarczego w szwedzkim Göteborgu 17 listopada szefowie państw i rządów Unii Europejskiej proklamują Europejski Filar Praw Socjalnych. W uroczystości, oprócz liderów instytucji europejskich, uczestniczyć będą również przedstawiciele europejskich organizacji pracowniczych i związków zawodowych. Polskie związki zawodowe będzie reprezentować Jan Guz, przewodniczący OPZZ. Polskie media zdecydowanie
Melancholia Mony Lisy
Karolina Gruszka: Trzymam się jednej, podstawowej zasady. Nie pracuję wyłącznie dla pieniędzy O aktorskiej drodze Karoliny Gruszki można by napisać rozdział pod tytułem „Jak wygrać z własną urodą”. Wiele aktorek w tej walce poległo. Krystyna Feldman opowiadała mi kiedyś: „Skolimów jest pełen eksślicznotek, całych, pół i ćwierćamantek. Przez dekady patrzyły na mnie z góry, jak nie wiadomo na co, takie ni to, ni śmo, a one wszystkie uperfumowane, w futerkach, w lakierkach. Od lat są nieczynne zawodowo, uroda poszła sobie. No a ja bez zmian,






