Wpisy od Attaché

Powrót na stronę główną
Kraj

Notes dyplomatyczny

Czy będzie afera związana z budową ambasady RP w Tokio? W MSZ panuje opinia, że afera powinna być, bo przy budowie i wyposażaniu ambasady przekroczone zostały granice jakiegokolwiek rozsądku, ale i tak wszystko zostanie zatuszowane. Tzn. sprawę zatuszuje Michał Radlicki, który jedzie do Tokio, by na miejscu wyjaśnić wątpliwości, a który jest kolegą ambasadora w Japonii, Jerzego Pomianowskiego. A dlaczego powinna być afera? Otóż samo wybudowanie ambasady (bez wyposażenia) kosztowało państwo polskie 8,5 mln dol. Za te wielkie (nawet jak na warunki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Jest, jak jest. Od miesięcy jesteśmy bombardowani jasno brzmiącymi informacjami: Polska oddala się od Unii Europejskiej, mamy coraz większe opóźnienia w negocjacjach, systematycznie rośnie niechęć państw Unii, by nas przyjąć do swego grona. Druga hiobowa wieść dotyczy stanu naszego budżetu i naszej gospodarki. Te wiadomości krążą po świecie i – delikatnie mówiąc – nie pomagają Polsce. Naturalne jest więc, że w takiej sytuacji nasz MSZ, placówki dyplomatyczne i konsularne powinny rzucić wszystkie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

W ubiegłym tygodniu szerszej publiczności w Polsce przypominał się Zdobysław Milewski, w dawnych czasach doradca prasowy premier Hanny Suchockiej. Kilka lat temu Milewski wybrał dyplomację – i pojechał do Grecji na stanowisko ambasadora. Czyli, konkretnie, Wojciecha Lamentowicza, który do Aten trafił wprost ze stanowiska podsekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta Kwaśniewskiego. Milewski znalazł się w Atenach w jasno określonym celu: otóż, gdy władzę zdobyła koalicja AWS-UW, i w MSZ, i w Kancelarii Premiera czyniono podchody, by Lamentowicza odwołać. Zupełnie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

W MSZ jeszcze dyskutują o występie Michała Radlickiego przed sejmową Komisją Spraw Zagranicznych. To nie był wielki występ – pan Michał, kandydat na ambasadora RP do Rzymu, pytany o sprawy włoskie, opowiadał żałosne banały. – Dlaczego się nie przygotował? – zastanawiają się więc w MSZ. – Dlaczego nie chciało mu się choćby porozmawiać wcześniej o Włoszech z osobą zajmującą się tym krajem? Dziwi się ten, kto nie wie. Otóż po MSZ krąży wersja głosząca, że Radlicki, do niedawna nominalny Dyrektor

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Po tym, jak sejmowa Komisja Spraw Zagranicznych zaakceptowała kandydatury Hanny Suchockiej, Stefana Mellera i Radka Sikorskiego na stanowiska ambasadorów w Watykanie, Moskwie i Brukseli, media zaczęły wreszcie głośno mówić o Wielkiej Ucieczce, która obecnie trwa w MSZ. Nie dotyczy ona jedynie stanowisk ambasadorów. Trwają masowe wyjazdy ludzi z zewnątrz – z Kancelarii Premiera, z ministerstw, spoza Warszawy – na niższe stanowiska. Najbardziej burzy to stażystów i młodych urzędników, którzy dostali się do MSZ „normalną” drogą. Oni najgłośniej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

W MSZ naprawdę są już duże pieniądze, trzeba tylko umieć do nich się dobrać. A jak? A tak! Dwa lata temu MSZ postanowiło utworzyć w Nowym Jorku Polski Ośrodek Informacji i Kultury. Uzasadnienie merytoryczne utworzenia tej placówki, koncepcję jej funkcjonowania oraz strukturę organizacyjną zawarła, w notatce do szefa MSZ, dyrektor Departamentu Polityki Kulturalno-Naukowej, Joanna Kozińska-Frybes. Pani dyrektor obiecywała cuda-wianki za marne grosze. Ośrodek miał funkcjonować jako małe biuro, którego siedziba znajdowałaby się w budynku konsulatu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Najpierw przedstawienie mieli ludzie z MSZ. Z rozbawieniem obserwowali, jak była premier, Hanna Suchocka, walczyła z obecną marszałek Senatu, Alicją Grześkowiak, o posadę ambasadora RP w Watykanie. Jak wszyscy już wiemy, tę rundę wygrała Suchocka i jej kandydatura wyszła z MSZ. Minister Bartoszewski, senator AWS-UW, wybrał UW. Teraz mamy kolejną rundę walki. Bo oto kandydatura byłej pani premier zapodziała się gdzieś w urzędowych szufladach. Tylko których? Czy w Kancelarii Prezydenta u Andrzeja Majkowskiego, czy też w Kancelarii

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Zacznijmy od miny. Otóż taką szykuje obecne kierownictwo MSZ swoim następcom w postaci tzw. dyspozycji. O co w tym chodzi? Jak wiadomo, w MSZ jest stała rotacja, jedni na placówki wyjeżdżają, inni z nich powracają. Ponieważ rotacja odbywa się z reguły w cyklu cztero-, pięcioletnim, więc powracają teraz do kraju ci, którzy wyjechali w roku 1996 lub 1997. I cóż z tymi ludźmi, którzy wyjechali za ministra Rosatiego, robi obecna władza MSZ? Teoretycznie powinna znaleźć im pracę w centrali, na miejsce

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Najpierw uzupełnijmy wcześniejsze wiadomości. Humorystyczne wieści nadchodzą z Erewanu, dokąd pojechał niedoszły ambasador w Tbilisi, Piotr Iwaszkiewicz. Otóż Iwaszkiewicz pojechał do Erewanu jako charge d’affaires, radca-minister pełnomocny. I jak zaczął tłumaczyć ten fakt? W sposób prosty – zaczął mówić, że jest to rekompensata za krzywdy moralne, które spotkały go w sąsiedniej Gruzji (która nie chciała, by był szefem ambasady RP w Tbilisi). W ten oto sposób poznaliśmy motyw ruchów kadrowych w naszym MSZ-ecie – wynagrodzenie za krzywdy moralne…

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Jeszcze parę zdań o niedawnej sejmowej debacie na temat polskiej polityki zagranicznej. Uważni obserwatorzy (w MSZ takich nie brakuje) zauważyli, że jakoś często do prezydenckiej loży zagląda Radek Sikorski, wiceminister w MSZ. Zagląda, zagaduje, miło się uśmiecha, słowem, zachowuje się jakoś dziwnie, jak nie on. Zaczęto się więc w MSZ zastanawiać i dociekać, co też się stało, że Radek Sikorski taki się zrobił miły dla prezydenta. Dociekania przyniosły rezultaty: otóż – tak twierdzą dobrze

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.