Archiwum
Dla ciebie jestem sobą
Powstanie film o Kalinie Jędrusik W 27. rocznicę śmierci Kaliny (zmarła 7 sierpnia 1991 r.) ogłoszono, że naszą narodową diwę zagra 27-letnia aktorka Maria Dębska, córka reżyserki Kingi Dębskiej, dotąd widoczna w serialach, i to raczej w tle. W wampa ma ją przedzierzgnąć Katarzyna Klimkiewicz, pani reżyser też raczej od seriali. Na Kalinie zęby łamali sobie Wajda z Olbrychskim i Starsi Panowie z Dygatem, więc łatwo nie będzie. Trzymamy jednak kciuki, jak za każdy film, który nie streszcza żywota kolejnej poczciwiny
A na drugie – Bredzisław
Zdaniem Jacka Deptuły, zarabiającego na chleb w „Polsce The Times”, w naszym kraju „była półwieczna przerwa w rozwoju gospodarczym”. I o tę przerwę Deptuła zapytał Adriana Zandberga. Lider Razem nie ma jednak przerwanych zwojów mózgowych i nie dał się wpuścić w takie brednie. A Deptuła dostaje nominację do tytułu „Bredzisław roku”.
John McCain – sfabrykowany bohater
W jego życiorysie nie było niczego, co zapowiadałoby przyszłą karierę bohatera Jeszcze w początkach prezydentury Ronalda Reagana przyznawanie się do udziału w wojnie wietnamskiej było w złym tonie, weteranów nie hołubiono ani w mediach, ani w polityce. Przeciwnie – pozostawieni sami sobie, pozbawieni opieki psychologicznej i medycznej, często lądowali na dnie amerykańskiej hierarchii społecznej, popadając w alkoholizm, narkomanię i bezdomność. Sytuacja zaczęła się zmieniać, gdy coraz większe wpływy zyskiwali przedstawiciele neokonserwatywnej polityki historycznej, wzywając pod koniec
Islamskie wdowy
Młode Niemki, które uległy propagandzie bojowników ISIS, wracają do kraju. A tu mogą trafić do więzienia Korespondencja z Berlina Frankfurt nad Menem, 26 kwietnia. O godz. 14.30 na największym krajowym lotnisku ląduje samolot pasażerski linii Iraqi Airways. Na jego pokładzie znajdują się dwie Niemki, Sabine S. oraz Sibel H. Obie spędziły ostatnie miesiące w kurdyjskich więzieniach. Kobiety są czujnie obserwowane przez czterech funkcjonariuszy Federalnego Urzędu Kryminalnego. One same, jakby zahipnotyzowane, patrzą przed siebie. Obok siedzą
W cieniu szubienicy
Bronisława Piłsudskiego pojedynek z losem Zamach na Aleksandra III od początku nie przebiegał wedle planu spiskowców. Dwukrotnie dzień po dniu zamachowcy wychodzą na trasę spodziewanego przejazdu cara, ale ten się nie pojawia, jakby przeczuwając niebezpieczeństwo. Gdy 1 marca wyszli na czaty po raz trzeci, znów snuli się godzinami po Newskim Prospekcie w nadziei, że car będzie jechał na nabożeństwo żałobne do soboru – była akurat rocznica zabójstwa jego ojca przez Hryniewieckiego. Nie wiedzą, że jeden z nich – student Pachomij
Łaska Boża, ale nie dla związkowców
Powołana przez Zbigniewa Ziobrę siedmioosobowa rada naukowa lipnego – jak pisze „Nie” – Instytutu Kryminologii i Penitencjarystyki to rządy PiS w pigułce. Dwaj nominaci warci są szerszej promocji. Mjr dr Marcin Strzelec, przeniesiony przez Jakiego z Kalisza do Warszawy wykonywał prywatne zlecenia na służbowym sprzęcie. Wkurzyło to związkowców, ale prokuratura uznała, że choć robił na boku, to „sporadycznie i incydentalnie”(!). Dyscyplinarkę umorzył mu Jaki. A skarżypytów związkowców porozrzucano po całej Polsce. Jak dojadą 300 km do roboty, to zmądrzeją. Mogą też
Pocztówka z wakacji
Sardynia – wygodna plaża z łóżkami i parasolami, morze ciepłe i przyjazne. Na basenie luksusowo i pusto, tłumy, które tak nas na początku przeraziły, wsiąkają w otoczenie. Przewaga Włochów, tonę w ich języku, tak mi bliskim. Jaka szkoda, że nigdy się go nie nauczę. Jedzenie nieprawdopodobne w smaku i w rozmaitości potraw. Jest w tym coś nieprzyzwoitego i obleśnego. Potworne marnotrawstwo, tym, co zostaje i będzie wyrzucone, można by nakarmić kilka wiosek afrykańskich. Samochodem przebywamy wyspę w talii, ze wschodu na zachód, od wybrzeża do wybrzeża. Wysokie
Niczego nie obalili. Władzę dostali na tacy
Im prędzej zamkniemy rozdział pod tytułem „Solidarność”, tym lepiej. Bo dziś jest to już tylko wielka żenada Lech Wałęsa proponował to już parę lat temu, ale go zignorowano. Zamknąć rozdział pod tytułem „Solidarność”. Szkoda. Dziś historia Solidarności, jej przypominanie nie służy już niczemu uczciwemu, tylko prostej legitymizacji władzy. Że należy się ona, z mocy historii, albo ludziom z PO, albo z PiS, w zależności od tego, która z tych partii rządzi. Ta historia nie jest też jakąkolwiek nauczycielką życia – bo cała masa
TVP na wojnie o słupek
Równo z odlotem bocianów zaczyna się u nas telewizyjny konkurs piękności. Nadawcy pokazują sobie, gdzie mają konkurencję, a przed publicznością obnoszą wszystkie wdzięki swoich gwiazd. Nazywa się to promocją albo prezentacją nowych ramówek, a w rzeczywistości jest zrutynizowanym jarmarkiem próżności. Już większą atrakcyjność ma ceremonia ważenia zawodowych bokserów przed czekającym ich mordobiciem. Ostatecznym celem tego wdzięczenia się do widzów jest, jak dobrze wiadomo, jak najwyższy słupek oglądalności. Dla nadawców komercyjnych taki







