Archiwum
TOP 5 sprawdzonych prezentów pod choinkę dla kobiety
Pierniczki upieczone, choinka ubrana, a Ty wciąż nie masz prezentu bożonarodzeniowego dla swojej ukochanej mamy, siostry, dziewczyny lub żony? Poniżej znajdziesz kilka sprawdzonych typów na prezent pod choinkę dla kobiety. Inspiracje te będziesz mógł z powodzeniem wykorzystać
Ostatni lot do domu
W Wielkiej Brytanii wykryto nowy, bardziej zaraźliwy szczep COVID-19 w związku z czym państwa europejskie zawiesiły połączenia lotnicze z Wyspami. Polski rząd wstrzymał loty o północy z 21 na 22 grudnia. Do Polski zdążyło przylecieć ponad 10 tys.
Naukowcy kontra antyszczepionkowcy
Polskie Towarzystwo Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych (PTEiLChZ) apeluje do prezydenta, premiera i resortu zdrowia, aby nie słuchać argumentów, jakie podnoszą antyszczepionkowcy. Do apelu zakaźników dołączają się kolejni naukowcy. Stowarzyszenie „Wolne Wybory” napisało list otwarty
Jabłko Benjamina
O wpół do siódmej do pokoju wchodzi opiekunka, żeby zapalić ogień – zaczyna się święto pieczonego jabłka. Ognie z kominka rozrzucają po parkiecie ruchome odblaski. Przedmioty wokół łóżka wyglądają inaczej niż zwykle. Chłopiec ostrożnie staje na podłodze – ona odbija coś jak rozgrzane druty, które przepychają się, nabiegają blaskiem. Na palcach podchodzi do ognia, otwiera drzwi szabaśnika. Sprawdza, czy jabłko zmieniło już zapach, czy puszcza pienisty sok. Młody Walter Benjamin w berlińskim
Pójdźmy wszyscy do stołu
Gemütlich, w święta musiało być gemütlich; może gdyby pradziady nasze żyły po ruskiej stronie Brynicy, w Boże Narodzenie byłoby ujutnie, ale mój śląski ojciec swoje niezaspokojone pragnienie przytulnego i bezpiecznego zaszycia się w domowych pieleszach określał z niemiecka. On sobie raj wyobrażał jako wieczne trwanie przy rodzinnym stole, najlepiej suto zastawionym; urodził się w pierwszą wiosnę wojny światowej, jego pokolenie wzrastało w przekazywanym z mlekiem matki lęku przed głodem i utratą najbliższych. Uwielbiał przedłużać w nieskończoność
Takich ran nigdzie nie zobaczysz
Bezdomni im ufają, bo wiedzą, że Medycy na Ulicy traktują ich z uwagą i szacunkiem W centrum Warszawy przed Dworcem Centralnym w każdy poniedziałek i piątek wieczorem zbierają się bezdomni. Nie tylko ci, którzy od lat, od miesięcy czy dni mieszkają na dworcu. Przyjeżdżają z całego miasta, bo tu mogą znaleźć pomoc lekarską. Inicjatywa Medycy na Ulicy funkcjonuje już dziesięć lat. W czasach pandemii, kiedy ochrona zdrowia skupiła się na walce z covidem, jest tym bardziej potrzebna. Poniedziałek, ostatni dzień listopada, a zimno jak zimą.
Z dystansu niektóre rzeczy lepiej widać
W disco polo nietakt jest na porządku dziennym Michał Rusinek – literaturoznawca, tłumacz, pisarz Pańska najnowsza książka „Zero zahamowań”, biorąca na warsztat współczesną muzykę popularną, to trzeci tom cyklu o języku. Wcześniej ukazały się „Pypcie na języku” i „Niedorajda”. – Wydawnictwo zaproponowało mi kolejny tom, zacząłem wtedy się zastanawiać, o czym mógłbym napisać. Pierwsza część była bardziej językoznawcza, druga wiązała się z moją pracą zawodową, czyli dotyczyła „doradczej siły języka”
Pierogiem, bigosem polskość malowana
Ta rozmowa ma już kilka dobrych lat, choć odbyła się niespełna dekadę temu. Zapadła mi mocno w pamięć i sam już nie wiem, czy dlatego, że słusznie zrobiła na mnie wrażenie, czy jednak udowodniła moje uprzedzenia, potwierdzała obawy, wzmacniała i tak ugruntowaną niechęć. Toczyłem ją na nie do końca neutralnym gruncie z grupą mniej więcej 20-latek i 20-latków studiujących dziennikarstwo w Warszawie. Opowieść o niej upubliczniałem w ograniczonym stopniu, relacjonując zdarzenie różnym późniejszym rozmówcom i rozmówczyniom. W tej rozmowie niewątpliwie wykorzystałem swoją władzę symboliczną (mężczyzna,
Listy od czytelników nr 52/2020
Co z tą policją Dr Krzysztof Liedel mówi, że problemem dla policjantów jest odbiór ich działań w lokalnym środowisku, wśród przyjaciół, znajomych. A co to za biadolenie? Jeżeli ktoś wybiera pracę w siłach prewencji, to idzie na służbę PiS, świadomie decyduje się wspierać autorytaryzm. Gdy kandydat na policjanta tego nie wie, to jest idiotą. A jak ktoś robi to z przekonania, to jego sprawa. Tak czy siak, powinien wiedzieć, że kiedyś może stanąć przed komisją weryfikacyjną. I będzie jak w filmie Pasikowskiego. Miron Piwowar Kiedy w 1990 r. zmieniano
Wojna kleru z Witosem
Mimo osobistej religijności prezes PSL „Piast” odróżniał religię od księży i nie ulegał ich wpływom 31 października 1945 r. zmarł w Krakowie Wincenty Witos – jeden z najwybitniejszych polityków polskich w XX w., niekwestionowany lider ruchu ludowego w II RP, współtwórca Polski niepodległej w 1918 r., trzykrotny premier II RP, więzień twierdzy brzeskiej i ofiara procesu brzeskiego, kawaler Orderu Orła Białego. Od 1895 r. działał w Stronnictwie Ludowym, a po rozłamie w 1914 r. w PSL „Piast”, którego był prezesem w latach 1918-1931.







