Wpisy od Attaché

Powrót na stronę główną
Kraj

Notes dyplomatyczny

Jeszcze parę zdań o niedawnej sejmowej debacie na temat polskiej polityki zagranicznej. Uważni obserwatorzy (w MSZ takich nie brakuje) zauważyli, że jakoś często do prezydenckiej loży zagląda Radek Sikorski, wiceminister w MSZ. Zagląda, zagaduje, miło się uśmiecha, słowem, zachowuje się jakoś dziwnie, jak nie on. Zaczęto się więc w MSZ zastanawiać i dociekać, co też się stało, że Radek Sikorski taki się zrobił miły dla prezydenta. Dociekania przyniosły rezultaty: otóż – tak twierdzą dobrze

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Wygląda na to, że Unia Wolności powoli przenosi się nad Tybr. Do ambasady w Watykanie jedzie Hanna Suchocka, a do ambasady w Rzymie wybiera się silna unijna ekipa. Ambasadorem ma być (jednak) Michał Radlicki, dyrektor generalny MSZ, wcześniej asystent prof. Geremka. Radlicki – o czym głośno mówi się w MSZ – skompletował już sobie ekipę. Jego zastępcą na placówce, czyli radcą-ministrem pełnomocnym ma być pani Maria Borejsza de Rosset, przez wiele lat prowadząca biuro prof. Geremka, potem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Przez parę tygodni na MSZ-etowskich korytarzach o niczym innym nie mówiło się tak często jak o rywalizacji dwóch dam polskiej polityki – byłej premier, Hanny Suchockiej, i marszałek Senatu, Alicji Grześkowiak. Obie panie, demonstracyjnie pobożne, starały się bardzo o posadę ambasadora RP przy Stolicy Apostolskiej. I rzucały w tej rywalizacji na szalę kolejne argumenty. To wszystko w pewnym momencie zaczęło wyglądać groteskowo, bo pozycja byłej premier czy marszałka Senatu to coś o kilka pięter wyższego niż stanowisko ambasadora,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

To już nie jest plotka, to już się dzieje naprawdę. Otóż rozpoczął się zjazd z placówek naszych dyplomatów, którzy nie dostali od UOP-u tzw. dopuszczenia. UOP daje dopuszczenie na podstawie ustawy o ochronie informacji niejawnych – dwa lata temu urzędnicy MSZ-etu wypełniali kilkudziesięciostronicowe ankiety, które później trafiały do UOP-u. Początkowo pracownicy MSZ-etu kręcili na ankietę nosem – że są zbyt wścibskie pytania, że głupie, że nie ma miejsca na odpowiedzi, że ankieta przeglądana jest w MSZ-etowskim Biurze Kadr. Potem o niej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

To jest w ogóle bardzo dziwna historia. Otóż kandydatem ministra Bartoszewskiego na stanowisko ambasadora RP w Jugosławii jest Tadeusz Diem, obecnie dyrektor generalny w MON. W sprawie Diema minister bardzo się starał, by przepchnąć tę kandydaturę. I teraz kilkadziesiąt osób zadaje sobie pytanie, dlaczego? Diem pracował już raz w MSZ – był ambasadorem RP w Kanadzie w czasach Skubiszewskiego. Niczym tam się nie wyróżnił, wręcz przeciwnie, w centrali MSZ (podobnie zresztą jak w Kanadzie) miał opinię ambasadora

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Kiedyś o tym pisaliśmy – dla ambasadora najważniejszą osobą w kraju jest człowiek, który ocenia jakość przysyłanych przez niego do kraju materiałów. Czyli – w zależności od wagi placówki – może to być i zwykły referent, ale i dyrektor departamentu. Ten wstęp wyjaśnia manewry, które odbywają się wokół obsady stanowiska dyrektora Departamentu Europy Zachodniej. Kierujący dotychczas departamentem Marek Prawda wyjeżdża na placówkę – kto więc go zastąpi? Bardzo to interesuje naszego ambasadora w Niemczech, Jerzego Kranza.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Uff, jak trudno jest pracować w firmie, której szefów interesuje przede wszystkim to, czy wyjadą na placówkę. I kiedy. I w której za parę miesięcy pracować będą inni ludzie. Minister Bartoszewski wytrwa do jesieni. A kto oprócz niego? Wyjeżdżają wiceministrowie (łącznie z paniami wiceminister – Tuge-Erecińską i Bernatowicz), wyjeżdżają dyrektorzy. Lada moment rozstrzygnie się, kto wygra konkurs na Dyrektora Generalnego, bo stanowisko to opuszcza Michał Radlicki. W warunkach konkursu ciekawy jest jeden punkt: kandydat musi mieć staż

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

W ostatniej dekadzie kwietnia tematem dnia serwisów zagranicznych była dymisja ukraińskiego premiera Juszczenki. Widzieliśmy to w telewizji, czytaliśmy w gazetach – premier, olbrzymią większością głosów, otrzymał wotum nieufności. Jak to wytłumaczyć? Działa w Polsce od roku 1990 Ośrodek Studiów Wschodnich, monitorujący sytuację w krajach byłego ZSRR. Ośrodek chwali się, że jego raporty służą ocenie sytuacji dokonywanej we wszystkich centrach władzy. A także, że ma olbrzymi zbiór prasy z Europy Wschodniej, masę materiałów źródłowych. Ale –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

MSZ jeszcze nie jest biurem podróży, ale ma wszelkie szanse na to, by się nim stać. Trwa bowiem wielki exodus MSZ-etowskich urzędników na zagraniczne placówki, a przybiera to wręcz rozmiary kataklizmu. Według wyliczeń co bardziej obeznanych w sprawie ludzi, na 35 dyrektorów departamentów MSZ za granicę w najbliższych miesiącach wyjechać ma 33. Dwóch więc zostanie – by zgasić światło. Łatwo zatem wyobrazić sobie, jak w takiej atmosferze się pracuje – mało kogo obchodzą sprawy państwowe, bo każdy biega,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Mamy dowód na to, że polityka kadrowa w MSZ nie jest kształtowana ani przez ministra spraw zagranicznych, ani przez premiera czy prezydenta RP. Nic z tego. Tu, w Alei Szucha, najwięcej do powiedzenia ma UOP. Na potwierdzenie tej tezy mamy dowód koreański. A raczej dwa dowody. Pierwszy wiąże się z osobą Tadeusza Chomickiego, który wyjechał na stanowisko ambasadora RP w Seulu. Z Chomickim sprawa była kuriozalna, bo wprawdzie otrzymał namaszczenie ministra na ambasadora, ale później jego papiery utknęły w Kancelarii Prezydenta. Leżały tam

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.