Wpisy od Bronisław Tumiłowicz
Na czym zarabiali satyrycy? (Roczne zeznanie majątkowe 2005)
Tadeusz Drozda, b. dyżurny satyryk kraju W roku 2005 satyrycy byli w odwrocie. Zniknęliśmy z szybkich mediów, w gazetach się nas nie drukuje. Dożyliśmy znów czasów, kiedy rząd rządzi, partia kieruje, a satyra stała się zbędna. Żyjemy trochę z rozpędu, bo jeszcze nas wiele osób pamięta ze szklanego ekranu. Mniej zarabiamy, coś tam odłożyliśmy, ładujemy akumulatory, aby w przyszłym roku, znowu pokazać się światu. Zapasy się gromadziło, gdy człowiek hasał, po kim
Logopedzi prześwietlają polityków
Dlaczego Tusk przegrał, Kaczyńscy niewyraźnie mówią, czego musi się nauczyć Marek Jurek…? W amerykańskiej politologii istnieje pogląd, że sposób wymowy i wszelkie jej wady mogą zaciążyć na karierze publicznej. Na tej podstawie niektórzy polscy logopedzi ukuli twierdzenie, że 10 lat temu w pojedynku przed kamerami telewizyjnymi między Wałęsą a Kwaśniewskim zaważyły najsilniej sprawy wymowy i dykcji. Aleksander Kwaśniewski wygrał, bo poprawniej mówił po polsku. Odwrotnie było pięć lat wcześniej, kiedy to Wałęsa okazał się
Czy jest jeszcze możliwa koalicja Prawa i Sprawiedliwości z Platformą Obywatelską?
Dr Andrzej Rostocki, socjolog, UŁ Ciągle nie. I raczej nie będzie koalicji PiS z PO, bo urazy psychologiczne są jeszcze zbyt silne. Także osobowości liderów, zwłaszcza po stronie PiS, nie skłaniają do optymizmu. Pewną nadzieją są jednak małe sojusze taktyczne, np. w sprawie powołania szefa IPN. Dlatego jestem mniejszym pesymistą niż dwa miesiące temu. Bronisław Komorowski, wicemarszałek Sejmu, PO Nie zmieniamy naszego stanowiska. Ostatnia Rada Krajowa Platformy Obywatelskiej postanowiła, że o ile PiS przemyśli
Były senator
Henryk Stokłosa porażkę w wyborach próbuje przekuć w sukces gospodarczy Państwo Anna i Henryk Stokłosowie obracają całą sprawę w żart. – Dzięki Bogu przegrał. Lepiej dla firmy. Wreszcie ma czas, by przemyśleć dalsze kierunki jej rozwoju i przypilnować codzienną działalność. Stare przysłowie: pańskie oko konia tuczy, jest wyjątkowo trafne. Dziś widać to w Farmutilu na każdym kroku – mówi żona byłego senatora. A sam Henryk Stokłosa wtóruje żonie: – Gdybym nie był
Na czym powinna polegać racjonalna polityka prorodzinna?
Prof. Marek Okólski, statystyka, demografia, UW, SWPS Nie ma jednolitej recepty, jednak nie powinna to być polityka pronatalistyczna, czyli zachęcająca do rodzenia dzieci. Próby rozwiązania kryzysu demograficznego takimi środkami są iluzją. Polityka prorodzinna oznacza, że należy pomagać rodzinom w ramach usług zbiorowej konsumpcji lub refundować im poniesione koszty. Np. podatek dla bezdzietnych byłby rozsądną formą redystrybucji dochodu do tych osób, które mają potomstwo. Można by także wspierać pracodawców, którzy pozwalają któremuś z rodziców w ciągu
Dlaczego rośnie sondażowe poparcie dla PiS?
Prof. Jadwiga Staniszkis, socjolog, UW To świadczy o stanie umysłów społeczeństwa. Ludziom podoba się silna władza, szybkie działania i opanowanie całej przestrzeni w państwie. Pokazuje to w sumie zastraszającą cechę społeczeństwa, które daje rządzącym podstawę do utrwalania tego typu systemu w demokracji, kiedy decyduje masowe poparcie. Niestety nie oznacza ono skuteczności, bo do tego potrzeba dostatecznej ilości przygotowanych kadr, a tych zwycięzcy nie mają. Janina Paradowska, publicystka „Polityki” Po każdych wyborach jest premia
Czy nowy Urząd Antykorupcyjny będzie skutecznym i bezstronnym narzędziem do walki z tym zjawiskiem w Polsce?
Prof. Barbara Kudrycka, europarlamentarzystka PO, prawo administracyjne, etyka służby publicznej, rektor Wyższej Szkoły Administracji Publicznej w Białymstoku Nie wystarczy powołać kolejną specjalną policję. Działania antykorupcyjne trzeba realizować na kilku płaszczyznach, stworzyć programy dla szkół i kampanię informacyjną dla obywateli uczące, jak przeciwdziałać zagrożeniom korupcją. Druga płaszczyzna to dogłębna analiza przepisów prawnych pod kątem ich korupcjogenności. Prawo powinno jak najbardziej ograniczać konflikty interesów i idące za tym nadużycia. Wreszcie
Szacunek dla innych
Redakcja „Przeglądu” otrzymała zespołową nagrodę „Zasłużony dla Tolerancji” Zawsze niepokoi nas wzrost zjawisk nieskrywanej niechęci, przemocy, ksenofobii, agresywnego nacjonalizmu, marginalizacji i dyskryminacji mniejszości. W międzynarodowym Dniu Tolerancji w warszawskim Teatrze Ateneum wręczano, już po raz ósmy, doroczne nagrody „Zasłużony dla Tolerancji”. Byliśmy na tej uroczystości nie tylko z dziennikarskiego obowiązku, redakcja „Przeglądu” otrzymała bowiem nagrodę zespołową za praktyczne krzewienie tej pięknej postawy. Pozostali laureaci to postacie doskonale znane naszym czytelnikom. To zrozumiałe, bo krąg
Kogo teraz zagryzie bulterier
Sprawa Kurskiego to najwyższy wskaźnik PiS-owskiej obłudy Cztery znane osoby, w tym Tomasz Lis z Polsatu, usłyszały, jak Kurski wyznał w prywatnej rozmowie, że „z tym Wehrmachtem to lipa, ale jedziemy w to, bo ciemny lud to kupi”. Buczenie i gwizdy Kiedy w połowie października nowi posłowie pojawili się w Sejmie i odbierali swoje legitymacje poselskie, był tam również Jacek Kurski. Gdy wychodził z legitymacją, większość osób buczała. Podobnie reagują kibice na stadionie, gdy jakiś piłkarz ostro fauluje. Kurski
Grał Stanisław, ukarano rodziców
Mama i tata Stasia Drzewieckiego najbardziej przyczynili się do jego porażki w Konkursie Chopinowskim Faworytów było dwóch, Stanisław i Rafał. Właśnie w tej kolejności. Stanisław koncertował publicznie od szóstego roku życia, miał niemal na zawołanie wszystkie sale koncertowe i studia nagrań. Jako cudowne dziecko znanych muzyków był od dawna chlubą polskiej pianistyki. Błyszczał. Rafał stanowił jego zaprzeczenie. Nikomu nieznani rodzice. Wielka skromność wpisana w charakter. Niepozorna sylwetka. Miał daleko do szkoły muzycznej,








