Wpisy od Grzegorz W. Kołodko
Sprawiedliwy podział
Nie jest prawdą, że w Polsce dominują postawy rewindykacyjne i populistyczne Ustrój sprawiedliwości społecznej nie istnieje. To odwieczne marzenie filozofów bynajmniej nie ziściło się również podczas historycznego epizodu socjalizmu, u którego podstaw intencjonalnie leżało. Tym bardziej odlegli od niego byliśmy we wcześniejszych formacjach ekonomicznych, a także później – podczas posocjalistycznej transformacji i ponownego rozwoju gospodarki kapitalistycznej, w jakże odmiennych jednak warunkach i okolicznościach. Utopia “sprawiedliwości społecznej” to skądinąd jedno z piękniejszych – choć szkoda, że nieziszczalnych – dążeń
Szybki wzrost
W naszych warunkach szczególnie istotnego zwiększenia wymagają nakłady publiczne na naukę i kulturę, w tym także płace, które w tych sektorach powinny być w latach 2001-05 podwojone. Stać nas na to i to nam się opłaci Pojęcie szybkiego wzrostu gospodarczego nie jest jednoznaczne. Ani w teorii, ani tym bardziej w praktyce. To, co jedni mogą uznać za wzrost “szybki”, inni traktują bardziej sceptycznie. Ponadto dynamika produkcji, która w pewnych okolicznościach zasługuje na miano “wysokiej”, w innych bynajmniej nie musi być
Strategia dla Polski – XXI wiek
Defetystyczne prognozy na przyszłość i narastający pesymizm oparte są na fałszywych założeniach W XXI w. startujemy w zupełnie innych okolicznościach, niż to sobie całkiem niedawno zakładaliśmy. To smutna prawda w stosunku do całego obszaru transformowanych gospodarek posocjalistycznych, aczkolwiek Polska znalazła się na tym tle w sytuacji szczególnej. Nawet najwięksi sceptycy nie przewidywali, że na początku bieżącej dekady tak marna może być dynamika gospodarcza. Dla niejednego przy tym określenie “dynamika” brzmi jak szyderstwo, skoro coraz wyraźniej występują
Społeczeństwo swego kraju
GOSPODARKA I CZŁOWIEK Społeczeństwo obywatelskie kosztuje. Pieniądze muszą mieć i obywatele, i rząd Ludzie chcą być u siebie. Zawsze chcieli być. “Na swoim”, jak to dawniej mawiano. Teraz – podczas posocjalistycznej transformacji, w którą jesteśmy zaangażowani już przez pół pokolenia – to pojęcie nie traci bynajmniej na aktualności, ale musi być, podobnie jak wiele innych, zredefiniowane. Mamy z tym wciąż poważne trudności, a w ostatnich latach – bardziej wskutek nieudolnych rządów koalicji Akcji Wyborczej
Gospodarka i państwo
Im sprawniejsze jest państwo, tym skuteczniejsze są w swojej polityce rządy i tym szybszy jest rozwój społeczno-gospodarczy Podczas nieustannych debat o meandrach posocjalistycznej transformacji zazwyczaj mówi się tylko o fundamentalnych zmianach systemu gospodarczego, jakby tylko od tego zależała nasza przyszłość. Tymczasem równie istotne jest zredefiniowanie roli państwa. Wyłaniający się, rynkowy sposób funkcjonowania gospodarki wymaga głębokiej przebudowy jego instytucji. Przecież współdecydują one o efektywności społecznego procesu reprodukcji. Nowy, wyłaniający się w wyniku
Kapitalizm zbudowany w zasadzie
Polityka finansowa musi sobie poradzić z godzeniem kryterium efektywności ze sprawiedliwym podziałem efektów rosnącej wydajności pracy Chociaż wielu wierzy w to, że w Polsce kiedyś istniał komunizm, a niektórzy nawet próbują słuszności takiej hipotezy dowodzić, to patrząc ex post na nie tak przecież dawną rzeczywistość, warto ponowić pytanie, czy zdołaliśmy chociaż zbudować do końca porządny socjalizm, zanim koło historii się odwróciło i wkroczyliśmy w fazę tworzenia innej formacji społeczno-ekonomicznej i politycznej. To na pozór paradoksalne pytanie bierze
Zgrzyt historii
Naiwnością byłoby przyjęcie założenia, że wszystkie siły uwikłane w proces transformacji widzą swój cel w poprawie dobrobytu społecznego Ludzie mają oczy bardziej otwarte, niż się to wydaje. Widzą i oceniają. I coraz więcej jest rozczarowania przebiegiem i rezultatami posocjalistycznej transformacji. Zaobserwować to można we wszystkich krajach przechodzących przez trudy tworzenia gospodarki rynkowej. Co ciekawe, niezadowolenie rośnie nie tylko w łonie społeczeństw, które szczególnie dotkliwie dotknięte zostały wielką transformacyjną depresją i narastającymi nierównościami społecznymi – jak
Polska alternatywa
Polityka gospodarcza jest trudną sztuką nieustannych wyborów. Najważniejsze jednak jest dokonanie wpierw wyboru strategicznego i poprawne określenie tak jej celów, jak i środków. Zważywszy, że nie ma dobrej i skutecznej polityki gospodarczej bez właściwego uwzględnienia jej implikacji społecznych, sztuka ta jawi się jeszcze trudniejsza. Musi opierać się ona o mądre teorie ekonomiczne, bez czego nie sposób nadawać motorycznym siłom rozwoju pożądanego impetu. Polityka to także zdolność dyskontowania pojawiających się szans i omijania nieustannie zmieniających







