Wpisy od Bronisław Łagowski

Powrót na stronę główną
Bronisław Łagowski Felietony

Degrengolada szkolnej humanistyki

Maturzysta w roku 1952 mógł sobie wybrać takie oto zadanie z języka polskiego: „Rozwiń myśl zawartą w słowach Prezydenta Bieruta: Nowa Konstytucja Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej stanowić będzie dla narodu wielką Kartę zwycięstwa w walce o wyzwolenie narodowe i społeczne, o zrzucenie kajdan obcej niewoli, o zrzucenie kajdan kapitalizmu, o sprawiedliwość społeczną, o socjalizm”. Próbuję domyślać się, co się działo w mózgu maturzysty, który wybrał ten temat. Do niczego w tych domysłach nie dochodzę. W tym roku w województwie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Demokratyczny książę

Bez uprzedzeń „Pamiętniki” Krzysztofa Radziwiłła są, moim zdaniem, jedną z najważniejszych polskich książek, jakie w ostatnich latach się ukazały, a byłyby jeszcze ciekawsze, gdyby nie zostały ocenzurowane. Autor opowiada swoje życie, zaczynając od rodowodu rodziwiłłowsko-potocko-lubomirskiego itd., wspomina wczesne dzieciństwo spędzone w Krakowie w pałacu Pod Baranami pod opieką prababki Potockiej, pisze o młodości „górnej i durnej” i marzycielskiej. Miał zainteresowania literackie, służył w wojsku, uczestniczył w delegacji wysłanej przez władze polskie z misją do admirała Kołczaka. Zwiedził dzięki temu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Akcja „Wisła” była słuszna

Bez uprzedzeń W latach 1943 i 1944 na wschodnich terenach Polski zdarzało się coś, co jest niezgodne z naszymi wyobrażeniami o wojnie i okupacji niemieckiej: polska ludność szukała schronienia u Niemców. Niemcy za byle co rozstrzeliwali lub wysyłali na prawie pewną śmierć do obozów koncentracyjnych. Istnieje tyle rodzajów śmierci, ile rodzajów życia. Co innego być rozstrzelanym, a co innego zostać zarąbanym siekierą, przerżniętym piłą, mieć wydłubane oczy i wyrwany język, rozpruty brzuch i wywleczone wnętrzności. W taki sposób ukraińscy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Choroba wściekłych mediów

Bez uprzedzeń Polska bardzo szybko zbliżyła się do demokracji zachodnich pod względem wad, a nawet je wyprzedziła. W dzisiejszych demokracjach zachodzi w coraz szybszym tempie osłabienie wybieranej przez obywateli władzy politycznej na korzyść władzy sądowniczej, a zwłaszcza tak zwanej (początkowo żartem) czwartej władzy, czyli mediów. Ta czwarta władza nie ponosi żadnej odpowiedzialności politycznej przed obywatelami. Uzależniona jest od właścicieli, którzy żądają, aby przynosiła zyski i czasami, nie zawsze, narzucają orientację polityczną. Możliwość uprawiania własnej polityki stanowi część wynagrodzenia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Przywilej czwartej władzy: kłamstwo

Bez uprzedzeń Nie mam do sprzedania rozgłośni radiowej i nie noszę się z zamiarem zakupu ogólnokrajowego dziennika, chociaż bardzo by mi się przydał do prostowania fałszów głoszonych przez telewizję TVN. W sporze o nową ustawę regulującą działanie mediów nie jestem stroną, a jeśli jestem, to tą, do której media prywatne kierują swoje bajecznie nierzeczowe argumenty. Chcą one, aby nasza, odbiorców, strona poczuła się przestraszona groźbą zniesienia pluralizmu i wolności mediów. Jakoś nie widzę, żeby ktoś się tej groźby bał. Jeśli można

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Twarde konieczności

Bez uprzedzeń Z punktu widzenia historyka idei politycznych, obecna wojna izraelsko-palestyńska jest o wiele ważniejsza od terrorystycznego ataku na Nowy Jork i Pentagon. 11 września 2001 r. potwierdzona została trywialna wiedza, że kraj połączony z całym światem najdoskonalszymi i najmniej kontrolowanymi środkami komunikacji nie jest zabezpieczony przed fizycznymi skutkami wrogości, jaką gdzieś, nawet w zapadłym kącie świata, może budzić. Także rozmiar szkód i ilość ofiar ludzkich w proporcji do ogromu Stanów Zjednoczonych nie były takie, by mogły głęboko

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

O kulturze

Bez uprzedzeń We wszystkich zaistniałych i mogących się pojawić konfliktach między ministrem kultury, Andrzejem Celińskim, i „ludźmi kultury” bez namysłu staję po stronie ministra, a po namyśle jeszcze bardziej. Pod względem psychologicznym jego zadanie jest trudniejsze niż ministra jakiegokolwiek innego resortu. Już to, czego on jest ministrem, pozostaje zasadniczo sporne. Powtórzę tu wywód, jaki przedstawiłem kiedyś na innym miejscu. Słowo „kultura” jest wieloznaczne i nieostre, ale trzeba je przyjąć, jakim jest, bo pedanteria i scholastycyzm, w co się popada,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Dokąd sięga władza?

Bez uprzedzeń Dlaczego Amerykanie regulują prawnie zachowania erotyczne, które dawniej były wystarczająco, a może nawet surowiej regulowane przez obyczaj i moralność, tego nie wiem i wydaje mi się, że oni sami tego dobrze nie wiedzą. Może osłabioną moralność purytańską trzeba zastępować opresją sądowniczą? Rewolucja obyczajowa, jaka w Ameryce dokonała się na przełomie lat 60. i 70. rozluźniła obyczajowość seksualną i rozszerzyła niezmiernie granice panowania etyki hedonistycznej. Zagrożona została w podstawach etyka pracy. Hedonizm może

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Komu wolno mniej, komu więcej

Bez uprzedzeń Konstytucja przyznaje Sejmowi za dużo władzy. Sejm jest zbyt liczny. Naród mógłby być reprezentowany z lepszym skutkiem przez dwustu posłów. Większość posłów jest niekompetentna w sprawach, którymi Sejm się zajmuje. Poważne kwestie gospodarcze i państwowe posłów nudzą. Zbiegają się oni do sali obrad dopiero, gdy na porządku dziennym znajduje się dekomunizacja, lustracja itp. tematy. Debaty nie są merytoryczne, liderzy partii posierpniowych wszystkie problemy przekształcają w preteksty do walki z SLD, to ich głównie,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Dobry człowiek na złej posadzie

Bez uprzedzeń Prasa informuje, że „około 750 naukowców, duchownych, lekarzy, pisarzy, artystów, polityków, biznesmenów i dziennikarzy” ogłosiło list otwarty w obronie czci prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, profesora Leona Kieresa. W liście czytamy: „Wobec prezesa IPN … dopuszczono się insynuacji, nacechowanych nienawiścią do innych ras, narodów i wyznań”. Jak to zwykle bywa z tekstami pisanymi zespołowo, i ten nie jest zbyt jasny. Mniejsza o szczegóły. Profesor Kieres jest z całą pewnością porządnym człowiekiem i jeśli

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.