Związek sukienki z systemem

Związek sukienki z systemem

Dobra wiadomość dla świata, który ciągle jeszcze myśli, dlatego w dalszym ciągu istnieje. Otóż niejaki Karol Marks, niemiecki Żyd, który dawno temu przeszedł na protestantyzm, żeby uniknąć prześladowań we własnym kraju, teraz szczęśliwie wymknął się u nas patrolowi policyjnemu z Rewala i chyba jest już po tamtej stronie Odry, od dłuższego czasu bezpieczniejszej dla przechrztów. Kilka zachodnich uniwersytetów odetchnęło z ulgą, bo to wielce przydatny i uczony człowiek.

Niebezpieczniej za to zrobiło się teraz w trykotach. Adidas, który ubiera chyba połowę wszystkich atletów na kuli ziemskiej, uszył właśnie koszulkę i sukienkę sportowa, inspirowane piłką nożną. Inspiracja przywędrowała ze wschodu, czyli z kierunku odwrotnego do ruchu wojsk w roku 1939, a zapładniający impuls dały rosyjskie mistrzostwa świata w piłce nożnej. Czerwona sukienka ma biały napis USSR, a na białej koszulce jest ten sam napis na czerwono. Na lewej piersi, czyli w miejscu, na którym różne reprezentacje noszą gwiazdy, krzyże, ikonki drapieżnych ssaków i ptaków, u Adidasa jest sierp i młot.

Urodzeni w czasach Związku Radzieckiego (USSR w skrócie angielskim) poczuli jakieś ukłucie w sercu, ale dopiero dokładne badanie kardiologiczne może dać precyzyjną odpowiedź na pytanie, czy pacjenta dźgnęło na życie, czy w przeciwnym kierunku. Ani sierp, ani młot z herbu radzieckiego imperium współcześnie chyba już nie wywołują takich kardiowstrząsów, bo te niezbędne w gospodarstwie narzędzia, ulepszone przez Chińczyków i Koreańczyków z północy, można oglądać w telewizji codziennie. Dlatego młodzi ludzie bez żadnego bólu wydadzą kasę (uwaga: 90 dol.!) na nową, fajną szmatę.

Żeby jednak Adidas sobie nie myślał, ministerstwo spraw zagranicznych Litwy już przypomniało, że tym pomysłem dizajnerskim znany niemiecki producent odzieży i sprzętu sportowego zapisał się do obozu chorych na nostalgię po imperium. Opinię można było przeczytać na Twitterze litewskiego Foreign Office, co pokazuje światu oficjalny charakter litewskiego gniewu i mocarstwowe zapatrzenie w Biały Dom, ale nie pokazuje, do czego tęskni niemiecka firma. Czy mianowicie chodzi o Trzecią Rzeszę, czy o jej śmiertelnego wroga?!

Zwalczanie mocarstwowych ciągot u innych ludów jest namiętnością Litwinów. Uczciwie trzeba powiedzieć, że Litwa karze także swoich za wszelkie objawy sympatii do byłego imperium. Kilka lat temu surowo ukarano ciecia, który odgarniał śnieg łopatą zrobioną z dykty, której używano kiedyś w pochodach jako świetnego nośnika rewolucyjnych haseł, a na której zostały czytelne resztki: Da zdrawstwujet Sov. Dostał za propagowanie totalitarnych symboli, mimo że w zgodzie ze zdrowym rozsądkiem należało nagrodzić człowieka za poprawny politycznie recykling.

Zagrożenie dla światowego pokoju i wychowania w odpowiednim duchu wykryli indywidualnie także polscy eksperci. Zbigniew Lazar, podobnie jak litewskie ministerstwo, też zdiagnozował chorobę. Trzeba być naprawdę chorym – zaordynował – aby stosować w marketingu symbol, który był używany w związku z systemem mającym na rękach krew setek milionów ludzi.

Stylistyka tego zdania może nie wyróżnia autora z tłumu specjalistów od komunikacji społecznej, ale sama myśl na pewno. Uważny czytelnik znajdzie w niej ślady niedawnego pobytu Marksa na Ziemiach Odzyskanych i może naprowadzić na lepszy trop komendę w Rewalu.

Profesor Uniwersytetu Warszawskiego Maciej Mrozowski nie doszukał się choroby u projektanta sukienki, ale wskazał na pewną przypadłość, też bardzo dolegliwą, głupotę mianowicie. Takie zagranie, powiedział, to albo głupota, która jest prowokacją, albo prowokacja, która jest głupotą. Tak pięknie sformułowany dylemat, niestety, nie może być żadną pomocą dla dochodzeniówki.

Czym prowokuje ta skromna, czerwona sukienka? Tym, co zasłania, czy tym, czego nie odsłania, że się zrewanżuję profesorowi też ładnie brzmiącym sofizmatem.

Będzie pożyteczne dowiedzieć się u Adidasa, jeżeli tylko na przeszkodzie nie stanie RODO, w jakich republikach najnowszy towar schodzi najszybciej.

Wydanie: 23/2018

Kategorie: SZOŁKEJS
Tagi: Adidas, Litwa, ZSRR

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy