Wpisy od Beata Znamirowska-Soczawa

Powrót na stronę główną
Kraj

Wyspa eko na czarnym Śląsku

Beata Ślązak udowadnia, że i w przemysłowej aglomeracji można żyć w zgodzie z naturą Beatę poznałam na kursie unijnym wspomagającym rozwój działalności gospodarczej zorganizowanym przez Inkubator Przedsiębiorczości w Tarnowskich Górach. Pewnego dnia przyniosła pakunek, a w nim chleb domowej roboty. Przepyszny, z ziarnami słonecznika i chrupiącą skórką. Okazało się, że Beata nie tylko piecze chleb, lecz także sama robi większość podawanych w domu dań. Na gotowanie poświęca dwa, trzy dni w miesiącu. Piecze wtedy chleb i pasztet, robi swojski

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Tragiczna sekunda, dwa lata dramatu

Henryk Blida: – Od dwóch lat czekam na odpowiedź na jedno pytanie: kto i po co przysłał do nas agentów, którzy sprowadzili do naszego domu śmierć? 25kwietnia minie druga rocznica dramatycznych wydarzeń w domu Barbary Blidy. Padł wtedy śmiertelny strzał, a jego tajemnica jest wyjaśniana od dwóch lat. Gdy rok temu spotkałam się z mężem i synem pani Barbary, byli zmęczeni ciągłymi przesłuchaniami, wyjazdami do prokuratur, nawet cztery razy w tygodniu. Poprzedni rok przyniósł niewiele wyjaśnień, mijający

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Trzy cudy z in vitro

Karolina i Karol czekali na dzieci siedem lat. Lat nadziei, załamań, rozpaczy, oczekiwania na cud. Oboje młodzi, wykształceni, zakochani i… niepłodni Karolina z nadzieją wpatrywała się w monitor USG. – Widać jeden zarodek, tu drugi, o, jest i trzeci. Wszystkie szczęśliwie się zagnieździły. Gratuluję wam – powiedział lekarz. Karolina i jej mąż milczeli. Po wielu latach niepowodzeń z trudem uwierzyli, że wreszcie zostaną rodzicami. I to trojaczków. Ginekolog wydrukował im zdjęcie z trzema jasnymi punkcikami.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Jeśli ustąpimy, rząd nas zniszczy

Nawet odczuwanie głodu nie jest tak uciążliwe jak obrazy jedzenia podsuwane przez wyobraźnię – mówią lekarze głodujący w Bytomiu To była spontaniczna decyzja. Podczas zebrania ktoś zaproponował, aby wzorem lekarzy z innych szpitali rozpocząć głodówkę. Ustalono z dyrekcją, że lekarze zajmą aulę i wyznaczono termin – 2 lipca. – Decyzję o głodówce podjąłem szybko. Nie wiedziałem, ile osób przyjdzie, byłem zdecydowany nawet na samotny protest. Wziąłem śpiwór, poduszkę, kilka zmian bielizny, dwie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Za krótka doba lekarza

Prof. Anita Olejek, kierownik Katedry i Oddziału Klinicznego Ginekologii, Położnictwa i Ginekologii Onkologicznej Śląskiej Akademii Medycznej w Bytomiu Jeśli teraz lekarze zrezygnują z akcji strajkowej, nic się nie zmieni przez kolejne lata – Czy złoży pani wymówienie z pracy? – Jedynym powodem, dla którego tego nie zrobię, jest odpowiedzialność w stosunku do pacjentów. Przyjmując pacjenta na oddział, biorę za niego odpowiedzialność. Jednak rola moja, tak jak innych kierowników katedr albo ordynatorów, jest szczególna. Popieramy lekarzy w ich proteście

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Chcemy żyć

Dramat tysięcy ludzi czekających na przeszczep W Wielką Sobotę, w przeddzień Zmartwychwstania Pańskiego, w szpitalu Akademii Medycznej w Warszawie, zmarł pacjent oczekujący na przeszczepienie narządu. Nie doczekał się. Życie odebrały mu słowa polityków, rzucone dwa miesiące wcześniej w mikrofony i kamery telewizji. Niegodne, agresywne, brutalne i obliczone na poklask u gawiedzi. W lutym br. przy fleszach aparatów fotograficznych i przed kamerami telewizyjnymi na oczach pacjentów ze szpitala MSWiA w Warszawie wyprowadzono w kajdankach do aresztu znanego kardiochirurga. Minister sprawiedliwości na konferencji prasowej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

poPiSowe przesłuchanie

Ewelina Muzyk-Dzieża, sekretarz miasta Mysłowice, opowiada, jakie metody stosują prokuratura i CBA W środę, 28 marca br., o ósmej rano pod Urząd Miasta w Mysłowicach podjechała czarna limuzyna. Wysiadło z niej czterech agentów Centralnego Biura Antykorupcyjnego i zasłaniając się opieczętowanym nakazem bez imiennego podpisu, weszło do gabinetu prezydenta miasta. Prezydenta akurat nie było, bo wezwano go na przesłuchanie do prokuratury. Szukali korupcyjnych dowodów… talonów na piwo, które Grzegorz Osyra rzekomo rozdawał wyborcom w czasie kampanii. Gdy po kilku

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Oddajcie Moją Przychodnię

Mieszkańcy Katowic uważają, że przychodnię doprowadzono do upadku, by ją sprzedać Sześć tysięcy mieszkańców osiedla Tysiąclecia podpisało się pod petycją o zaniechanie sprzedaży przychodni. Niestety, radni i prezydent miasta nie reagują na nasz głos, unikają rozmów. Zadajemy sobie pytanie, co nimi kieruje – brak rozsądku i niewiedza gospodarcza czy może korupcja albo lewe interesy? Na wszystko mam dokumenty – mówi Cecylia Kępka, reprezentująca Stowarzyszenie Obrony Publicznej Przychodni nr 5 w Katowicach i przewodnicząca Międzyzakładowego Związku Zawodowego Pracowników

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Uczennice w ciąży

11 tysięcy matek w szkolnych ławkach. Czy minister Giertych chce im pomóc, czy je kontrolować? Magda Błachuta chodzi do pierwszej klasy liceum. Jest bardzo szczuplutka, nikt by nie pomyślał, że miesiąc temu urodziła Wiktorię. Właśnie wraz z mamą i siostrą wykąpały ją. Ola, siostra Magdy, jest w ostatniej klasie gimnazjum, to trzecia mama małej. Smaruje ją oliwką, karmi butelką, usypia, kołysząc na rękach. – Mam chłopaka, ale pewne rzeczy są jeszcze przed nami – wyznaje – dostałam dzięki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Orkiestra dobrej energii

Jak w Zabrzu zebraliśmy dla Owsiaka prawie 12 tys. złotych Jurek Owsiak swoim fenomenalnym pomysłem wyzwolił falę spontaniczności. Żeby ludzie mogli wrzucić swój datek, kilka tygodni wcześniej kilkadziesiąt tysięcy osób w całej Polsce wykorzystuje swoją energię i swój czas. Nie wiem, jak robią to inni, ale wiem, jak robią to ludzie w Zabrzu, z którymi organizuję WOŚP od trzech lat. W naszej rodzinie pierwszą wolontariuszką została starsza córka. Miała 15 lat

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.