Archiwum
Człowiek zawsze się obroni
Grzegorz Zariczny: Chcę robić filmy o tych, którym świat nie sprzyja Kiedy spotkaliśmy się w 2016 r. podczas festiwalu w Karlowych Warach, miał rękę w gipsie. – Nie wytrzymałem – powiedział. – Jakoś nic nie wychodziło. Zabrakło pieniędzy na ostatnie prace nad „Falami”, piętrzyły się trudności. Walnąłem pięścią w ścianę, żeby rozładować napięcie. I to jest efekt. Mało kto zdobyłby się na takie wyznanie. Ale Grzegorz Zariczny jest prawdziwy. Ma 34 lata. Dokumentem „Gwizdek” wygrał sekcję filmów krótkometrażowych
Przykry zapach pieniędzy
Od 15 do 17 czerwca odbywał się w Spale Zjazd Klubów „Gazety Polskiej” (takich kopii rodzin ojca Rydzyka). Co reprezentuje sobą „Gazeta Polska”, wiadomo dość powszechnie. Jest to pismo siejące nienawiść do wszystkich myślących choć odrobinę inaczej niż jego naczelny Tomasz Sakiewicz, tuba narodowego antysemityzmu i fanklub Antoniego Macierewicza. Poza tym dziwnym zrządzeniem losu jest to także periodyk rządowy, czego dowodem przewidziane na zjeździe występy Mateusza Morawieckiego, Beaty Szydło
Taśmy pamięci
Zmarła Irena Szewińska, z domu Kirszenstein. Na taśmie mojej pamięci zapisane są jej liczne biegi z puentą finiszu. Ale czytam też w pewnym piśmie: „Irena Kirszenstein (Kirchenstein) to żydówka, urodzona w ZSRR, w Leningradzie w roku 1947. Rodzice należeli do rasowo uprzywilejowanej klasy żydostwa, które cieszyło się wszelkimi przywilejami w PRL-owskiej żydokomunie. Dlatego mogli podróżować swobodnie, osiedlać się tam, gdzie chcieli, i nie mieli kłopotu z wyczekiwaniem na mieszkanie”. Jak to możliwe, że rasistowskie pismo dostępne jest wszędzie –
Czerwona niepodległość
Piłsudski był ukształtowany jako demokrata i po takiego lewica powinna sięgać. I nie dać go sobie wyrwać Prof. Michał Śliwa – specjalizuje się w historii idei i doktryn politycznych. Autor wielu prac o polskim ruchu socjalistycznym i jego działaczach, m.in. biografii Bolesława Limanowskiego, Ignacego Daszyńskiego, Zygmunta Żuławskiego, Feliksa Perla i Mieczysława Niedziałkowskiego. W latach 1999-2005 i 2008-2016 rektor Uniwersytetu Pedagogicznego im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie. Czy lewica ma szczególne powody, by podkreślać swoje zasługi w odzyskaniu niepodległości Polski? –
Jaka populacja, taka demokracja
W 1989 r. wyborcy głosowali na nadzieję, na złość rządzącym Od lat przyglądam się naszemu społeczeństwu poprzez sondaże opinii publicznej. Szczególnego rodzaju okazją do zweryfikowania i uaktualnienia naszej wiedzy o pełnoletnich Polkach i Polakach są zwłaszcza wybory o zasięgu ogólnokrajowym. Przed nami jesienią wybory samorządowe, a w przyszłym roku do Parlamentu Europejskiego, Sejmu i Senatu. Już zaczyna się krzątanina wyborcza. Partie uważnie przyglądają się kolejnym sondażom, szykując się do batalii o mandaty. Od czasu pamiętnych wyborów parlamentarnych w czerwcu 1989 r.
Kandydatka zza baru
Alexandria Ocasio-Cortez może skierować amerykańską Partię Demokratyczną na bardziej postępową drogę Ani jej biografia, ani sposób ubierania się, ani kontakty z wyborcami nie wskazują, by była zawodowym politykiem. Zwłaszcza na tle nowojorskiej Partii Demokratycznej, tradycyjnie zdominowanej przez białych mężczyzn po pięćdziesiątce, z wykształceniem z Ligi Bluszczowej i miejscem w Kongresie jako naturalnym zwieńczeniem kariery. Ona, niespełna 29-letnia córka imigrantów z Puerto Rico, wychowana na robotniczych osiedlach południowego Bronksu, nie ma z tymi panami nic wspólnego. Szeroki
Czy chiński juan zastąpi dolara
USA próbują ograniczyć ekspansję chińskiej waluty w gospodarce światowej Chiny od ponad ćwierć wieku przeżywają okres prosperity. PKB przez prawie 20 lat zwiększał się w tempie ok. 10% rocznie, a niekiedy jeszcze szybciej. W ostatnich latach tempo to jest nadal wysokie, dla Europejczyków wręcz astronomiczne, choć 6-7% rocznie nie satysfakcjonuje Chińczyków. Jest to bowiem naród z wielkimi ambicjami, ale bywały lata, że ambicje te musiały być przyhamowywane. Na szczęście – mówią Chińczycy – dotyczyło
Wołyń – coraz dalej od prawdy
To nigdy nie powinno się zdarzyć. Ludobójstwo Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej jest jedną z najtragiczniejszych kart w historii. I jedyną, która nawet po 75 latach nie została oceniona i osądzona przez państwo sprawców. Mimo niezbitych dowodów, tysięcy bezimiennych grobów i świadków zbrodni państwo ukraińskie po zmianie ustroju i władzy jest coraz dalej od prawdy. Nie tylko nie chce rozliczyć zbrodni UPA i OUN, ale wręcz tworzy z ich przywódców i oddziałów podstawę państwowego kultu. To chyba jedyny przypadek we współczesnym świecie, kiedy ze sprawców
Wara wam, czyli w obronie mazania po ścianach
Kolejnym próbom zaostrzenia prawa antyaborcyjnego (powstanie specjalnej podkomisji sejmowej w sprawie społecznego projektu „Zatrzymaj aborcję” wspieranego przez Episkopat) towarzyszyło wymalowanie na ścianach budynków plebanii archikatedry św. Jana Chrzciciela, Domu Arcybiskupów Warszawskich i siedzibie kurii warszawsko-praskiej napisów: „Oto ciało moje, oto krew moja. Wara wam”, „Mordercy kobiet” czy „Rwanda – pamiętamy”. Policja z niezwykłą werwą poszukuje sprawców, mierzyła wykonane czerwoną i czarną farbą napisy z pieczołowitością godną lepszej sprawy, a komentarze







