Archiwum
Czy zagospodarowanie Ziem Odzyskanych jest największym sukcesem Polski Ludowej?
Czy zagospodarowanie Ziem Odzyskanych jest największym sukcesem Polski Ludowej? prof. Stanisław Nicieja, Instytut Historii UO Przesunięcie Polski na zachód było przełomowym momentem naszej historii. Znam Kresy i mam do nich sentyment, ale uważam, że otrzymaliśmy za nie rekompensatę ogromnej wartości. Straciliśmy na wschodzie ok. 200 miast, ale na zachodzie zyskaliśmy ich ok. 300, wiele było bardzo bogatych. Wykorzystanie tej dziejowej szansy jest niezaprzeczalnym osiągnięciem Polski, a nie umiemy o tym mówić. Powstały silne ośrodki kulturalne, takie
Listy od czytelników nr 23/2018
Podawałem tylko cegłę Jestem pod wrażeniem artykułu „Ziemie Odzyskane – historia sukcesu” (PRZEGLĄD nr 21). Zwięźle pokazano w nim prawdę historyczną, której powinno się uczyć od I klasy szkoły podstawowej. Dodatkowe lekcje powinni wziąć nasi politycy, którzy nie tylko wykazują elementarny brak wiedzy, ale i nadużywają kłamstw. Piszę te słowa nieco emocjonalnie, jako były sekretarz Towarzystwa Rozwoju Ziem Zachodnich w Rybniku. Wzruszyły mnie także artykuły o heroicznej odbudowie Zamku Królewskiego (PRZEGLĄD nr 20 i 21). Była ona
W poszukiwaniu sensu
Studiujemy wypowiedzi wodzów IPN i tak sobie myślimy: przecież nawet u nich musi być coś powiedziane z sensem. Ale może to jest za bardzo ukryte? Albo może wszyscy widzą głębię ich myśli, a my nie? Weźmy prof. Krzysztofa Szwagrzyka, wiceprezesa IPN. Słyszymy, jak mówi, że „w Polsce nie było i nie ma przyzwolenia, żeby budować pomniki zbrodniczym formacjom”. A widzimy pomniki Józefa Kurasia „Ognia”, place i ulice „Burego” i „Łupaszki”. Czy nie mają oni na rękach krwi niewinnych ludzi, kobiet i dzieci? A może pomniki
Zerwanie
Kończyłem tom opowiadań, wydawnictwo czekało niecierpliwie na tekst. Pustka była nieznośna, a poczucie własnej wartości w ruinie Deszcz bębnił o dach i o parapet. Siedziałem bezradny przed ekranem komputera. Kończyłem tom opowiadań, wydawnictwo czekało niecierpliwie na tekst. Pisałem krótkie opowiadania, każde to osobny pomysł. Ile można mieć pomysłów? Potrzebowałem ich dużo. Nie pomagało martini, spacery, medytacja, przeglądanie starych notatek. Pustka była dławiąca i nieznośna, a poczucie własnej wartości w ruinie. SMS zawsze jest
Będzie się działo. Ale czy mądrze?
Gdybym miał najkrócej określić nastroje po lewej stronie, to przychodzi mi do głowy jedno słowo. Oczekiwanie. Złośliwcy powiedzą, że jest to czekanie na Godota. Albo szukanie polskiego Macrona. Kogoś, kto wygląda i zachowuje się jak Macron. Poszukiwany wcale jednak nie musi mieć jego sporego i różnorodnego doświadczenia w administrowaniu strukturami państwa i zarządzaniu dużymi projektami. Bo przecież u nas były i są kariery w stylu: pierwsza praca – minister lub poseł. I choć zawsze kończyły się klęską spadochroniarzy i ich promotorów,
Zakład fryzjerski płonie
– Proszę pani! To jest zapach CZARNEGO konia pasącego się na wolnym wybiegu w Kanadzie! – zakrzyknął entuzjastycznie sprzedawca. – Zapach unikalny, wielopoziomowy, o niespotykanej głębi. Jest bardzo kosztowny, ale też wysublimowany. Wybrała pani wspaniale. Przez chwilę czułam się tak, jak chciał pan sprzedawca: wspaniale. Oto ja, osoba zupełnie nieobeznana, rzec by trzeba – laiczka, „wybrałam wspaniale”. Spośród setki skomplikowanych zapachów w tzw. perfumerii niszowej – wybrałam… zaraz,
Związek sukienki z systemem
Dobra wiadomość dla świata, który ciągle jeszcze myśli, dlatego w dalszym ciągu istnieje. Otóż niejaki Karol Marks, niemiecki Żyd, który dawno temu przeszedł na protestantyzm, żeby uniknąć prześladowań we własnym kraju, teraz szczęśliwie wymknął się u nas patrolowi policyjnemu z Rewala i chyba jest już po tamtej stronie Odry, od dłuższego czasu bezpieczniejszej dla przechrztów. Kilka zachodnich uniwersytetów odetchnęło z ulgą, bo to wielce przydatny i uczony człowiek. Niebezpieczniej za to zrobiło się teraz w trykotach. Adidas, który ubiera chyba
Spór o kolonie
Przerażająca historia czarnego niewolnictwa została całkowicie wymazana z publicznej pamięci Portugalczyków Lizbończycy w ramach budżetu partycypacyjnego przegłosowali decyzję o budowie pomnika, który ma uhonorować ofiary kolonializmu i handlu ludźmi w imperium portugalskim. Mimo że inicjatywa cieszy się szerokim poparciem, w kraju rozpoczęła się dyskusja o tym, jak Portugalia powinna zmierzyć się z kolonialną przeszłością i wielorasową teraźniejszością. Kraj wynalazców kompasu Do lizbońskiej dzielnicy Belém turyści przyjeżdżają w dwóch celach. Po pierwsze – po wypiekane tam babeczki
W najnowszym (23/2018) numerze Przeglądu polecamy
W poniedziałek, 4 czerwca, w kioskach 23. numer tygodnika PRZEGLĄD. Polecamy w nim: TEMAT Z OKŁADKI Otwiera się przestrzeń dla lewicy SLD może urosnąć nawet do poziomu 10%, ale potencjał lewicy jest znacznie większy. Niełatwo go zorganizować, ale jest większy – twierdzi prof. Jacek Raciborski. – SLD dobrze odpowiedział na fałsz historyczny, na potrzebę obrony PRL-u, zareagował na ustawy degradacyjną i dezubekizacyjną. Ale to za mało, by budować lewicę. Poza tym SLD ma problem z wykreowaniem nowego zestawu liderów.







